Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oskar i pani Róża

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Wydawnictwo: Znak
8,06 (31948 ocen i 2786 opinii) Zobacz oceny
10
6 356
9
7 848
8
6 853
7
6 660
6
2 223
5
1 221
4
299
3
330
2
71
1
87
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oscar et la dame Rose
data wydania
ISBN
8324003983
liczba stron
80
słowa kluczowe
śmierć, Bóg, wiara
język
polski

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 324
Coffie | 2010-10-31
Na półkach: Przeczytane

Ktoś mi tam mówił, że omawiał tą książkę w szkole jako lekturę. Może dali ją, dlatego że chcieli uświadomić dzieciom, że życie jest za krótkie na... coś tam. Jak ją czytałam jakaś łza zawsze mi się zakręcała w oku. To była wpaniała i wzruszająca historia dziecka chorego na białaczkę. Pamiętam, że była podobna do tej "Olivier i zeszyt z marzeniami". Tak samo jak "Oskar i pani Róża" była bardzo smutna. No i ile takie książki mogą nam uświadomić? Książka jest dla wszystkich: starszych i młodszych, większych i mniejszych, dla dzieci, a zwłaszcza dla dorosłych, żeby zobaczyli co czuje dziecko chore na raka.___________________________________Słyszałam różne opinie i recenzje donośnie tej książki. Jedna była negatywna, druga pozytywna. Chociaż bardziej szczegółowo zapamiętałam tą pierwszą. Miała następująca [mniej więcej] treść: "Według mnie książka byłą nudna i nic się w niej nie działo. Główny bohater nie miał entuzjazmu i nic praktycznie nie robił. Po za tym nie był sympatyczny, tylko nachalny i.... po prostu ta książka mi się nie podobała i... takie jest moje zdanie". Niestety ja nie mogę się z tym zgodzić. Przeczytawszy tę książkę można wyobrazić sobie, co czuje dziecko chore na raka, białaczkę i ogólnie ciężko chore. Możemy z tej powieści wywnioskować czy siedzi na, za przeproszeniem, czterech literach i zbija bąki, płacząc, czy może żyje normalnie z drobnymi/niewielkimi przykrościami i czy rozmawia normalnie oraz spotyka się z rówieśnikami. Jednym słowem ujęty: książka warta polecenia wszystkim, a nawet rodzicom, żeby nie poddawali się i nie byli mięczakami z myślą, że dziecko nie musi ich widzieć i ich dotykać. Wcale nie musi ich czuć... To w ogóle nie jest potrzebne. Przecież i tak jest chory i żyje w rozmyślaniach o swojej chorobie. Nie! Na pewno tak nie jest. Przynajmniej w książce Schmitta

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tron królowej

Zbeletryzowana biografia Eleonory Akwitańskiej, kobiety silnej i niezłomnej. Autorka opisuje życie królowej Francji i Anglii począwszy od jej wcze...

zgłoś błąd zgłoś błąd