Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

S.Q.U.A.T.

Cykl: S.Q.U.A.T. (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
6,32 (71 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
10
7
20
6
15
5
6
4
6
3
2
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379763313
liczba stron
400
język
polski

Stanisław Jerzy Lec mawiał: "To się będę śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem". Nie zdążyli. Apokalipsa nastąpiła wcześniej. Promieniowanie gamma zamieniło w pył uprawy, spopieliło lasy, wysuszyło rzeki, morza i oceany. Do trzeciej wojny światowej nie doszło, nikt nie nacisnął czerwonego guzika, stalowi aniołowie śmierci pozostali zamknięci w betonowych silosach, śniąc...

Stanisław Jerzy Lec mawiał: "To się będę śmiał, gdy nie zdążą ze zniszczeniem świata przed jego końcem". Nie zdążyli. Apokalipsa nastąpiła wcześniej. Promieniowanie gamma zamieniło w pył uprawy, spopieliło lasy, wysuszyło rzeki, morza i oceany. Do trzeciej wojny światowej nie doszło, nikt nie nacisnął czerwonego guzika, stalowi aniołowie śmierci pozostali zamknięci w betonowych silosach, śniąc o zniszczeniu. Ale ten piasek, wszechobecny pył i upał… Pustynia, jaką stał się świat, upomniała się o swoją własność.

Rodzaj ludzki to uparty gatunek. Cham się uprze i weź mu daj. Ostatecznie ci, którzy przetrwali, wzięli sami to, co im było potrzebne do przeżycia. Te części miast, które nadawały się do zamieszkania zamieniono w twierdze otoczone kordonem betonowych płyt i wraków aut. Wśród zgliszczy przygranicznego miasta w Polsce B krwawo narodził się Squat Centrum. Oprócz pustyni pojawił się inny wróg – drugi człowiek.

Kamyk – jeden z ostatnich Wolnych Ludzi, przemytnik i handlarz żywym towarem – po latach wraca do Białego Miasta, po którym krążą opowieści o dziwnych zamaskowanych przybyszach, urządzających polowania na ludzi. Niebawem Kamyk, gnany niepokojącymi snami i wizjami, sam przekona się o ich istnieniu…

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl

źródło okładki: http://czwartastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 296
Pantomima | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2015

Squat albo śmierć – wybór należy do ciebie…

Świat, w który zostajemy wtrąceni jest brutalny i pozbawiony nadziei. Pojęcie cywilizacji praktycznie nie istnieje. Miłość, wiara, uczciwość to tylko głupie marzenia, o których nikt już nie pamięta. Liczy się tylko jedno: walka o przetrwanie. Chaos to najlepsze słowo opisujące rzeczywistość, w której żyje Kamyk. Po prostu istna dzicz. I żadnych widoków na lepszą przyszłość. To nieprzyjazna, ale bardzo intrygująca i przede wszystkim ciekawie skonstruowana wizja. Jestem na tak. Żadne tam ckliwe rozwodzenie się o walce ludzkości. Zjednoczmy się i zbudujmy Eden. Nie! Nic z tych rzeczy. Wzniosłych idei brak. Jest tylko brud, krew i piach. I to mi się podoba!

Klimat przypomina mi film Księga ocalenia i bardzo przypadł mi do gustu. Odnalazłabym pewnie także kilka naleciałości z książki Droga (autor: Cormac McCarthy). Nie wiem czy autor w jakimś stopniu się tymi pozycjami posiłkował. To tylko takie moje luźne spostrzeżenia.
Dużą sympatią obdarzyłam także głównego bohatera, który nie należy do grona przyjemniaczków, ale ma w sobie coś bardziej ludzkiego niż pozostałe postaci.

Z nieskrywaną ulgą polecam S.Q.U.A.T.. Lektura idealna dla fanów tego gatunku. Powiedziałabym nawet, że literatura męska, jeśli można w ogóle mówić o takim kategoryzowaniu. Nie arcydzieło, ale jednak autor ma coś ciekawego do zaoferowania. To naprawdę przyzwoity kawałek postapokalipsy, a do tego rozgrywa się na ziemiach polskich, więc można się z historią utożsamić. Koncepcja warta uwagi, bohaterowie barwni i nietuzinkowi, ciekawe zakończenie. Językowo też dobrze. Można miło spędzić czas. Nie nudziłam się, a autor kilka razy mnie zaskoczył. Co tu dużo mówić, czekam na kolejny tom, bo domniemam, że Kamyk nie skończył jeszcze swojej podróży.

czytaj więcej: http://recenzentkaksiazek.blog.pl/2015/09/23/s-q-u-a-t-konrad-kusmirak/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czy jesteśmy tutaj sami?

Dobrnęłam do końca tej długiej, ale bardzo sympatycznej sagi. Ludzie Lodu pokonali zło, ale czy aby na pewno? Tak naprawdę ich długo wyczekiwana walka...

zgłoś błąd zgłoś błąd