Tease

Tłumaczenie: Zuzanna Banasińska
Wydawnictwo: Muza
6,78 (370 ocen i 109 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
23
8
77
7
109
6
75
5
33
4
20
3
11
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tease
data wydania
ISBN
9788328700055
liczba stron
320
język
polski
dodała
karollllllla

Książka inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, którą trzeba przeczytać, i o której należy rozmawiać  Powieść, która porusza aktualny problem przemocy psychicznej w szkole. Sara i troje innych uczniów liceum zostało oskarżonych o psychiczne znęcanie się nad swoją koleżanką, które w konsekwencji pchnęło ją do popełnienia samobójstwa. Sara jest napiętnowana i uznana za winną przez swoich kolegów,...

Książka inspirowana prawdziwymi zdarzeniami, którą trzeba przeczytać, i o której należy rozmawiać

Powieść, która porusza aktualny problem przemocy psychicznej w szkole.

Sara i troje innych uczniów liceum zostało oskarżonych o psychiczne znęcanie się nad swoją koleżanką, które w konsekwencji pchnęło ją do popełnienia samobójstwa. Sara jest napiętnowana i uznana za winną przez swoich kolegów, miejscową społeczność i media.

W wakacje poprzedzające klasę maturalną, między spotkaniami z prawnikami i sądową psychoterapeutką, Sara musi się zastanowić nad wydarzeniami, które doprowadziły do tej tragedii. Jaką rolę w niej odegrała? Czy znajdzie sposób, aby pójść dalej mimo poczucia, że jej życie się skończyło? 

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 178
keskese87 | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane

Książki o prześladowaniu wśród młodzieży najczęściej pisane są z perspektywy ofiary. Osoby odmiennej, nie rozumianej przez otoczenie, która pod wpływem szykanowania podąża jedną z dwóch dróg – przeżywa załamanie, depresję, traci chęć do życia, bądź też sięga po broń. Obie te sytuacje doprowadzają do tragedii. W książce Amandy Maciel jest zupełnie inaczej – tutaj ofiarą zostaje... oprawca. Takie spojrzenie na problem uzmysławia, że każdy medal ma dwie strony, i nigdy nie kończy się na cierpieniu jednej osoby, gdy w grę wchodzi czyjaś śmierć.

Emma Putnam popełnia samobójstwo. Ale narratorką jest ktoś inny – Sara. To Sara i jej znajomi rzekomo doprowadzili do śmierci dziewczyny. To Sara ma proces. To Sara musi spotykać się z prawnikiem i psychologiem. To Sara chodzi do szkoły letniej, bo nie zdołała zaliczyć klasy, wskutek tamtych wydarzeń. To ona przeżyła, a więc została – można więc ją wytykać palcami i obwiniać. Życie Sary zamienia się piekło, choć i za życia Emmy zaczynało przybierać taką formę. Jak się odnaleźć? Jak udowodnić innym niewinność i wytłumaczyć, że może Emma sama była sobie winna? Bo Sara nie przyjmuje do wiadomości, że jej zachowanie mogło być niewłaściwe. Widzi tylko swoją krzywdę.

Autorce udało się stworzyć poruszającą, wymowną historię. A przy tym doskonale wczuła się w bohaterów – postaci są realistyczne, wiarygodne. Książka przypadnie do gustu młodzieży – jest pisana ich językiem, dotyka problemów, które pojawiają się w ich życiu, nie bawi się w owijanie w bawełnę, mówi wprost. Układ historii też jest walorem – naprzemiennie ukazywane nam są wydarzenia aktualne, podczas przygotowań do procesu, jak i stopniowo przenosimy się w przeszłość, odkrywając prawdę i poznając bliżej wszystkich bohaterów.

Nie napiszę, że książka jest genialna i dawno czegoś takiego nie czytałam, bo oprócz zalet, mam też do niej kilka uwag, ale mogę śmiało polecić. Czyta się ją szybko i z zainteresowaniem, na pewno warto. Jest czymś nowym i świeżym, choć oczywiście wśród gąszczu innych powieści młodzieżowych może szybko zaginąć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drone Warrior

Książkę czytało się dobrze. Jednak momentami mnie wkurzała. Odnosiłam wrażenie, że autor, który w wojsku zajmował się dronami uważał się za nie wiadom...

zgłoś błąd zgłoś błąd