Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po prostu bądź

Wydawnictwo: Filia
7,96 (1712 ocen i 374 opinie) Zobacz oceny
10
340
9
310
8
452
7
350
6
161
5
56
4
20
3
9
2
7
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750326
liczba stron
336
język
polski
dodała
Ag2S

W pobliżu zawsze był przyjaciel. Jego przyjaciel, któremu nie wolno było czuć.

Ale możemy się umówić
I zawrzeć pewien pakt

Zaopiekował się nią na dobre i na złe.
Ktoś do nich dołączył, a on nadal trwał.

Pewnie nie taką miłość
wymarzyłaś sobie w snach

Miłość przychodzi bezszelestnie, nikogo nie uprzedza.
Równie cicho odchodzi niezauważona.

Lecz może pokochasz mnie
Za jakiś czas.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Filia, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

Brak materiałów.
książek: 888
Martyna | 2015-12-29
Przeczytana: grudzień 2015

Zaskakujące jest to, że człowiek na co dzień podświadomie myśli o sobie, jak o nieśmiertelnym. Na wszystko mamy czas, snujemy plany na przyszłość, odkładamy rzeczy na potem, czekamy, bo przecież całe życie przed nami... Jakże błędne to myślenie. I choć w głębi duszy zdajemy sobie sprawę, że jedna sekunda, splot nieszczęśliwych zdarzeń, czy zwyczajna pomyłka mogą zmieść nas z powierzchni ziemi, nie myślimy o tym, nie zastanawiamy się nad tym. A może powinniśmy?

Kiedy Paulina wyjeżdża na studia, zostawia za sobą wszystko - rodzinę, dom, przyjaciela oraz przeszłość. Wkracza w zupełnie nieznany świat i zdana na siebie samą radzi sobie najlepiej, jak tylko może. I choć nie spodziewa się tego, los szykuje dla niej wielkie zmiany, wielką miłość i wielką tragedię. Ale też nadzieję i... kogoś jeszcze.

Po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii, namowach znajomych i hałasie, jaki niesie się za powieścią Magdaleny Witkiewicz, postanowiłam sprawdzić, czy pochwały jakimi obsypywana jest autorka, są uzasadnione.
"Po prostu bądź" to jedna z tych książek, które mają wzruszać, smucić, skłaniać do refleksji i w swojej roli sprawdziła się idealnie. Historia, która została przedstawiona jest słodko-gorzka, ale i mądra. Ubrana w prosty, zwięzły język, którego zaleta tkwi w tym, że dzięki niemu powieść jest łatwa do przyswojenia. Niestety momentami zdania były zbyt uproszczone, a dialogi zbyt płaskie i miałkie.

Paulina to postać, z którą bardzo łatwo się utożsamić. Dziewczyna ze wsi, która gnana pragnieniem o studiach, trafia do Gdańska i rozpoczyna swoją walkę o bycie architektem. Tam poznaje Aleksandra - uczelnianego profesora, którego zainteresowanie budzi niemal od razu.
Chyba właśnie zwyczajność tej bohaterki przemówiła do mnie najbardziej. Pola to osoba taka, jak każda z nas: z głową pełną marzeń, ambicji i planów na przyszłość. Niby niczym się nie wyróżnia, ale miłość jak to miłość - nie bawi się w konwenanse i zazwyczaj zjawia się znienacka, o nic nie pyta, nie rozdrabnia się tylko uderza tam, gdzie ma ochotę. I tak było właśnie w przypadku tych bohaterów. Zakazane uczucie między studentką i wykładowcą. Takie, które nie powinno mieć miejsca, a jednak zrodziło się i trwało.

Relacja, jaka łączyła Polę i Aleksa była... inna. Zakochali się w sobie szybko, gwałtownie i szaleńczo. I o ile nie lubię w książkach takich rozwiązań, w tej absolutnie mi to nie przeszkadzało. Magdalena Witkiewicz ukazała bowiem zupełnie inną miłość niż ta, do której autorki mnie przyzwyczaiły. Było to uczucie trudne, wręcz nieokrzesane, ale i piękne. Był to związek, który powinien trwać zawsze i w którego istnienie i prawdziwość nikt nie powinien wątpić. Ujęło mnie to, ścisnęło za serce. Niestety, czytając poszczególne rozdziały wiedziałam, że zbliża się nieuniknione, czyli tragedia, której nadejścia się spodziewałam, a mimo to mnie rozbiła.

Rozmyślam nad jednym: czy gorsze jest stracić miłość swojego życia, czy trwać przy kimś kogo się kocha, nie dostając nic w zamian? Właśnie przed takim dylematem postawiła mnie autorka w drugiej części powieści. Nie potrafię zdecydować, czy lepiej jest doświadczyć miłości by później ją stracić, czy nie zaznać jej w ogóle. Postać Łukasza, najlepszego przyjaciela Aleksandra, wniosła do książki właśnie tego rodzaju rozterki. Właśnie przez to w "Po prostu bądź" zaczęło mi coś zgrzytać, nie zgadzać się oraz mnie drażnić.

Zdecydowanie bardziej podobała mi się pierwsza część powieści. Paulina męczyła mnie trochę swoim smutkiem i niedolą, bo choć starałam się ją zrozumieć, dręczyła mnie jej depresja i ciągły płacz. Zachowanie Łukasza również budziło czasami moją dezaprobatę, ale nie zdradzę nic więcej, aby nie ujawniać przed Wami fabuły.

Podsumowując: mam mieszane uczucia odnośnie tego tytułu, gdyż z jednej strony autorka uwiodła mnie potencjałem i pomysłem na fabułę, z drugiej rozczarowała mnie w pewnych drobiazgach. Ostatecznie jednak stwierdzam, że jest to pozycja godna polecenia, skłaniająca do przemyśleń, może nawet do walki. Wprowadziła mnie w stan głębokiej melancholii i chyba to uważam za największy atut "Po prostu bądź". Przyjemnie jest bowiem oderwać się czasem od tego, co nas otacza i zanurzyć się w świat i problemy kogoś innego. Tak więc polecam.

Recenzja opublikowana: http://mowa-ksiazek.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gus

Zaraz po przeczytaniu Promyczka chwyciłam za drugi tom, bo ciężko było mi się rozstać z historią opowiedzianą w pierwszej części. Drugi tom nie porywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd