Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny, które zabiły Chloe

Tłumaczenie: Magdalena Koziej
Wydawnictwo: Albatros
6,9 (1397 ocen i 245 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
128
8
270
7
385
6
322
5
129
4
45
3
30
2
9
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wicked Girls
data wydania
ISBN
9788378853909
liczba stron
448
język
polski

Letni poranek 1986 roku. Dwie jedenastolatki spotykają się tego dnia po raz pierwszy w życiu. Wieczorem obie zostają oskarżone o morderstwo. Ponad dwadzieścia lat później, dziennikarka Kirsty Lindsay, pracuje nad reportażem na temat seryjnego mordercy, grasującego w nadmorskim kurorcie. W trakcie zbierania materiałów spotyka przypadkiem sprzątaczkę Amber Gordon. Kirsty i Amber spotykają się...

Letni poranek 1986 roku. Dwie jedenastolatki spotykają się tego dnia po raz pierwszy w życiu. Wieczorem obie zostają oskarżone o morderstwo. Ponad dwadzieścia lat później, dziennikarka Kirsty Lindsay, pracuje nad reportażem na temat seryjnego mordercy, grasującego w nadmorskim kurorcie. W trakcie zbierania materiałów spotyka przypadkiem sprzątaczkę Amber Gordon.

Kirsty i Amber spotykają się po raz pierwszy od tego strasznego dnia, który odmienił na zawsze ich losy. Są gotowe zrobić wszystko, by nie odkryto ich dawnej tożsamości, nie zrujnowano im życia, by chronić swoje rodziny. Jednak przeszłość postanawia się o nie upomnieć... Kobiety będą musiały zmierzyć się z dawnym koszmarem i dokonać trudnych wyborów.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1401,22...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 732
Sanna | 2017-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2017

Świetna książka! Wciągająca, poruszająca, dobrze napisana. Jedyny mój zarzut, to że bardzo smutna.

Mocno mnie zdziwiły różne zastrzeżenia wobec tej książki, które przeczytałam w dotychczasowych recenzjach – i chciałabym się poniżej do nich odnieść.

"Zbyt wielu bohaterów" – serio??? Ten zarzut zdumiał mnie chyba najbardziej. Weźcie z półki jakąś powieść na chybił-trafił i założę się, że będzie w niej więcej bohaterów. Tu postaci głównych mamy w zasadzie 5 – obie dziewczyny z ich obecnymi partnerami oraz oczywiście psychopata Martin. A jeśli jeszcze dodać do tej grupy troje współpracowników Amber, wyjdzie razem 8. Czy to naprawdę aż tak dużo, żeby nie można było się połapać?! Oczywiście przewijają się marginalnie także różne inne postacie (krewni bohaterów czy inni współpracownicy), ale czyż takich mało istotnych postaci trzecioplanowych nie ma w każdej książce? Powiedziałabym więc, że tu bohaterów jest raczej relatywnie mało.

"Tożsamość seryjnego mordercy zostaje ujawniona zbyt szybko i nie jest zaskoczeniem" – owszem, ale ta książka nie przecież jest kryminałem, lecz thrillerem psychologicznym, więc błędem jest ocenianie jej w kategorii kryminału! Te zabójstwa to wątek drugoplanowy. Kluczową rolę odgrywają tu wątki psychologiczne, takie jak np. życie w kłamstwie, napiętnowanie, układanie sobie życia na nowo, trudne decyzje, niesprawiedliwość, patologiczne rodziny, wreszcie – bardzo ważne – poświęcenie. Tu jest podobnie jak u Link, która pisze thrillery psychologiczne (lub obyczajówki) z zaledwie odrobiną kryminału. Kto więc chce pełnokrwisty kryminał, niech po niego sięga, a nie zarzuca thrillerowi psychologicznemu, że kryminałem nie jest...

"Zbędne opisy" – jakie opisy? Czy chodzi o opisy ulic nadmorskiego miasteczka? Służą zbudowaniu atmosfery i nie występują bynajmniej w ilościach nadmiernych.

"Mroczny klimat zniechęca" – a, to już wyłącznie kwestia gustu. Mnie akurat zachęca.

"Nie wciąga / zaczyna wciągać od połowy / pod koniec" – może to też kwestia indywidualnych upodobań, bo mnie wciągnęła od początku do końca.

Podsumowując, polecam tym, którzy lubią thrillery psychologiczne z mroczną atmosferą, przestrzegam jednak, że, no cóż, jest bardzo smutno.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lem. Życie nie z tej ziemi

Ech, Lem... Nie wszystko z dorobku wielkiego pisarza – tak, powtórzę raz jeszcze, WIELKIEGO PISARZA – przetrwało próbę czasu, ale utwory z tak zwanego...

zgłoś błąd zgłoś błąd