Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Horyzonty uczuć

Cykl: Horyzonty uczuć (tom 1)
Wydawnictwo: Szara Godzina
7,4 (181 ocen i 58 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
9
8
30
7
50
6
21
5
13
4
3
3
2
2
2
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364312588
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory. Iwona, Zoja, Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z...

Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory.
Iwona, Zoja, Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z chłopcem. Dorota i Piotr to natomiast młode małżeństwo, które wskutek niedawnej tragedii przeżywa poważny kryzys.
Dwa tygodnie pełne słońca, morza i nieoczekiwanych wydarzeń na zawsze zmieniają życie bohaterów, którzy spotkali się przez przypadek…

 

źródło opisu: materiały Autora

źródło okładki: materiały Autora

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 15
Magdalena Natonek | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 stycznia 2016

Dziś napiszę kilka słów o książce, która pochłonęła mnie do reszty podczas podróży z Krakowa do Wrocławia, a mianowicie o HORYZONTACH UCZUĆ Doroty Schramek
Matylda prowadzi pensjonat w Pobierowie i nawet nie przypuszcza, co przyniesie nadchodzące lato. Przyjazd wyjątkowych gości sprawi, bowiem, że te wakacje będą inne niż wszystkie do tej pory. Iwona, Zoja i Aldona zmagają się z problemami życiowymi i niezrealizowanymi marzeniami. Ryszard zjawia się w pensjonacie z wnuczkiem Antosiem, ale szybko wychodzi na jaw, że wcale nie jest spokrewniony z chłopcem. Dorota i Piotr to młode małżeństwo, które na skutek niedawnej tragedii przezywa poważny kryzys. Dwa tygodnie pełne słońca, morza i nieoczekiwanych wydarzeń na zawsze zmienia życie ludzi, którzy spotkali się przez przypadek.
Początek książki to z pozoru nic nieznaczące powiastki z życia bohaterów całości powieści. Każde z nich, tak jak my, zmaga się z szarą rzeczywistością i towarzyszącymi jej problemami. Z pozoru obce sobie osoby, połączą wspólne zdarzenia, a wszytko to we wspomnianym wcześniej pensjonacie. Wszyscy jesteśmy częścią jednej wielkiej układanki (postaci i cech charakteru). Nigdy nie wiemy, kogo spotkamy na naszej drodze życia. Nie wiemy jak ogromny wpływ może wywrzeć na nasze życie z pozoru niewinna znajomość i odmienić raz na zawsze nasze życie. Może być to osoba, a może także sytuacja.
Jest takie powiedzenie: NIGDY NIE MÓW NIGDY, które jest idealną konkluzją tej powieści, która osobiście bardzo mnie wciągnęła i nie pozwoliła mi się od niej oderwać. Osobiście nie przeszkadzała mi wielowątkowość, bo wiedziałam, że ten celowy zabieg autorki ma na celu doprowadzić nas do ciekawego finału powieści. To tak jak w naszym życiu, które jest jak puzzle i składa się z wielu osób, sytuacji i zdarzeń, tworzących w efekcie układankę naszego życia. Ktoś mógłby zarzucić książce, że jest przewidująca i ma za dużo zbiegów okoliczności. Nie, to nie tak! Życie często zaskakuje nas jeszcze bardziej. Życie jest pełne niespodzianek, czasem o wiele większych niż te, które spotkały głównych bohaterów. Pamiętajmy jeszcze o jednym: pozory mogą mylić i nic nie jest takie, jak wydaje się nam na pierwszy rzut oka.
Nie była bym sobą, gdybym w dobrej książce – a do takich bez wątpienia należą „Horyzonty uczuć” - nie znalazła cytatu, który wywołuje mocne reakcje i na chwilę zatrzymuje mnie w dalszym śledzeniu fabuły książki. A to perełka z tej powieści:
Cyt. „Kochałaś kiedyś tak mocno, ze chciało ci się płakać z tej miłości? Że wszystko cię bolało, od środka i od zewnątrz? Że pragnęłaś tę osobę mieć cały czas przy sobie, mówić do niej, słuchać?”
Żałowałam, że to już koniec tej mądrej i na wskroś życiowej książki. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów w książce „Na brzegu życia” i bardzo sugestywnych opisów szumu fal. Znów tęsknię za naszym Bałtykiem.

https://www.facebook.com/ZaczytanaMagducha/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Post mortem

Pierwsza cześć cyklu, mimo, że nie jest jakąś genialną powieścią daje wstęp ku ciekawej serii. Chętnie sięgnę po następne. W ów historii widać archaiz...

zgłoś błąd zgłoś błąd