Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pachnidło. Historia pewnego mordercy

Tłumaczenie: Małgorzata Łukasiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
6,97 (18324 ocen i 1285 opinii) Zobacz oceny
10
1 140
9
2 394
8
3 198
7
5 426
6
2 975
5
1 844
4
468
3
620
2
104
1
155
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Parfum: die Geschichte eines Mörders
data wydania
ISBN
9788324702589
liczba stron
252
kategoria
klasyka
język
polski

Inne wydania

Jan Baptysta Grenouille, obdarzony niepospolitym zmysłem węchu, tworzy najdoskonalsze na świecie eliksiry do produkcji perfum. Zachwyca się nimi nie tylko XVIII-wieczny Paryż, centrum mody i elegancji. Sam Grenouille nie jest jednak zadowolony. Oto owładnęła nim myśl, by wydestylować wonność nad wonnościami, pochodzącą z... dziewiczego kobiecego ciała. Owładnięty idée fixe, postanawia znaleźć...

Jan Baptysta Grenouille, obdarzony niepospolitym zmysłem węchu, tworzy najdoskonalsze na świecie eliksiry do produkcji perfum. Zachwyca się nimi nie tylko XVIII-wieczny Paryż, centrum mody i elegancji. Sam Grenouille nie jest jednak zadowolony. Oto owładnęła nim myśl, by wydestylować wonność nad wonnościami, pochodzącą z... dziewiczego kobiecego ciała. Owładnięty idée fixe, postanawia znaleźć dziewczynę o doskonałym zapachu, choćby nawet miał popełnić zbrodnię... Słynna powieść z sensacyjną akcją na tle sugestywnej panoramy obyczajowej Paryża, pełna niezwykłych zdarzeń i postaci, utrzymywała się przez trzy lata na listach bestsellerów!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 685
Revirt - | 2014-03-21

Jan Baptysta Grenouille pojawił się na świecie w sposób mało chwalebny, ale obdarzony (a może przeklęty?) wyjątkowo czułym zapachem. Im jest starszy, tym prężniej pnie się w górę, z garbarza stając się producentem najpiękniejszych perfum XVIII-wiecznej Francji. Gdy wyższe sfery zachwycają się jego wyrobami, sam Grenouille nie czuje się usatysfakcjonowany. Postanawia wydestylować najpiękniejszy zapach świata, jakim jest woń dziewiczego ciała. Jego życie zaczyna kręcić się wokół poszukiwań najdoskonalszego zapachu, a sam bohater gotowy jest dopuścić się nawet zbrodni, by uzyskać to, na czym mu zależy.
Poszukiwanie piękna w sztuce, muzyce czy literaturze nie jest nam obce. Oszałamiające zapachy, którymi lubimy się otaczać, są swego rodzaju przyjemnością, ale tak naprawdę zdają się być pospolite, towarzyszące szczególnie kobietom od zawsze - może dlatego nie zwracamy na nie aż tak dużej uwagi. Główny bohater czyni ze zmysłu powonienia swój przedmiot pracy, zaś wonie pojmuje właśnie jako sztukę. Tło opowieści zdecydowanie mu sprzyja - oto przed nami XVIII-wieczny Paryż, stolica wszystkiego, co piękne, modne, co przystoi i zachwyca. Nic więc dziwnego, że Grenoiulle stawia sobie wysokie wymagania.
Nie powiedziałabym, że Jan Baptysta był w pełni zdrowy na umyśle i świadomy tego, co robi. Raczej działał podświadomie, instynktownie, jak kret, który polega głównie na swoim nosie. Jego determinacja rodziła się z agresji, a ta z kolei mogła być wynikiem dość traumatycznego dzieciństwa, porzucenia i samotności. Wyczulony węch był tym, co pozwalało mu stać się wyjątkowym wśród mas kolorowej ludności. Jego idee były jednocześnie genialne, ale i okrutne, nie ma więc tu miejsca na mówienie o moralności. Jego zachowanie prędzej powinno się rozpatrywać z perspektywy słuszności, aniżeli zasad etycznych.
Jeśli chodzi o stronę techniczną, ja trafiłam na piękne wydanie w twardej okładce w formacie pomiędzy A4 a A5 - wygodne do czytania i ładnie prezentujące się na półce. Wykonaniem przypomina trochę "Złodziejkę książek", mimo iż nie jest tego samego wydawnictwa. Język historii jest bardzo przyjemny, wprowadza atmosferę melancholii i pomaga wczuć się w cokolwiek przygnębiającą sytuację głównego bohatera - gdyż cała akcja skupiona jest zdecydowaniem na nim, ewentualne postacie poboczne są dosłownie epizodami. Patrick Süskind w piękny sposób buduje napięcie i przejmująco prowadzi akcję, nie spotkałam się tutaj z tzw. "przedłużeniami" czy "przynudzeniami".
Warto zaznaczyć, ze książka różni się nieco od filmu, który powstał na jej podstawie. Jest zdecydowanie mniej brutalna, a bardziej emocjonalna. Niemniej oba twory polecam, raczej w kolejności książka-film. Warto też zaznaczyć, ze jest to historia bardziej skierowana w stronę starszych czytelników.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Giant Days #1: Królowe dramy

Wydawnictwo Non Stop Comics właśnie zadebiutowało na polskim rynku komiksowym. Zadebiutowało z mocarnym wykopem wydając od razu pięć albumów oraz zapo...

zgłoś błąd zgłoś błąd