Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Z dala od zgiełku

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,94 (457 ocen i 87 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
41
8
83
7
155
6
102
5
32
4
16
3
8
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Far from the Madding Crowd
data wydania
ISBN
9788310129598
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Znana brytyjska powieść o sile miłości i namiętności, na której podstawie powstał wzruszający film z Carey Mulligan i Tomem Sturridge’em. Prowincja dziewiętnastowiecznej Anglii. Betsaba Everdene dziedziczy po wuju farmę. Postanawia sama zająć się gospodarstwem, nie czekając na księcia z bajki. Jej uroda oraz niezależność działają jednak na mężczyzn jak magnes. O względy dziewczyny zabiega...

Znana brytyjska powieść o sile miłości i namiętności, na której podstawie powstał wzruszający film z Carey Mulligan i Tomem Sturridge’em.

Prowincja dziewiętnastowiecznej Anglii. Betsaba Everdene dziedziczy po wuju farmę. Postanawia sama zająć się gospodarstwem, nie czekając na księcia z bajki. Jej uroda oraz niezależność działają jednak na mężczyzn jak magnes. O względy dziewczyny zabiega trzech dżentelmenów, każdy o silnej osobowości. Jest wśród nich Gabriel Oak – poczciwy farmer, właściciel ziemski William Boldwood oraz Franciszek Troy – sierżant królewskich dragonów, kobieciarz i hulaka.

Nieoczywiste wybory, sercowe rozterki oraz pomyłki losu – życie niesie wiele niespodzianek, ale Betsaba zrobi wszystko, żeby się odnaleźć w świecie rządzonym przez mężczyzn.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1167
Stworek_vel_Oka | 2015-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2015

"Ilekoć nakreślimy sobie nową linię postępowania, musimy zawsze zwalczać stan pewnego bezwładu, nie tyle może w nas samych, ile w określonych zdarzeniach, które zdają się niejako sprzysięgać po to, żeby nam przeszkodzić w dążeniu do poprawy naszego losu."

Dałam się spakować w podróż, z dala od zgiełku, gdzie wśród roju pszczół, rwących potoków, falujących urodzajnych pól skropionych potem pracujących na roli chłopów, rodzą się nie tylko jagnięta, ale przede wszystkim ludzkie marzenia i namiętności. Hardy moimi emocjami miotał tak, jak Hulk Lockim, a ja nie mogłam się oderwać od tej barwnej lektury, pozwalając plastycznym opisom rajcować w mojej wyobraźni.

Batseba, Gabriel, pan Boldwood i sierżant Troy zostali świetnie przedstawieni, a z racji nurtu wyznawanego przez Thomasa Hardego (naturalizm), ukazani zostali nie tylko z każdym pieprzykiem, ale przede wszystkim ze wszystkimi przywarami, które na przestrzeni czasu wychodziły na wierzch. Nawet wieśniacy i ich plotkarska natura były do tego stopnia prawdziwe, że Józek i piwowar denerwowali mnie, kiedy pletli swoje zawoalowane opowieści.

I tak oto Batseba, piękna, czarnowłosa, próżna i pusta dwudziestolatka, staje się królową męskich serc i swoistą heroiną, depcząc je i łamiąc swoimi kaprysami. Wszystko jej się należy, nie chce zobowiązań, chce być panią sama sobie. Lecz i na nią przychodzi kryska...

"- Ach- odpowiedziała, przy czym jej na ogół chłodny głos lekko zadrżał - jeżeli pan choć w połowie umie tak zwycięsko walczyć bronią jak językiem, to rana zadana pańskim bagnetem może być przyjemna."

Gabriel, dwudziestoośmioletni farmer, w większości zajmujący się trzodą owiec, od początku wzbudzał moją sympatię (mam słabość do nieśmiałych ;)). Mądry facet, choć magnes Batseby i jego przyciągał. Niestety wizualnie nie miał zbyt wiele do zaoferowania...

O dwóch pozostałych kawalerach nie będę rozpisywać się dużo, bo ich nie polubiłam. ;) Boldwood był starym zgnuśniałym prykiem (lat czterdzieści jeden), który musiał dostać walentynkę, żeby dostrzegł atrakcyjną kobietę (najwyraźniej wcześniej widział tylko kury, gęsi i owce). Jego uczucie było wręcz obsesyjne, a dziwactwo przez lata uśpione samotnością, wypełzło wkrótce prowadzone na sznurze beznadziejnej miłości. Troy zaś, to kawał ch... chuligana. Pod piękną buźką krył się przebiegły, krętacki, fałszywy lis, łasy na kobiece sakiewki i żerujący na emocjach, które wzbudzał w paniach (jak się okazało stały w uczuciach, nie tylko do samego siebie). Nie mniej jednak obydwaj wyżej wymienieni kawalerzy wprowadzały smaczek do historii utkanej przez autora.

"Nawet najcenniejsze dary ofiarowane z najczystszej miłości nie są niczym więcej jak dogadzaniem samemu sobie, a nie świadczą bynajmniej o wspaniałomyślności ofiarodawcy."

Od dawna nie czułam niepewności podczas czytania obyczajówki. Tak zręcznie plątane były losy bohaterów, że nie byłam pewna, jaki będzie finał całej historii Batseby i czy moje pobożne życzenia zostaną spełnione (sporo miałam tych życzeń :P). Język, chwilami archaiczny, wymagał skupienia, opisy momentami się dłużyły (zwłaszcza podczas męskich pogaduch w knajpie, gdzie przesiadywał irytujący Józek Poorgrass :P lub podczas wycieczek astronomicznych). Bardzo pomocne okazywały się wyjaśnienia niektórych nazw, czy to postaci mitologicznych, czy też biblijnych, nie napotkałam żadnej literówki (co ostatnio często mi się zdarza w książkach innych wydawnictw). Duży plus, zdecydowanie.

Było to moje pierwsze, jakże udane, spotkanie z twórczością Thomasa Hardy'ego (który słynie przede wszystkim z powieści "Tess d'Uberwilles"). Jestem bardzo ciekawa ekranizacji, której kadr widniał na okładce mojej książki. Czy udało się uchwycić ten skrupulatnie utkany przez autora wiejski świat, gdzie niespiesznie przechadzałam się przez te kilka dni (w książce nawet lata), specjalnie pozbywając się pośpiechu, rozkoszując się pięknem otaczającej mnie przyrody? Czy udało się nakreślić tak wyraziste postacie, które umieją chwycić za serce lub poszarpać nerwy czytelnika? Będę się musiała przekonać, bo Hardemu wyszło to znakomicie. :)

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl/blog

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Nie od dziś wiadomo , że rzeczą niebywale ciężką jest podniesienie poprzeczki, jeśli chodzi o jakość kolejnej części w danej serii. Od tej reguły udał...

zgłoś błąd zgłoś błąd