Allegro - kampania grudzień kat. piękna

Alle sieben Wellen

Cykl: N@pisz do mnie (tom 2)
Wydawnictwo: Deuticke
7,33 (3 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9783442472444
liczba stron
219
słowa kluczowe
E-Mail-Roman, Romance
kategoria
Literatura piękna
język
niemiecki
dodała
katecz

Kennen Sie Emmi und Leo? In "Gut gegen Nordwind" verlieben sich die beiden rettungslos - per E-Mail. Doch Emmi ist glücklich verheiratet und Leo verdaut gerade eine gescheiterte Beziehung. Und können die gesendeten und empfangenen Liebesgefühle einer persönlichen Begegnung überhaupt standhalten? Emmi und Leo sind so aufgewühlt, dass sie ein Treffen lieber hinauszögern… In "Alle sieben Wellen"...

Kennen Sie Emmi und Leo? In "Gut gegen Nordwind" verlieben sich die beiden rettungslos - per E-Mail. Doch Emmi ist glücklich verheiratet und Leo verdaut gerade eine gescheiterte Beziehung. Und können die gesendeten und empfangenen Liebesgefühle einer persönlichen Begegnung überhaupt standhalten? Emmi und Leo sind so aufgewühlt, dass sie ein Treffen lieber hinauszögern… In "Alle sieben Wellen" bekommen sie ihre zweite Chance. Denn zumindest eine wirkliche Begegnung haben die beiden verdient! Daniel Glattauer trifft mit seinen Bestseller-Romanen mitten ins Herz der Leser. Die limitierte Geschenkausgabe umfasst beide Bücher in einem Band und führt zwei zusammen, die zusammengehören.

 

źródło opisu: http://www.amazon.de/gegen-Nordwind-Alle-sieben-Wellen/dp/3552061290

źródło okładki: http://www.amazon.de/gegen-Nordwind-Alle-sieben-Wellen/dp/3552061290

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1389)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1152
AuroraBorealis | 2017-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2017

I znowu dałam się złapać na piękne słowa zawarte w opiniach nt. tej książki. Żadna fantastyczna, żadna przepiękna, żadna cudowna, żadna dowcipna, żadna super... no właśnie dochodzę do przykrego wniosku, że ta książka jest po prostu żadna i nijaka.

W drugiej części nadal mamy próby spotkania się naszych bohaterów, z powielanymi wiele razy tekstami, które czasem wyglądają jakby pisały je dzieci a nie w miarę dorośli 30-paroletni ludzie.

Dawno nie czytałam tak nudnej, drażniącej książki, nie ma w niej ani grama głębszego uczucia, jest pisana płasko bez emocji. Nadal dziwi mnie tak wysoka jej ocena. Co tu pisać – mamy dalej powielenie schematu z poprzedniej części z podobnym irytującym zachowaniem bohaterki.

Panie Glattauer nie przekonał mnie pan do swojego "romansu". Wygląda na to, że nie każdemu wychodzi pisanie. Po tym co przeżyłam z książkami tego autora nie wybiorę już ŻADNEJ innej tego pana, podkreślam żadnej. Jestem rozczarowana i mocno rozeźlona.

Zakończenie: o matko i...

książek: 1096
tysya | 2018-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2018

Książkę przeczytałam błyskawicznie. Jak tylko dowiedziałam się, że "N@pisz do mnie" ma drugą część, to od razu postanowiłam ją pochłonąć. Mówię pochłonąć, bo czytałam ją z zapartym tchem, wiem, że to tylko "internetowy romans", a nie żaden thriller psychologiczny, ale wciągnęłam się w tę historię w stu procentach i do tego to zakończenie! Przyznaję, że tuż przy końcu czytania książki pomyślałam, że za nic nie ocenię jej wyżej niż 5 gwiazdek, alee to zakończenie sprawiło, że nie mogłam postąpić inaczej wstawiając 9 gwiazdek, choć czasem zastanawiam się, dlaczego nie 10? 😊

książek: 0
| 2015-01-17

Nieporównywalnie lepsza od poprzedniej części- "N@pisz do mnie". Wreszcie jest jakaś akcja, wreszcie coś się dzieje, wreszcie się spotykają, wreszcie się rozstają, wreszcie są "razem"... Nagle SZOK! i koniec...
Polecam bardzo. Jeżeli komuś nie przeszkadza historia trochę wyrwana z powietrza to radzę przeczytać tylko tę część :)

książek: 570
Kiwi_Agnik | 2014-03-24
Przeczytana: 24 marca 2014

Dalsza część losów Emmi i Leo.

Lekka i zabawna powieść o odpowiedzialności, bliskości i zawiłej drodze do szczęścia.

książek: 538
Marzena | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 października 2015

Powiedzieć, że przeczytałam, to niedopowiedzenie...ja ją pochłonęłam pożarłam, wciągnęłam i wessałam jednocześnie!!! I chyba przy tym nie oddychałam...tzn zrobiłam wdech a póżniej długo długo nic, wydech nastąpił wraz z końcem książki.
Druga część dorównuje pierwszej, a nawet góruje nad nią troszkę, tym oczywiście, że kończy się tak jak się kończy!!! Pierwsza część kończy się chęcią zrobienia autorowi krzywdy...Cóż...
Polecam, naprawdę ze szczerego serca. Nie podzielam opinii jakoby była to historia lekka i łatwa. Gdzieś przeczytałam, że nie wzbudza emocji...
Hmmm...może nie wzbudza, tylko porusza, chwyta żelaznym uściskiem, rozgrzewa,sieje zamęt, miesza w głowie,nie daje o sobie zapomnieć!!!
O tak!!!

książek: 161
Olsza | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014

Po przeczytaniu pierwszej części jak najszybciej chciałam zabrać się za kolejną i… oto jest moja opinia. Tak, pochłonęłam ją dzisiaj, niedługo po „N@pisz do mnie”.

Często się zdarza, że sięgając po kolejny tom czujemy zawód, rozczarowanie, czegoś nam brakuje i żałujemy, że zdecydowaliśmy się na taki krok. Tutaj tego nie odczułam. Dopiero co skończyłam czytać, ale czuję się w pełni usatysfakcjonowana. Nie zabrakło momentów szczęśliwych, wzruszających czy nawet denerwujących. Wydaje mi się, że „Wróć do mnie” poruszało problemy nieco ważniejsze, bardziej ujawniało uczucia i emocje bohaterów. W końcu nie były już to niewinne rozmowy jak na początku znajomości. Mimo, że Emmi i Leo na swojej drodze napotkali wiele przeszkód, zawsze ciągnęło ich do siebie, zawsze musieli sprawdzić swoją skrzynkę czy napisać do siebie kilka słów. Cieszy mnie także końcowy obrót sprawy, ale nie będę zdradzać zakończenia by nie spoilerować.

Nie będę wypowiadać się o stylu i formie pisania, gdyż nie...

książek: 2399
Jaguś | 2012-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2012, EBOOK
Przeczytana: 09 października 2012

Z niecierpliwością czekałam, aż druga część książki "N@pisz do mnie" trafi w moje ręce. Udało mi się to dopiero za sprawą ebooka. Nie zawiodłam się, mój czytelniczy apetyt został zaspokojony i czuję się w pełni usatysfakcjonowana. Kontynuacja losów Emmi i Leo jst świetna, prawie tak dobra jak pierwsza część. Prawie, ponieważ styl książki już niczym nie zaskakuje. Ponownie śledzimy losy bohaterów poprzez emaile, wymieniane między nimi z różną częstotliwością.
Jeśli jeszcze nie znacie losów Emmi i Leo zachęcam do zapoznania się z pierwszą częścią książki, a potem po sięgnięcie po drugą część. Obiecuję, że nikt nie poczuje się zawiedziony.

książek: 3746

Ciąg dalszy "Napisz do mnie" i dobrze by było jednak czytać od początku historię Emmi i Leo, bo inaczej będziemy w oderwaniu i nieświadomości skupiać się na ciągu dalszym po dłuższej przerwie, jaką sobie zafundowali bohaterowie w swojej wymianie mailowej.
W tej części para nie zostaje tylko przy mailach, ale dochodzi na początek do kawiarnianych spotkań, których opisu tu nie znajdziemy w czasie rzeczywistym, a dowiemy się o tym co zaszło, oczywiście, z kolejnych maili. Znów są emocjonalne listy, czasem bohaterowie zatrzymują się na granicy tego co jest wypowiedziane wprost, a co zostaje w domyśle. Obserwujemy rozterki obojga, przeżywamy ich decyzje lub niezdecydowanie.

Po co spotykać osobę poznaną w sieci? Przede wszystkim po to by potwierdzić, że z tym z którym się pisało zawierzając swoje myśli, jest rzeczywiście tym sam realnie. By wyeliminować rodzaj gry, który jest możliwy tylko za pośrednictwem pisania maili czy też jakiegokolwiek czatu. By te wszystkie słowa pisane, móc w...

książek: 1943
Magda | 2011-09-11
Przeczytana: 11 września 2011

Obiecałam sobie celebrować każdą stronę, każdą wiadomość od lub do Leo. W planach miałam także czytanie jej przez kolejne pół roku - tak, jak zrobiłam z pierwszą częścią. Ale po prostu się nie dało. Ciekawość pchała mnie wciąż dalej. Nagle z trójkąta Emmi, Leo i Bernhart, zrobił się czworokąt - dołączyła Pam. A może powinnam powiedzieć pięciokąt, ze względu na Jonasa? Co nie zmienia faktu, że nie potrafiłam jej odłożyć na półkę. Zabrakło silnej woli. Efekt? Dokończyłam ją tej nocy. Z uśmiechem na twarzy i łzami w oczach skończyłam. I chcę jeszcze !

Dlatego "zamykam szafę moich emocji" i odkładam ją na jej miejsce pośród innych książek, choć wiem, że nie mają sobie równych. Odłożę ją na miejsce jej wyznaczone i wiem, że wrócę po nią wraz kluczem do emocji.

książek: 421
Justyna | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2015

Zdecydowanie bardziej podobał mi się tom 1.. "Wróć do mnie" jest przeciętna, trochę za dużo irytujących, a przede wszystkim niepotrzebnych maili między Leo i Emmi.
Mimo to książka to taka lekka i przyjemna kontynuacja, ale nie czułam żadnych emocji czytając ją.
Nic mnie tu nie zaskoczyło, zakończenie dosyć przewidywalne.
Jednak uważam, że kto przeczytał pierwszy tom, powinien koniecznie sięgnąć po drugi - chociażby dla zaspokojenia ciekawości "co było dalej..."

zobacz kolejne z 1379 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd