Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Longin. Tu byłem

Cykl: Longin (tom 2)
Wydawnictwo: Znak emotikon
7,54 (114 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
13
8
35
7
34
6
16
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324033812
liczba stron
120
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Longin podbija świat. Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za...

Longin podbija świat.

Longin razem z babcią i wujkiem wyrusza na Mazury, gdzie rozkręca interes z witaminizowaną karmą dla łabędzi (ale psst, nikt nie musi wiedzieć, że to zwykłe kulki z chleba). Z rodzicami i Bracholem jedzie do Paryża, bo jakimś cudem udaje im się dostać paszporty (smutny pan w okularach musiał chyba przysnąć). A na koniec wyjeżdża z kumplami nad morze i od razu zachodzi za skórę kierownikowi kolonii (który sięga mu do pasa…).

No to co? Komu w drogę, temu… Longin!

Longin, co z ciebie wyrośnie?

Już wiadomo – Marcin Prokop.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
Izabela | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2015

Po raz drugi miałam okazję spędzić czas z zabawnym Longinem, którego pierwowzór jak się wcale nietrudno domyślić stanowi osoba prezentera telewizyjnego Marcina Prokopa. W tej części opowieści Longin zaczyna podbijać świat. Z rodzicami i bratem podbija słynny Paryż. Wraz ze swą babcią oraz wujkiem wyrusza na Mazury. Tu ma zamiar rozkręcić swój własny interes. Będzie sprzedawał witaminizowaną karmę dla łabędzi w postaci zwykłych kulek z chleba. Żeby atrakcji było mało na ostatnich stronach powieści opisana jest historia Longina i jego kumpli, którą przeżyli podczas kolonii nad morzem. Zawadiacki Longin nie byłby oczywiście sobą, gdyby komuś nie zaszedł za skórę. Tym razem zapadnie głęboko w pamięć sięgającemu mu rzecz jasna tylko do pasa kierownikowi sławetnej kolonii. Jak uda mu się wybrnąć z opresji? Najlepiej przekonajcie się sami… Rzeczą oczywistą jest, że serdecznie zachęcam wszystkich do tej niesamowitej lektury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Slumdog. Milioner z ulicy

Indyjski odpowiednik Forresta Gumpa. Historia o nietypowej konstrukcji, utrzymana w klimatach Bollywoodu, na szczęście obrana z kiczu. Wielowątkowa al...

zgłoś błąd zgłoś błąd