Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,47 (431 ocen i 116 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
51
8
118
7
132
6
47
5
17
4
6
3
8
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380690172
liczba stron
760
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć. Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans.

Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć.

Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się jak rozkapryszony, rozpieszczony bachor.
Zraża do siebie kochającego i oddanego męża, matkę, która za wszelką cenę chce chronić córkę przed problemami i siostrę – tę, która poświęciła dla Eweliny najwięcej.
Kiedy ujawnienie skrywanej rodzinnej przeszłości i konsekwencje własnych zaskakujących decyzji zachwieją wiarą Eweliny w siebie i zburzą wygodne życie, zrozumie, jak bardzo musi się zmienić.
Ale czy nie będzie już za późno?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wbrew_sobie-p-33413-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 703
Lustro Rzeczywistości | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2015

W każdym z nas tkwi egoista. Skrywa się pod otoczką pozorów i czeka na moment, by się ujawnić. To dlatego naszymi decyzjami kieruje troska o dobro samych siebie. Potem tylko przekonujemy innych, że w danej chwili była to najlepsza możliwa droga…

Młoda pani chirurg, Ewelina, pragnie od życia tylko jednej rzeczy – spełnienia marzenia o dziecku. Gdy po wielu próbach wreszcie zachodzi w ciążę, jej świat nabiera barw. Euforia nie trwa długo, dziecko w wyniku wad genetycznych umiera, a kobieta musi urodzić martwy płód. To wydarzenie sprawia, że Ewelina zamyka swoje serce na klucz, a ze świadomości wypuszcza oschłego, egoistycznego potwora, który powoli niszczy jej bliskich. Mąż, zepchnięty na margines nie rozumie postępowania żony, a siostra z przerażeniem obserwuje przemianę Eweliny w kobietę bez serca. Matka ze wszystkich sił chce chronić swoją młodszą córkę, niestety ta tylko manipuluje nią dla własnych korzyści.

Kiedy na jaw wychodzą rodzinne tajemnice, a przed laty podjęte decyzje wpływają na obecne wydarzenia, świat wielu osób wali się niczym domek z kart. Czy Ewelina i Justyna wraz z matką wygrzebią się spod gruzów przeszłości? Kto zapłaci największą cenę za błędy? Przeczytajcie.

Rozpoczynając lekturę nie zdawałam sobie sprawy, że książka Katarzyny Kołczewskiej ma ponad 760 stron. Liczyłam na powieść zbliżoną tematyką do Miłości na szkle Barbary Sęk i dość sceptycznie podchodziłam do tematu sądząc, że nie poczytam o niczym nowym. W zasadzie sięgnęłam po nią głównie ze względu na wątek medyczny, który uwielbiam. Tymczasem okazało się, że starania o dziecko i temat macierzyństwa to tylko wierzchołek góry lodowej. Powieść Kołczewskiej zaskoczyła mnie ilością wątków, przemyślaną fabułą i nietypowym ujęciem losów bohaterów. Trudno tutaj wskazać dobre i złe charaktery, bohaterowie bowiem są utkani z typowo ludzkich cech, mają dwa oblicza w zależności od tego, jakie w danej chwili spotykają ich wydarzenia. W trakcie rozwoju fabuły możemy obserwować całą plejadę postaci, a każdy z nich zaskakuje niezmiernie ludzkim obliczem. Autorka obnaża przywary społeczeństwa, zwraca uwagę na skrajny egoizm, pazerność, samouwielbienie, przekonanie o własnej wspaniałości, ale też pokazuje ludzkie nieszczęścia, które potrafią odebrać nadzieję każdemu.

Autorka pokazuje siłę, z jaką błędne decyzje niszczą życie ludzi, zwraca tez uwagę na brak dialogu budującego poczycie między bliskim. Książka pokazuje gorzki obraz małżeńskich relacji, pozbawionych zrozumienia i wyczulenia na potrzeby drugiej osoby. Obnaża błędy wychowawcze rzutujące na późniejsze losy człowieka. W powieści nie zabrakło również prawdziwej męskiej przyjaźni, ukrytych namiętności, romansów, intryg, dylematów etyczno-moralnych i odrobiny humoru.

Ewelina jako chirurg radzi sobie nieźle, ale trauma związana z utratą dziecka zmienia ją w nieczułą bestię przekonaną, że to jej należy się litość całego świata. Jej siostra natomiast każdego dnia walczy o przetrwanie (jak wiele matek samotnie utrzymujących dom), by wykształcić dzieci, spłacić kredyt i wyleczyć męża, który z każdym dniem staje się coraz bardziej niepełnosprawny. Matka sióstr natomiast zaczyna rozumieć, że błędy młodości, a raczej decyzje, które niegdyś podjęła zdeterminowały przyszłość córek. Kobieta dostrzega, że na własnej piersi wychowała księżniczkę niezdolną do empatii, a boleśnie skrzywdziła Justynę, która od zawsze pokutuje za nie swoje winy.

Katarzyna Kołczewska jest lekarzem z wykształcenia, co dokładnie widać w powieści. Co prawda kilka wątków świadczyło o tym, że pisarka nie pracuje zawodzie i ma mylne wyobrażenie o codzienności lekarzy, ale do kwestii merytorycznych nie można się przyczepić. Wszelkie wydarzenia są prawdopodobne i wiarygodnie przedstawione (może z wyjątkiem pakowania długopisu do ust osoby z atakiem epilepsji – czegoś takiego robić nie wolno!), a opisy czynności medycznych, operacji i chorób spełniły moje oczekiwania w zupełności.

Autorka zadbała też o ciekawy wątek sensacyjny i stworzyła bohaterów drugoplanowych, którzy nie tylko wzbogacili fabułę ale też stali się moimi ulubieńcami, jak choćby pracownicy klubu. Ponadto pisarka zadbała o genialną siatkę powiązań między bohaterami, osiągnęła równowagę miedzy dialogami, opisami a przemyśleniami, a co za tym idzie nie pozwoliła mi na nudę. Książkę czyta się jednym tchem, mimo ogromnej ilości stron, a ilość wątków i tajemnic które trzeba rozwikłać sprawia, że wśród literatury obyczajowej jest to pozycja ponadprzeciętna.

Serdecznie polecam wielbicielom obszernych opowieści obyczajowych z tajemnicą w tle, oraz wszystkim tym, którzy lubią wątki medyczne, analizę rozkładu więzi rodzinnych i motyw przemiany bohatera.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cztery płatki śniegu

Banalna? Chwilami absurdalna? Tak by się mogło wydawać, ale pomału odkrywamy głębię i poznajemy niekoniecznie łatwe historie. Bo święta są po to, aby...

zgłoś błąd zgłoś błąd