Lustro Rzeczywistości 
lustrorzeczywistosci.pl
Wiecznie zatopiona w lekturze - to słowa, które najlepiej mnie opisują. Mam obsesję czytania i rozmawiania o książkach. To chyba źle... A może dobrze? Wszystkie moje opinie przeczytasz na blogu: www.lustrorzeczywistosci.pl
34 lat, kobieta, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 2 tygodnie temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-31 20:55:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Nominowana do nagrody Man Booker Prize (2007) powieść Iana McEvana kusi subtelną, filmową okładką i entuzjastycznymi ocenami. Czy książka rzeczywiście jest warta przeczytania?

Po powieść McEvana sięgnęłam nie bez obaw. Krótką formę, niemal całkowity brak dialogów i niezbyt lubiane przeze mnie ramy czasowe postanowiłam po prostu zignorować i rozsmakować się w rzekomo doskonałej treści. Ze...
Nominowana do nagrody Man Booker Prize (2007) powieść Iana McEvana kusi subtelną, filmową okładką i entuzjastycznymi ocenami. Czy książka rzeczywiście jest warta przeczytania?

Po powieść McEvana sięgnęłam nie bez obaw. Krótką formę, niemal całkowity brak dialogów i niezbyt lubiane przeze mnie ramy czasowe postanowiłam po prostu zignorować i rozsmakować się w rzekomo doskonałej treści. Ze zdumieniem odkryłam, że była to bardzo dobra decyzja. Ian McEvan oczarował mnie stylem, subtelną grą słów i sensualnymi opisami relacji międzyludzkich, choć poruszany przez niego problem nie ma w sobie zbyt wiele romantyzmu.

Na tytułowej plaży Chesil odgrywa się bowiem dramat dwojga ludzi, spętanych niespełnionymi oczekiwaniami, będącymi wynikiem wcześniejszych niedomówień. Florence i Edward biorą ślub, po którym ma nastąpić pierwsze w ich życiu intymne zbliżenie. Oboje wiążą z tym wydarzeniem całkiem inne nadzieje i zamiast podążać wspólną drogą, wybierają przeciwne kierunki. Dlaczego tak się dzieje? Na to pytanie stara się odpowiedzieć autor, który drobiazgowo i precyzyjnie opisuje przyczyny niezrozumienia młodych małżonków. A te są zaskakujące i nieoczekiwane, o czym mam nadzieję, wkrótce się przekonasz.

W skondensowanej i niezbyt obszernej powieści Iana McEvana ważniejszy od samej fabuły jest sposób jej poprowadzenia. Autor waży słowa, perfekcyjnie przelewa na papier swoje myśli i maluje portret ludzkich pragnień. Obrazowo, choć subtelnie przedstawia punkt widzenia obojga bohaterów, różnice między nimi i nietypową miłość ich łączącą. Jego styl zachwyca (polscy czytelnicy również poczują pełną satysfakcję dzięki przepięknemu tłumaczeniu), a żadne zdanie nie znalazło się w książce przypadkiem. Wielbicieli szaleńczej akcji ostrzegam – to książka do smakowania, a nie pochłaniania na raz.

Bohaterowie powieści budzą żywe uczucia, łatwo ich zrozumieć i się z nimi identyfikować. Autor zadbał o wiarygodność osobowościową, jak i historyczną, a także postawił szereg pytań. Jak bardzo młodych ludzi ograniczają konwenanse i środowisko rodzinne w czasach budzącej się dopiero swobody seksualnej? Czy młodzi małżonkowie, tacy jak Florence i Edward są wystarczająco dojrzali, by uprawiać otwarty dialog? Czy będą w stanie zapanować nad emocjami i zdobędą się na akt szczerości wobec drugiego człowieka? Tego wszystkiego dowiesz się z lektury.

Podsumowując: "Na plaży Chesil" to niezwykle zmysłowa, ale także rozczulająco smutna opowieść o sile pożądania, romantycznych oczekiwaniach i pasji, która dla każdego przybiera inny kolor. To także powieść o tym jak ważna jest szczerość wobec siebie i drugiej osoby, oraz o tym, że każda decyzja niesie z sobą nieuniknione konsekwencje. Doskonałe tłumaczenie Andrzeja Szulca sprawia, że to literatura przez duże L. Warto przeczytać, koniecznie przed seansem filmowym.

www.lustrorzeczywistosci.pl

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
704 494 4291
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (157)

zgłoś błąd zgłoś błąd