Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tydzień w Korei Północnej. 1500 kilometrów po najdziwniejszym kraju świata

Tłumaczenie: Bartosz Nowacki
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,42 (168 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
9
7
26
6
46
5
43
4
19
3
13
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kim & Struppi. Ferien i Nordkorea
data wydania
ISBN
9788380690066
liczba stron
376
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Berlin Wschodni, 1988r.: Christian Eisert jako uczeń po raz pierwszy słyszy o zjeżdżalni wodnej w kolorach tęczy, którą polecił wybudować w Pjongjangu przywódca Korei Północnej Kim Ir Sen. Autorowi tak bardzo zapadła ona w pamięć i tak bardzo go zafascynowała, że dwadzieścia pięć lat później postanowił spełnić swoje marzenie: wraz z przyjaciółką, fotoreporterką Thanh Hoang, Eisert wyrusza na...

Berlin Wschodni, 1988r.: Christian Eisert jako uczeń po raz pierwszy słyszy o zjeżdżalni wodnej w kolorach tęczy, którą polecił wybudować w Pjongjangu przywódca Korei Północnej Kim Ir Sen. Autorowi tak bardzo zapadła ona w pamięć i tak bardzo go zafascynowała, że dwadzieścia pięć lat później postanowił spełnić swoje marzenie: wraz z przyjaciółką, fotoreporterką Thanh Hoang, Eisert wyrusza na poszukiwania kolorowej zjeżdżalni w najdziwniejszym kraju świata.
W ciągu sześciu dni Christian Eisert przemierzył 1500 kilometrów po różnych zakątkach Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej i zobaczył jej największe – według północnych Koreańczyków – atrakcje turystyczne. Przy okazji wielokrotnie udało mu się zajrzeć za kulisy systemu i skonfrontować się z największymi absurdami tego kraju, takimi jak autostrady bez samochodów czy urzekające kompozycje z kwiatów i rakiet. Po jakimś czasie przestały go dziwić pluskwy w szafie czy pokój hotelowy bez prądu, ale za to wyposażony w automat do lodów włoskich…
A to wszystko ze sfałszowaną tożsamością i pod stałym nadzorem tajnych służb.
Efekt tej podróży – „Tydzień w Korei Północnej” – jest po prostu obłędny!

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 249
Krzysztof Sawicki | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2015

Książka nie zachwyca, chociaż początek jest bardzo obiecujący. Niestety później autor w irytujący sposób cały czas przypomina o swojej (chyba niedojrzałej psychicznie) przyjaciółce, która staje się momentami istotniejszym elementem książki niż sama Korea Północna.
Jest kilka momentów, które są fajne. Ale, tak jak wspomniałem, Sandra/Thanh wszystko psuje.
Na pewno dobrą stroną są ciekawe, inne niż w pozostałych książkach o Korei Północnej, spotrzeżenia. Na przykład zwracanie uwagi na fryzury i ich numerowanie. To podnosi ocenę książki. Reszta dostateczna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kosogłos

I tak kończy się moja przygoda z "Igrzyskami Śmierci". Trochę smutno się kończy, bo pierwszy tom był dobry, drugi był bardzo dobry w sumie...

zgłoś błąd zgłoś błąd