Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit

Tłumaczenie: Agnieszka Sobolewska
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,18 (1284 ocen i 198 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
114
8
349
7
402
6
251
5
77
4
15
3
9
2
5
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Without You, There Is No Us. My tme with the sons of North Korea's elite
data wydania
ISBN
9788324027446
liczba stron
336
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu. Codzienność ludzi mieszkających w kraju, w którym ziścił się najgorszy Orwellowski koszmar. Gdy będziesz wychodziła na zajęcia, załóż marynarkę i spódniczkę. Dżinsy są zabronione! Unikaj biżuterii. Nie wolno ci posiadać zagranicznych magazynów ani książek, chyba że wcześniej zostały...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura faktu.

Codzienność ludzi mieszkających w kraju, w którym ziścił się najgorszy Orwellowski koszmar.

Gdy będziesz wychodziła na zajęcia, załóż marynarkę i spódniczkę. Dżinsy są zabronione! Unikaj biżuterii. Nie wolno ci posiadać zagranicznych magazynów ani książek, chyba że wcześniej zostały zaakceptowane. Uważaj na to, co mówisz. Jeśli ktoś zapyta cię o polityczną sprawę, odpowiedz tylko: „Nie wiem” i zakończ szybko rozmowę. Nie porównuj otaczającej rzeczywistości do tej z twojego rodzinnego kraju – może to zostać uznane za krytykę. Podczas wyjazdów zabronione jest rozmawianie i wspólne jedzenie posiłków z miejscowymi.

Mieszkanie w Pjonjgangu jest jak życie w akwarium. Cokolwiek powiesz i cokolwiek zrobisz, zostanie usłyszane i dostrzeżone.

Takie wskazówki otrzymała Suki Kim przed swoim wyjazdem do stolicy Korei Północnej, gdzie uczyła angielskiego dzieci wysoko postawionych dygnitarzy partyjnych. Żyjąc w absurdalnym i przerażającym świecie komunistycznego terroru miała okazję poznać mentalność młodych Koreańczyków i ich sposób rozumienia świata, wykrzywiony przez propagandę państwową. Przekonała się, jak wygląda codzienność ludzi mieszkających w kraju, w którym ziścił się najgorszy Orwellowski koszmar.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3165)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 961
Eleckra | 2018-03-10
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2018

„Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit” to kolejna z całkiem wielu prób amerykańskich dziennikarzy przeniknięcia do zamkniętego świata Korei Północnej. Suki Kim miała bardzo niezwykłą okazje. Nie była, jak większość, na zorganizowanej i całkowicie kontrolowanej przez reżim wycieczce, ale zajmowała się uczeniem angielskiego synów ważniejszych dostojników państwowych. Mężczyzn w wieku około dwudziestu lat, których Autorka niezmiennie nazywa dziećmi. I, co najgorsze, chyba się nie myli.

Korea Północna to najbardziej zamknięty kraj świata. Wiele istnieje państw, w których ciężko się żyje, wszystkim daleko jest do doskonałości, ale KRLD jest najbardziej przerażającym. Znamy wojnę, rozumiemy różnice kulturowe, wiemy o głodzie, ludobójstwie, łamaniu praw człowieka. To jest, istnieje i szokuje. Ale co mamy powiedzieć o świecie, w którym ludzie nie zdają sobie sprawy z istnienia Internetu? Nie potrafią nawet marzyć o lepszym losie? Nie wiedzą o wielkim, pełnym...

książek: 1023
Sargento_Garcia | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2016

"W Pjongjangu żyje się jak w akwarium. Wszystko, co mówisz i robisz, będzie obserwowane" - to jedno zdanie idealnie obrazuje życie w Korei Północnej.

książek: 127

Ta książka splata historię o Korei, ale jest przede wszystkim o pobyciu samej Pani Autorki w Korei Północnej, która, jak sama napisała na samym końcu książki, pokazuje skrawek tej rzeczywistości. Uczyła na jednej uczelni jako nauczycielka z języka angielskiego w 2011 roku w okresie letnim i zimowym, dlatego bardziej wszystko się skupia wokół uczelni, ale nie brakuje opisów o świecie zewnętrznym. Jak dla mnie to dużo pokazała i jestem szczęśliwa z tego, w jaki sposób przedstawiła i Ją podziwiam i szanuję za odwagę jak i umiejętność przetrwania w takich ciężkich warunkach.

Jak się okazało zaczęła pisać tę książkę jak była na miejscu, a że lepiej zawsze opowiadać z detalami różne rzeczy, to czasami trafiło się na dłużyzny i na opisy, które nie wryły się w pamięci. Jak podkreśliła na końcu książki, ta książka jest między pamiętnikiem a reportażem, dlatego też dużo jest prywatnych myśli, co wcale mi nie przeszkadzało w trakcie czytania, mogę powiedzieć, że z chęcią je czytałam.

W...

książek: 443
Karolina Hajdysz | 2017-09-03
Na półkach: Pocket, Przeczytane, Posiadam, 2017

Niesamowita historia...wstrząsająca i przerażająca. Mimo absurdalności właściwie wszystkiego co dzieje się za kulisami reżimu książka szalenie mi się spodobała. Ludzie nie tu żadnych praw, tylko obowiązki wobec Wielkiego Przywódcy i swego kraju...nie mają żadnej wiedzy z ogólnoświatowej wiedzy poza kłamstwami, które zostają im wpojone i w co uparcie, bezsprzecznie wierzą. W dzisiejszych czasach to jest po prostu nie do pomyślenia... Podziwiam Suki Kim, że wytrzymała w takim świecie tak długi czas. Nie możesz robić co chcesz, mówić co myślisz...wszystko zostanie odebrane jako krytyka panstwa. Paranoja... .
Absolutnie polecam!

książek: 320
Basia | 2017-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2017

Po przeczytaniu "Urodzony w obozie..." dotyczącym życia w Korei Północnej osób z najniższej klasy teraz sięgnęłam po opis funkcjonowania urodzonych tych najwyżej. Ta książka jest połączeniem pamiętnika amerykanki koreańskiego pochodzenia z reportażem dotyczącym Korei Północnej ze specjalnym uwzględnieniem funkcjonowania najlepszych studentów. To garstka synów prominentów, która zamiast na budowę zostaje oddelegowana do nauki angielskiego. Książka jest wstrząsająca. Gdzie są granice indoktrynacji? Na ile ludziom można wydrenować mózgi? Kiedy zaczną postrzegać kłamstwo jako prawdę i stracą zdolność krytycznego myślenia? Ku przestrodze, ku rozwadze... Szczerze polecam, bo to naprawdę świetnie i przystępnie napisana książka.

książek: 406
Eponine | 2015-12-22
Przeczytana: 21 grudnia 2015

Suki Kim, południowokoreańska emigrantka w drugim pokoleniu, wychowana w USA, trafia na rok do Korei Północnej w charakterze wykładowcy na prestiżowym uniwersytecie przeznaczonym dla synów ścisłej elity. Wie o tym kraju tyle, co cały świat - że jest odizolowany od wszelkich informacji, a aparat państwa kontroluje każdy krok obywateli. Nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo będzie jej to ciążyło, kiedy zamieszka na stałe w kraju wiecznej iluzji.

Jako nauczycielka została zaliczona do widowni północnokoreańskiego teatru. Nie mogła swobodnie poruszać się po mieście ani samowolnie opuścić kampusu. Brała udział w zainscenizowanych nabożeństwach, zaplanowanych co do minuty wycieczkach i mogła zobaczyć tylko to, co według odpowiedników było obrazem kraju płynącego mlekiem i miodem. Także swoim studentom, których uczyła angielskiego, nie miała prawa mowić prawdy o zagranicy.

Styl tych zapisków na początku przypominał mi papierową wersję "Defilady" Andrzeja Fidyka, najbardziej...

książek: 1392
almos | 2015-06-22
Przeczytana: 19 czerwca 2015

Książka jest kroniką rocznego pobytu autorki w Korei Północnej; uczyła tam języka angielskiego studentów pochodzących z tamtejszej elity. Miała więc unikalną okazję poznać tych młodych ludzi, ich życie, mentalność, sposób myślenia. Wyłania się z kart książki obraz kraju-więzienia, w którym wszystko jest kontrolowane i obserwowane, zaś ludzie traktowani jak dzieci, zresztą tak się zachowują. Mimo dłużyzn, dostaliśmy ciekawy opis świadectwo życia w tym ostatnim bastionie komunizmu.

Autorka, Amerykanka pochodzenia koreańskiego uczyła przez cały rok 2011 języka angielskiego grupę starannie dobranych północno-koreańskich studentów w uniwersytecie na obrzeżach Phenianu. Miała zatem unikalną okazję nie tylko żyć dłużej w tym zamkniętym kraju, ale też dobrze poznać swoich uczniów ich zachowanie, sposób myślenia, mentalność.

Życie na zamkniętym kampusie było jak w więzieniu, bez kontaktu ze światem zewnętrznym, pod okiem strażników, gdzie trzeba się kontrolować na każdym kroku żeby nie...

książek: 326
Anna | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2016

Suki Kim to Koreanka z amerykańskim paszportem. Była już wcześniej w KRLD, więc sam kraj nie jest dla niej zaskoczeniem. Wie czego się spodziewać i jak na to patrzeć. Do tej pory jednak była na zorganizowanych wyjazdach i mogła oglądać ten świat trochę jak akwarium przez szybę, ale nie miała możliwości poznać tego co do końca dzieje się w środku...
Tym razem jako nauczycielka języka angielskiego trafia do szkoły dla dzieci północnokoreańskich elit. Pod płaszczykiem chrześcijańskiej misji zaczyna poznawać system tego państwa od podszewki. Choć jest to bardzo mały wycinek bo tylko obręb kampusu, to ma możliwość codziennego kontaktu z Koreańczykami, rozmowy z nimi na wiele tematów, poznawania ich sposobu myślenia i zachowania, co czasem w książce jest bardzo delikatnie ukryte i trzeba się domyśleć, a czasem napisane wprost... Polecam !

książek: 777
kolmanka | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o reżimie Korei Północnej. Niejednokrotnie czyta się w prasie o niesubordynowanych Koreańczykach, których dyktator skazał na śmierć za.... zaspanie na narodowej uroczystości. Autorka książki - Suki Kim - to Amerykanka koreańskiego pochodzenia, która postanawia wcielić się rolę nauczycielki języka angielskiego i rozpoczyna pracę na Uniwersytecie w Pjongjangu. To, czego tam doświadczyła, opisała w książce "Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit", doskonale wiedząc o tym, że już nigdy do tego państwa nie zostanie wpuszczona. Zdradziła bowiem tajemnice, które są pilnie strzeżone przed całym światem.

Wyobraźcie sobie zimne miasto z betonu całkowicie pozbawione życia. Brak tutaj krzykliwych reklam, bilbordów oraz kolorowych plakatów. Zamiast tego na każdej ulicy i na każdym rogu czają się portrety Wielkich Wodzów - Kim Dzonga Ila czy też Kim Ir Sena oraz pompatycznie brzmiące hasła odnoszące się do lokalnego patriotyzmu. W...

książek: 336
lily_rose | 2015-06-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 czerwca 2015

"Bez Ciebie, nie ma nas" - to nawiązanie do popularnej w Korei Północnej piosenki, wychwalającej wodza. To też oryginalny tytuł książki Suki Kim, ale polski wydawca zdecydował się na - "Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit".

Reportaż Suki zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Byłam pewna, że dzieci elit, nawet w Korei Północnej - mają o wiele lepszy status materialny i wiedzę o świecie. Tym czasem na głowach niektórych studentów, dwudziestolatków były już siwe włosy, niektórzy pisali notatki na zżółkniętym papierze. Nie wiedzieli kim jest twórca Facebooka, nie mieli pojęcia o internecie.

We wspomnieniach Suki Kim najbardziej zauroczyli mnie sami studenci. Mimo, że wychowali się w okrutnym, totalitarnym państwie - byli życzliwymi, odnoszący się z szacunkiem do swojej nauczycielki młodymi mężczyznami. Ogromnie wzruszał mnie ich pęd do wiedzy, radość gdy dowiedzieli się, że będą mogli obejrzeć Harry'ego Pottera...

Przede wszystkim książka Suki Kim, to...

zobacz kolejne z 3155 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd