Uległość

Tłumaczenie: Beata Geppert
Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (2247 ocen i 357 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
138
8
417
7
761
6
578
5
194
4
56
3
49
2
9
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Soumission
data wydania
ISBN
9788328021204
liczba stron
352
słowa kluczowe
Beata Geppert
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Nowa, wyczekiwana, najbardziej kontrowersyjna powieść! Wydana w dzień zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” książka przedstawia wizję przyszłości inną niż wszystkie. Przed wyborami w 2022 roku życie Franҫoisa wyglądało zupełnie zwyczajnie – jako uznany w gronie specjalistów badacz twórczości...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

Nowa, wyczekiwana, najbardziej kontrowersyjna powieść!
Wydana w dzień zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” książka przedstawia wizję przyszłości inną niż wszystkie.
Przed wyborami w 2022 roku życie Franҫoisa wyglądało zupełnie zwyczajnie – jako uznany w gronie specjalistów badacz twórczości Jorisa-Karla Huysmansa wykłada literaturę na Sorbonie. Życie upływa mu monotonnie na pisaniu kolejnych artykułów, prowadzeniu zajęć i przelotnych romansach. Kiedy wybory prezydenckie wygrywa kandydat Bractwa Muzułmańskiego, Mohammed Ben Abbes, Franҫois musi nieoczekiwanie przystosować się do nowej, obcej rzeczywistości.

Jeden z najbardziej znanych i najbardziej kontrowersyjnych pisarzy na świecie. Dla jednych skandalista i prowokator, dla innych wrażliwy twórca i pisarz kultowy, który jak nikt umie ująć w słowa to, co trapi dzisiejszy świat.

 

źródło opisu: gwfoksal.pl/

źródło okładki: gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 451
Bociek | 2016-04-26
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 kwietnia 2016

Niniejsza ocena częściowo jest spojlerem, jednakże „Uległość” to nie kryminał. Tutaj nie ma tajemnicy, której rozwikłanie miałoby nastąpić pod koniec książki i zaskoczyć czytelnika rozwiązaniem zagadki. Losy głównego bohatera nie są może oczywiste i dalsza ich kolej nie jest znana od samego początku książki, nie mniej jednak nie ma to głębszego znaczenia dla lektury. Jeśli nawet ktoś nie czytał dotąd „Uległości”, to i tak uprzednie zapoznanie się z tą recenzją nie powinno mu zepsuć przyjemności czytania.

Michel Houellebecq był dotąd dla mnie autorem nieznanym. Książkę przeczytałem zachęcony wieloma reklamami i nagrodami, jakie otrzymała. „Uległość” miała swoją premierę w dniu ataku islamskich ekstremistów na redakcję czasopisma satyrycznego Charlie Hebdo w Paryżu. Zapewne ten tragiczny zbieg okoliczności przyczynił się do jej popularności, ponieważ dotyka ona właśnie islamu. Akcja toczy się we Francji w roku 2022, podczas gdy kraj pozostaje silnie podzielony pod względem politycznym pomiędzy zwolenników skrajnej prawicy i francuskich muzułmanów. Wybory prezydenckie wygrywa muzułmanin, co staje się początkiem głębokich reform o rewolucyjnym wręcz znaczeniu w całej Francji. Oto ten zachodnioeuropejski kraj nagle staje się państwem islamskim, przy czym pozostaje nadal w strukturach Unii Europejskiej. Zmiana władzy nie pozostaje bez wpływu na życie francuzów i stosunki społeczne.

Głównym bohaterem jest wykładowca literatury na Sorbonie – uczelni, która od nowego roku akademickiego staje się uczelnią islamską, utrzymywaną dzięki petrodolarom płynącym szerokim strumieniem z Arabii Saudyjskiej. Oczywiście coś za coś – Sorbona odtąd nie zatrudnia kobiet, a studentki chodzą odziane w burki. Podobna zmiana ubioru dotyka z resztą także i miejskich ulic.

Główny bohater, który dotąd stale romansował ze swoimi studentkami, musi stawić czoła nowej rzeczywistości. W zasadzie książka ta zamiast „Uległość” powinna być zatytułowana „Konformizm”, ponieważ to zdaje się być jej głównym przesłaniem. Tytuł dosłownie odnosi się do roli kobiet w społeczeństwie muzułmańskim, jednakże z czasem możemy zaobserwować uległą postawę u naszego, początkowo nastawionego nonkonformistycznie, bohatera, który płynnie przechodzi od ateizmu przez katolicyzm ku islamowi. Nie można nie dostrzec, że wiara w książce została bardzo spłycona, a przyjęcie islamu oznacza bardziej przyjęcie islamskiego stylu życia bez towarzyszącej temu przemiany wewnętrznej tak głównego bohatera, jak i innych osób występujących w powieści.

Książka nie jest przeznaczona dla młodszych czytelników z uwagi na dość wulgarne i dosadne opisy seksu. Pomimo szumnych reklam brak jest w fabule jakiegokolwiek skandalu. "Uległość" nie jest anty-islamska. Autor nie ocenia, a jedynie prezentuje możliwą przyszłość Europy, aczkolwiek prezentuje, a nie ostrzega. W zasadzie przesłanie nie jest do końca pesymistyczne, ponieważ główny bohater poprzez przyjęcie postawy konformistycznej odnajduje wreszcie zagubiony przez siebie sens życia.

Cała książka, choć ciekawa, to jednak nie należy do literatury wybitnej. Moim zdaniem jej publikacja przeszłaby bez echa, gdyby nie zamach na Charlie Hebdo. Czyta się ją szybko, aczkolwiek warto mieć wcześniej pewną wiedzę o klasycznej literaturze francuskiej. Mnie tej wiedzy zabrakło, w związku z czym podczas lektury musiałem często sięgać do encyklopedii. Jeśli ktoś nie jest głęboko zainteresowany tematem, to „Uległość” nie będzie stanowić dla niego dobrej lektury. Ja osobiście nie jestem pod wrażeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Maybelline

Książka, którą dziś Wam przedstawiam to nie tyle historia marki Maybelline, co historia rodziny, która ją stworzyła. To, w jaki sposób marka powstała...

zgłoś błąd zgłoś błąd