Tam, gdzie nie sięga już cień

Cykl: Jantarnia (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,17 (445 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
45
8
107
7
145
6
77
5
27
4
10
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055229
liczba stron
450
słowa kluczowe
powieść obyczajowa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Natalia-Lena

NAJDŁUŻSZY CIEŃ ZOSTAWIAJĄ CI, KTÓRYCH KOCHALIŚMY NAJMOCNIEJ. Tej książki nie można czytać obojętnie! Znakomite dialogi, świetnie zbudowane postaci, zaskakująca fabuła i wielkie emocje.Mocne studium skomplikowanych relacji uczuciowych. Inka, młoda graficzka, pracująca w warszawskiej galerii, dostaje telegram od dawno niewidzianej ciotki Berty. Kobieta jest umierająca. Chce się pożegnać i...

NAJDŁUŻSZY CIEŃ ZOSTAWIAJĄ CI, KTÓRYCH KOCHALIŚMY NAJMOCNIEJ.

Tej książki nie można czytać obojętnie!

Znakomite dialogi, świetnie zbudowane postaci, zaskakująca fabuła i wielkie emocje.Mocne studium skomplikowanych relacji uczuciowych.

Inka, młoda graficzka, pracująca w warszawskiej galerii, dostaje telegram od dawno niewidzianej ciotki Berty. Kobieta jest umierająca. Chce się pożegnać i opowiedzieć o czymś bardzo ważnym… Inka przyjeżdża do Jantarni, nadmorskiej miejscowości, w której dorastała, jednak tam nikt oprócz ciotki na nią nie czeka. Wręcz przeciwnie – Inkę wita chłód, a nawet wrogość. Dlaczego? Co takiego stało się w przeszłości, że jedna z krewnych Berty potrafi splunąć dziewczynie w twarz? Dlaczego Inka od lat nie odbiera telefonów od przybranego brata Zbyszka i unika rodzinnych stron? Dlaczego jej przyjaciele z młodości nie ułożyli sobie życia, są samotni lub w nieudanych związkach?

Hanna Kowalewska opowiada poruszającą rodzinną historię, w której jest wszystko: zaskakujące tajemnice, nieplanowane miłości, wybaczenie i trwała pamięć.

To opowieść o odrodzeniu, o magii zaklętej w bursztynach, listach do Pana Boga rysowanych na piasku, sile ognia i ludzkich więzi.

Wyraziści bohaterowie, ich sekrety i duża dawka namiętności, które nie podlegają chłodnej kalkulacji – wszystko to tworzy wnikliwy portret pokolenia niezobowiązujących związków, które nie bardzo potrafi kochać, ale jednocześnie nie przestaje tęsknić za miłością i jej szukać…

Mimo że autorka podejmuje trudne tematy, miłość i namiętność splata ze śmiercią, utratą, nienawiścią czy odrzuceniem, książka jest pełna ciepła i humoru.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3329/T...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3329/T...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 3110

Powrót do przeszłości

Jestem przekonana, że Hanna Kowalewska ma swoich wiernych fanów (może raczej fanki). Jestem też przekonana, że oni (one) są jej wierni ponieważ autorka ich nie zawodzi. Idąc dalej, jestem pewna, że „Tam, gdzie nie sięga już cień” spotka się z ich ciepłym, jeśli nie entuzjastycznym przyjęciem.

Inka dziesięć lat temu wyjechała z Jantarni, jednakże telegram od ciotki zmusza ją do niechcianego powrotu. Szybko dowiadujemy się, że ta młoda dziewczyna owszem jest przyczyną sensacyjnych plotkek, ale wzbudza też niechęć. Resztę odkrywamy powoli i systematycznie. Nie chciałabym bardziej przybliżać fabuły, ponieważ wiele wątków początkowo owiewa tajemnica i niedopowiedzenia, które wyjaśnią się z czasem a ja nie chciałabym tych wyjaśnień uprzedzać.

Na pierwszych stronach dostajemy na tacy mieszkańców Jantarni, niemal wszystkich, i przez pozostałe kartki książki będziemy ich łączyć rozmaitymi liniami. Grubymi, cienkimi, przerywanymi. Być może plan wyda się znajomy, ale zapewniam, ze jest solidnie skonstruowany i przemyślany. Pamiętam, jak niegdyś jedna z koleżanek, mówiła mi, że lubi wracać do tych samych książek, by odnaleźć w nich klimat, który pamięta i akurat którego potrzebuje. Myślę sobie, że Hanna Kowalewska jest gwarantem udanych powrotów. Wyraziste, jasno określone postaci, i ich działania, które zbierają się w jakąś wspólną sumę. Czytelnik od pierwszych stron może się poczuć bezpiecznie, bo wie, że dokądś zmierza. Że ta opowieść ma cel. Nie ma chaosu, niepewności, urwanych...

Jestem przekonana, że Hanna Kowalewska ma swoich wiernych fanów (może raczej fanki). Jestem też przekonana, że oni (one) są jej wierni ponieważ autorka ich nie zawodzi. Idąc dalej, jestem pewna, że „Tam, gdzie nie sięga już cień” spotka się z ich ciepłym, jeśli nie entuzjastycznym przyjęciem.

Inka dziesięć lat temu wyjechała z Jantarni, jednakże telegram od ciotki zmusza ją do niechcianego powrotu. Szybko dowiadujemy się, że ta młoda dziewczyna owszem jest przyczyną sensacyjnych plotkek, ale wzbudza też niechęć. Resztę odkrywamy powoli i systematycznie. Nie chciałabym bardziej przybliżać fabuły, ponieważ wiele wątków początkowo owiewa tajemnica i niedopowiedzenia, które wyjaśnią się z czasem a ja nie chciałabym tych wyjaśnień uprzedzać.

Na pierwszych stronach dostajemy na tacy mieszkańców Jantarni, niemal wszystkich, i przez pozostałe kartki książki będziemy ich łączyć rozmaitymi liniami. Grubymi, cienkimi, przerywanymi. Być może plan wyda się znajomy, ale zapewniam, ze jest solidnie skonstruowany i przemyślany. Pamiętam, jak niegdyś jedna z koleżanek, mówiła mi, że lubi wracać do tych samych książek, by odnaleźć w nich klimat, który pamięta i akurat którego potrzebuje. Myślę sobie, że Hanna Kowalewska jest gwarantem udanych powrotów. Wyraziste, jasno określone postaci, i ich działania, które zbierają się w jakąś wspólną sumę. Czytelnik od pierwszych stron może się poczuć bezpiecznie, bo wie, że dokądś zmierza. Że ta opowieść ma cel. Nie ma chaosu, niepewności, urwanych wątków lub skończonych jakby brakło pomysłów. To misterna konstrukcja, dobrze i skrupulatnie narysowana mapa, po której czytelnik porusza się z przewodnikiem. Ufa mu i wie, że wybrano dla niego najlepszą trasę. Każda kartka to poświadcza, najpierw te początkowe, na których zaczynają się zdania, potem kolejne, gdy znajdujemy ich koniec zwieńczony kropką.

„Tam, gdzie nie sięga już cień” jest książką, która wśród całego księgozbioru napisanych książek ma swoją półkę. I wcale nie ma zakusów, by zmienić swoje miejsce. Bardzo lubię w książkach to, że nie udają że są czymś innym niż są. Nie lubię historii, które pretendują do tego, by mieć drugie dno, a gdy tam zaglądamy, wieje pustką. Ludzi też wolę gdy są prawdziwi. Bo zgrywanie się na lepszych mądrzejszych i piękniejszych zazwyczaj kończy się rozczarowaniem, również dla tych słabych aktorów.

Jestem pewna, że fanom autorki kolejna powieść nie sprawi zawodu. Bo Hanna Kowalewska, dobrze zna swój fach i szanuje swoich czytelników. Nie udaje ani ona ani jej bohaterowie. I pewnie za to jest tak lubiana.

Monika Stocka

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1227)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3180
gwiazdka | 2018-01-31
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2018

Kowalewska, jaką lubię. „Tam, gdzie nie sięga cień” ma wszystkie cechy twórczości pisarki. Tajemnica z przeszłości, studium ludzkich charakterów, ludzie ze swoimi wadami i zaletami, polską rzeczywistość. Codzienność w niewielkim środowisku, gdzie każdy zna każdego. Do tego styl Kowalewskiej, który zawsze sprawia, że książki nie da się odłożyć wcześniej niż dopiero po przeczytaniu. Lekkość języka uzupełnia całość. Oczywiście „Tam, gdzie nie sięga cień” zawiera w sobie schemat innych powieści autorki, komu nie podobały się inne książki Kowalewskiej nie odnajdzie nic dla siebie i w tej, jednak ci czytelnicy, którzy potrafili znaleźć coś dla siebie w jakiejkolwiek wcześniej przeczytanej, może w ciemno sięgać po tę, a na pewno się nie zawiedzie.

książek: 7182
Justyna Antoniewicz | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Bardzo piękna i ciekawa opisana książka, czytało mi się przyjemnie. Opowiada o Ince młodej graficzce która przyjeżdża do ciotki Berty, która jest umierająca. Historia bardzo się rozkręca, akcja trzyma mocno w napięciu.
Znakomite dialogi,świetna akcja po prostu dobra lektura przeczytałam ją z przyjemnością przy kubku gorącej kawy i nie zawiodłam się wcale:):)

książek: 1271

Piękna, smutna, intrygująca...
Akcja toczy się szybko , świetne dialogi, tajemnice z przeszłości a obok śmierć.
Pełno niedomówień, plotek, zawiści, cierpienia, miłości, zdrad...
Samo życie, polecam :)

książek: 2719
Natalia-Lena | 2015-04-17
Przeczytana: 16 kwietnia 2015

[http://room6277.blogspot.ie/2015/04/tam-gdzie-nie-siega-juz-cien-hanna.html]

Inka ukochała sztukę – jest graficzką, pracuje w galerii sztuki, wiedzie niemal dobre życie. Niemal, bo nad jej codziennością wisi cień, którego nie potrafi się pozbyć. Żyje z nim, prawie do niego przywykła. Tak przynajmniej myśli, ale los udowadnia Ince, że ten spokój jest pozorny i łatwo go zburzyć. Krótka wiadomość porusza w niej czułą strunę i domaga się konfrontacji. Zgodnie z zawartą w telegramie prośbą umierającej ciotki, musi wrócić do rodzinnego domu. Inka wyprowadziła się, gdy była jeszcze nastolatką i od tamtego czasu trzymała bliskich i znajomych na dystans. Powrót jest niełatwy i na dodatek wita ją powszechna niechęć. Dlaczego otacza ją wrogość? Dlaczego jest nazywana znajdą? Choć nikt nie ma odwagi mówić o tym głośno, to pod pozornym spokojem sennego miasteczka wrze. Zniknięcie Inki uczyniło wyrwę w barwnej historii rodziny – jej powrót może być kluczem do zapomnianych i od dawna...

książek: 6177
kajsa | 2018-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2018

Znakomita powieść z dużym ładunkiem emocji i tajemnicą,która wciąż trwa,mimo zakończenia tomu 1.
Hanna Kowalewska obnaża ludzkie słabości i grzechy,z których największymi są fałsz,obłuda i wrogość do drugiego człowieka. W Jantarni pozornie ludzie żyją uczciwie i według ustalonych przed laty praw.Gdy odkryje się poły ich świata,okazuje się to nieprawdą.Na wierzch wychodzą skrzętnie skrywane sekrety,agresja,przemoc w rodzinie,zdrady i niedopasowanie, a nawet swego rodzaju perwersje.
Jantarnia nie akceptuje obcych i nie ufa im.Wiążę się to zapewne z historią sprzed lat,która zaważyła na losach niektórych jej mieszkańców.Z ogromną wrogością,wręcz nienawiścią spotyka się główna bohaterka książki,Inka,która powróciła do tej nadmorskiej miejscowości,by pożegnać się z umierającą ciotką.Spotyka ją społeczny ostracyzm i manifestowana przez prawie wszystkich jantarnian pogarda. Czy dziewczyna zasłużyła sobie na tak okrutne traktowanie?
Autorka porusza w powieści jeszcze jeden problem.Jest nim...

książek: 1403

Książka dobra, ale smutna.
Początek można powiedzieć nudny, potem po trochę się rozkręca.
Nie lubię czytać o śmierci i umieraniu, to mnie przygnębia.Ale ta książka jest też o sekretach rodzinnych, o których uwielbiam czytać. O miłości i nienawiści, skomplikowanych relacjach uczuciowych.
Cała plejada różnych bohaterów, różnych charakterów.
Typowo kobieca lektura.

książek: 5637

Tajemnice…

„Tylko chwila teraźniejsza liczy się naprawdę. Tylko nią warto się przejmować, radować lub smucić, w zależności od tego, co przynosi...”.*

Hanna Kowalewska ma już na swoim koncie kilka książek, zamierzałam nawet sięgnąć po „Letnią Akademie Uczuć”, ale jakoś nie wyszło. Jednak w momencie gdy zobaczyłam zapowiedź „Tam, gdzie nie sięga już cień” wiedziałam, że w końcu zapoznam się z piórem kolejnej rodzimej autorki. Przepiękna okładka, osnuty tajemnicą blurb zapowiadał powieść ciekawą i pełną niedomówień. Czy tak było w rzeczywistości?

Młoda kobieta, Inka pracująca w jednej z warszawskich galerii niespodziewanie dostaje niepokojący telegram, porzuca wszystko i rusza do Jantarni gdzie mieszka jej ciotka Berta. Okazuje się, że staruszce nie zostało już dużo czasu i chce spędzić z nią ostatnie chwile. Jak się okazuje nikt poza ciotką nie cieszy się z jej przyjazdu, zewsząd wita ją chłód oraz nieprzychylne spojrzenia, niektórzy traktują ją wręcz wrogo i nie boją się wyrażać...

książek: 1486
Madi | 2016-09-23
Przeczytana: 21 września 2016

Trzeba przyznać Pani Hannie ,że potrafi zaciekawić czytelnika już od pierwszych stron.
Powrót Inki po 13 latach do nadmorskiej miejscowości, na wezwanie umierającej ciotki ,która na łożu śmierci ma do odkrycia wiele tajemnic zainteresował mnie już od początku.Do tego trzeba dodać plotkujące na temat Inki małomiasteczkowe baby,wiecznie pyskującą i wrogo nastawioną Dominikową,piszącą do Boga listy na piasku Weronikę i zapadłam się bez reszty.
Powieść napisana z rozmachem,ze świetnymi dialogami,skonstruowana tak,by w małych porcjach pobudzać ciekawość czytelnika.
Mnie porwała i zachwyciła.Polecam.

książek: 697

'' Takie to czasy pełne płotów . I pełne zamkniętych podwórek ''

Z przykrością stwierdzam iż tym razem pani Kowalewska nie zachwyciła mnie swoją powieścią . To chyba moja wina . Po wspaniałym cyklu o Zawrociu , który trzymał poziom (mam nadzieję) do samego końca . Mam nadzieję , ponieważ ostatnia szósta część jeszcze przede mną . Liczyłam chyba na coś lepszego . Nie potrafię powiedzieć , sprecyzować do końca na co liczyłam . Jednak nie na to co dostałam . To też raczej moja wina , jeszcze z innego powodu . Ja po prostu mam awersję do dziwnie zachowujących się kobiet które pozwalają facetom wodzić się za nos . Robią maślane oczy i dla takiego pięknisia w ogień skoczą , chociaż wiedzą że każda z nich jest tylko jedną z wielu . Takie kobiety mnie zwyczajnie irytują , nie mają za grosz godności . Właśnie takimi kobietami , w rolach niemal głównych autorka uparła się tym razem zasiedlić swoją opowieść . Jednak doczytałam książkę do końca , bo sytuację ratowała najgłówniejsza bohaterka...

książek: 405
Karina | 2016-05-01
Przeczytana: 01 maja 2016

Opowieść o uczuciach, miłości, dramatach, zdradach, ludzkich charakterach, rodzinnych relacjach i sekretach, szczęściu, przebaczeniu i nadziei. Po prostu książka o prawdziwym życiu.
Tej książki nie da się czytać obojętnie.
Babska literatura, ale twardo stąpająca po ziemi. Polecam!!

zobacz kolejne z 1217 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd