Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,43 (165 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
25
8
47
7
40
6
18
5
11
4
4
3
1
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308055267
słowa kluczowe
humanistyka, esej, religia
kategoria
poradniki
język
polski
dodała
Ag2S

Zostań milionerem i zachowaj pion! Pieniądze – gorący temat. Ludzie ich pożądają, zazdroszczą, skąpią i pławią się w nich. By je zdobyć, poświęcają znaczną część swojego życia. Ks. Jacek Stryczek – filantrop, prezes Stowarzyszenia WIOSNA i promotor biznesu odpowiedzialnego społecznie – na nowo opowiada o znaczeniu pieniędzy. Rozprawia się ze stereotypami na ich temat, tłumaczy, czym różni...

Zostań milionerem i zachowaj pion!

Pieniądze – gorący temat. Ludzie ich pożądają, zazdroszczą, skąpią i pławią się w nich. By je zdobyć, poświęcają znaczną część swojego życia. Ks. Jacek Stryczek – filantrop, prezes Stowarzyszenia WIOSNA i promotor biznesu odpowiedzialnego społecznie – na nowo opowiada o znaczeniu pieniędzy. Rozprawia się ze stereotypami na ich temat, tłumaczy, czym różni się ubóstwo od biedy i radzi, jak się dorobić. Stawia tezę, że chrześcijanin powinien się bogacić i opisuje, jak tego dokonać. Wszystko praktycznie i w świetle Ewangelii. Oto rewolucyjny przewodnik po tak ważnej sferze życia, jaką są pieniądze.

Dlaczego czujemy potrzebę, żeby usprawiedliwiać się przed innymi z tego, że dobrze zarabiamy? Dlaczego jeśli ktoś kupi sobie nowiutki samochód, z którego jest dumny, to koniecznie musi zacząć od opowieści o przybrudzonej tapicerce?

Pieniądze. W świetle Ewangelii… to absolutnie nowatorski przewodnik po życiu i poradnik biznesowy:

- jest analizą polskich stereotypów dotyczących pieniędzy;
- pokazuje PRL-owski klincz dwóch sposobów myślenia: Jezus kazał kochać biednych, a Marks — nienawidzić bogatych;
- diagnozuje źródła polskiej biedy oraz wskazuje różnicę miedzy biedą a ubóstwem;
- analizuje znaczenie pieniędzy w świetle Ewangelii i pokazuje, jak wielkie znaczenie miały one dla Jezusa;
- porządkuje fundamentalne zasady zdobywania pracy i bogacenia się;
- wskazuje również praktyczne kroki w drodze do stania się milionerem.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 273
annadominikaa | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Wybitna, wartościowa i nietuzinkowa- słowa idealnie odzwierciedlające zawartość tejże książki. Do przeczytania "Pieniędzy" zachęcił mnie brat zafascynowany ideałami i poglądami ks. Stryczka.
Moim zdaniem, jest to bardzo ciekawa pozycja, która powinna być polecana szczególnie ludziom młodym, nie rozumiejącym sensu edukacji, doskonalenia i rozwijania własnych talentów oraz szukającym przepisu na realizację w życiu prywatnym i zawodowym. Bez wątpienia skłania do refleksji nad sposobem dysponowania przez nas wolnym czasem oraz potrzebą i wartością samodyscypliny, za co jestem niezwykle wdzięczna autorowi.
Myślę, że omawianie jej fragmentów w szkołach na lekcjach religii, etyki czy godziny wychowawczej przyniosłoby dużo więcej owoców, niż obecne próby trafienia do umysłów „trudnej młodzieży”.
Pierwsze 100 stron pochłonęłam z niebywałą szybkością podzielając w 100% zdanie autora.

Odejmuję jedną gwiazdkę, ponieważ nie do końca zgadzam się z księdzem co do końcowej oceny ludzkich możliwości i równości społecznych. Uważam, że ks. Stryczek posuwa się za daleko w surowej ocenie dzieci i ludzi młodych, jeśli chodzi o ich naukę, samodoskonalenie oraz rozwój. Czyż nie jest tak, że człowiek rodzi się jako niewinna, zagubiona i uległa istota, którą trzeba pokierować? Której należy wskazać drogę i cel, ponieważ przyjmuje świat takim, jaki widzi? Uczy się naśladując osoby w najbliższym otoczeniu? Niestety w naszym genomie nie było miejsca na geny odpowiedzialne za autodydaktykę… Nie byłoby problemu, gdyby w pobliżu każdego dziecka, które z założenia posiada wielkie pokłady możliwości, byłyby osoby uważane za wzorce i autorytety mające umiejętność skierowania ich na „właściwe tory”. W tak utopijnym świecie faktycznie, wszyscy moglibyśmy być „milionerami”. :)

Podsumowując, mogę z czystym sumieniem polecić tę książkę KAŻDEMU bez względu na płeć, wiek (nigdy nie jest za późno na zmiany!) oraz wiarę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci martwej ziemi

W sumie nawet nieźle się skupiając niebyt wiadomo o co chodzi. Autor chyba sam zagubił się w retrostpekcjach, które miejscami tak skutecznie mieszają...

zgłoś błąd zgłoś błąd