7,56 (111 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
6
8
30
7
20
6
14
5
14
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
230
język
polski
dodała
Kalew

Nomen omen - imię stanowi znak. Każdy z nas je posiada. Ono towarzyszy nam od narodzin, aż do końca naszych dni. Jak masz na imię? Słyszymy setki razy. Wypowiadamy je bez zastanowienia. Ale czy mamy świadomość, że imię może wpływać na to kim jesteśmy? Czy wiemy, że od niego zależy nasze życie i śmierć? Zoltan posiada dar przenikania w głąb ludzkich istnień. W jego snobistycznym życiu nie ma...

Nomen omen - imię stanowi znak. Każdy z nas je posiada. Ono towarzyszy nam od narodzin, aż do końca naszych dni. Jak masz na imię? Słyszymy setki razy. Wypowiadamy je bez zastanowienia. Ale czy mamy świadomość, że imię może wpływać na to kim jesteśmy? Czy wiemy, że od niego zależy nasze życie i śmierć?

Zoltan posiada dar przenikania w głąb ludzkich istnień. W jego snobistycznym życiu nie ma miejsca na emocje, jego serce musi pozostać niewzruszone jak głaz. Tylko ono - zimne niczym lód, może zagwarantować mu obiektywność i bezstronność. Tylko ono - oczyszczone podczas procesu septyki pozwoli mu na sprawne wypełnienie powierzonej mu misji. Zadanie to otrzymują codziennie Laufrzy, tacy jak on. Jest nim znalezienie biorcy dla Nomen, które już nie chce być częścią nas.
Aniela jest optymistką, mimo doświadczeń, jakimi przygniótł ją los. Mimo życiowych przeszkód nie poddaje się, walcząc o lepsze jutro dla siebie, matki i brata Jonasza. Jej życie wypełniają studia i wyczerpująca praca w mieście, którym gardzi. Otuchy dodaje jej wspomnienie rodzinnego domu na wsi, zaś jej silny charakter pomaga jej zmagać się z przeciwnościami losu.
Dwoje ludzi z różnych światów. Dzieli ich wszystko: status, osobowość, pochodzenie, podejście do ludzi, życia i pieniędzy, stosunek do rzeczywistości i norm w niej obowiązujących. ONA ma go za bezczelnego krezusa i aroganta. ON ją za wyszczekaną dziewuchę ze wsi od roznoszenia gazet.
Połączy ich Nomen, które zamierza opuścić Jonasza.
Aniela, nieświadoma całej prawdy, żywi nadzieję, że jej brat przeżyje. Zoltan nie widzi na to żadnych szans. Rozpoczyna się walka - realizacja przewrotnego planu. Wbrew moralnym zasadom, wbrew uczuciom, wbrew Pryncypium.

Magnetyzm i intryga. Pojedynek uczuć. Zdradzone zaufanie. Złe wybory i niefortunne decyzje. Śmierć, a w zamian za nią, nowe życie. Pikantny romans w soczystej zalewie fantastycznej akcji. Wbijająca w fotel fabuła, lekki styl, wciągające dialogi, oryginalne i zaskakujące wątki, mocno nakreśleni bohaterowie, których można pokochać, ale też znienawidzić.
Kim są Laufrzy i czym jest dla nich proces septyki? Czym jest Pryncypium i jakie są konsekwencje jego złamania? Kim jest Nomen Jona i jaki będzie miał wpływ na losy Zoltana i Anieli?

Trailer powieści: www.youtube.com/watch?v=lSAN67P3BpA

 

źródło opisu: www.melissadarwood.com; www.facebook.com/melissa.darwood

źródło okładki: www.melissadarwood.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (921)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1397
Wioleta Sadowska | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2017

"Nomen, Ipsum, Lokum. Oto czym jesteśmy (…) Ważne jest, by cała trójca żyła ze sobą w zgodzie, wówczas nic lepszego nie może nas spotkać".


Po skończonej lekturze książki Melissy Darwood, cały czas zastanawiam się nad tym, co bardziej determinuje moją osobowość – Lokum, czyli impulsy ciała, Ipsum, czyli to, co przekazuje mi moja psychika, czy może jednak Nomen – ukryte znaczenie imienia, jakie noszę. W oparciu bowiem o takie właśnie składowe naszej egzystencji, autorka stworzyła w swojej głowie wciągającą miłosną historię. A ja dałam się jej uwieść.

Melissa Darwood to ukrywająca się pod pseudonimem, polska pisarka, pochodząca z małego, ale jakże urokliwego miasteczka w środkowej Polsce. Romantyczna dusza, kochająca przyrodę, zwierzęta i książki. Swoją twórczość kieruje do czytelniczek młodych duchem, spragnionych romantyzmu i intensywnych emocji.

Aniela to młoda dziewczyna, która ze wszystkich sił próbuje przetrwać w mieście, by w przyszłości móc prowadzić praktykę weterynaryjną...

książek: 995
mclena | 2015-10-20
Przeczytana: 19 października 2015

"Nikt przecież nie jest do cna zły, każdy ma w sobie odrobinę dobra, choć bywa, że ukrywa je na samym dnie serca."


Przed rozpoczęciem czytania KONIECZNIE przeczytaj opis książki, gdyż będzie Ci Drogi Czytelniku zdecydowanie łatwiej rozumieć istotę i sens książki.

Na początku wywaliłam gały. Dosłownie. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to o czym czytam to przebieg septyki, która na wstępie mnie niejako obrzydziła i nie wiedziałam jak sie do tego odnieść. Już zaczynałam się bać, że "Pryncypium" okaże się książką, która wykracza poza granice mojego rozumowania, więc po kilku stronach stwierdziłam, że chyba przeczytam opis i to mi bardzo pomogło.
Można sie pogubić, ale jak się człowiek zepnie, to da radę rozkminić o co autorce chodzi i szczerze - ogromny szacun dla Melissy Darwood za na prawdę mega wyobraźnię i niecodzienny pomysł z wykorzystaniem czegoś takiego jak znaczenie imion. Jestem pod wielkim wrażeniem pomysłowości i nie mogę się doczekać następnej jej książki, gdyż Melissa...

książek: 1089
Marika | 2015-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2015

Nomen, Ipsum i Lokum.
Laufrzy.
Hermani.
Septyka.
Pryncypium.
Uwielbiam taką fantastykę!

Aniela, dziewczyna ze wsi, doświadczyła w swoim życiu wielu przykrości. Po śmierci ojca bierze na siebie obowiązek utrzymania gospodarstwa i zarabiania pieniędzy. Zoltan również stracił bliskie osoby. W przeciwieństwie do niej jest bogaty, a jego arogancja i bezduszność niemal sięgają poziomu jego bogactwa.
Jednak losy tej zupełnie niepasującej do siebie dwójki połączą się, a Zoltan doświadczy czegoś, co nie powinno się zdarzyć ze względu na to, kim jest. W grę zacznie wchodzić również życie Jonasza, brata Anieli, a sytuacja stanie się coraz bardziej napięta i niebezpieczna.


Dopiero po przeczytaniu "Laristy" dowiedziałam się, że autorką jest Polka. A "Pryncypium" (które według mnie "Laristę" bije na głowę) jest dowodem na to, że dobre paranormalne książki niekoniecznie muszą pochodzić zza granicy.
Książka bardzo wciągająca. Ciekawa fabuła, nieprzypominająca mi żadnej książki, jaką do...

książek: 1073
Katarzyna | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, E-book, 2015
Przeczytana: 07 lipca 2015

Ona wpadła na niego, on się wściekł. Ona zemdlała, on ją ocalił, ale zgubił też siebie.

Zaczęło się... chiński alfabet. Przez kilkadziesiąt stron myślałam "what the fuck?! nie ogarniam!".

Ale z biegiem czasu trochę ogarnęłam, może nie do końca, ale jednak coś!
No powiem, że wszystko jest interesujące, tylko gdyby to było trochę łatwiejsze w odbiorze!!!

książek: 507
Magdalena T | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Wyobraźcie sobie książkę, która przyciąga ciekawą fabułą i lekkością pióra. Książkę, która nie jest monotonna i nudna a wręcz przeciwnie – posiada swoją dynamikę. Całość nie jest też wymuszona i „przegadana”. „Pryncypium” pod tym względem przypomina „Laristę”, która wciągała i nie pozwalała się oderwać na dłużej od czytania. „Pryncypium” to romansidło i fantastyka w jednym. Zawiera dla mnie utarte schematy charakteryzujące ten pierwszy gatunek jak i pewną świeżość, która wyróżnia ten drugi. Takie połączenie dało wyraźne efekty… bardzo dobrą książkę, którą warto polecić. Jest wręcz uzależniająca. Lekki styl i potoczny język pozwalają popłynąć z nurtem fabuły. Wyobraźnia ma tutaj duże pole do popisu, zarówno podczas opisów przyrody i wiejskiego pejzażu (który jest niemal poetycki) jak i świata, który otacza Zoltana, a dla czytelnika jest nowością.
Po raz kolejny Melissa Darwood spełniła moje czytelnicze oczekiwania. Zaspokoiła mój apetyt na lekką i przyjemną historię, która nie tylko...

książek: 1405
mania_kch | 2015-03-24
Na półkach: Przeczytane, 2015

Zoltan jest Laufrem poddawanym procesowi Septyki,aby pozbyć się wszelkich uczuć. Aniela to prosta, inteligentna dziewczyna, która kocha swoją rodzinę dla niej jest wstanie poświęcić własne życie.
Kiedy tych dwoje spotyka się rozpoczyna się walka przeciwko uczuciom, przeciwko zasadom, przeciwko Pryncypium...
Wciąga, bardzo wciąga i zaskakuje chociaż muszę przyznać, że początek był lekko pogmatwany zanim opanowałam te wszystkie zawiłości związane z Nomen, Laufrzy, Septyka, Pryncypium, Ipsum i Lokum. Na szczęście im dalej było tym klarowniejsze wszystko się stawało. Jestem mile zaskoczona i pod wrażeniem, że autorce udało się wprowadzić sporo napięcia i skutecznie je podtrzymywać.
Bardzo dobra książka dla wszystkich fanów fantastyki.
Polecam :)

książek: 3762
WampirkaJustynka | 2016-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2016

Książka inna niż te, które do tej pory przeczytałam. Niby pomysł oryginalny ale mi książka kojarzyła się z "Intruzem". W sumie dobrze się czytało aczkolwiek wydaje mi się, że nie do końca zostało to przemyślane. Trochę takie chaotyczne. A w drugiej połowie to nawet do przesady cukierkowe.

książek: 874
TINA | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 24 lutego 2015

WOW!! Jestem pod wrażeniem, że można stworzyć tak fantastyczną książkę w Polskich realiach. Przyznam, że nadal jest to dziwne uczucie, czytać o paranormalnych zjawiskach, które mogą się dziać w małym kościółku na zapomnianej przez świat wsi, ale po to jest wyobraźnia, by ją budzić i zadziwiać. Świetna młodzieżowa pozycja z dojrzałymi bohaterami pełna skrajnych emocji... wciągająca i równie dobra jak pierwsza książka autorki "Larista" ... Polecam!

książek: 1465
rinos | 2015-03-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 24 marca 2015

Cudze chwalicie, swego nie znacie.
Podchodziłam do "Pryncypium" z pewną obawą; po pierwsze: polska autorka, po wtóre: polskie realia, a na deser: paranormal romance. I jestem rozczarowana... swoją intuicją, bo tutaj całkowicie mnie zawiodła.
Książka jest rewelacyjna, wciągająca, wątek fantasy niebanalny, bohaterowie bardzo wyraziści, nietuzinkowi - szczególnie Zoltan. Początkowo nie mogłam przyswoić tych wszystkich informacji: Nomen, Ipsum, Lokum, Laufer, itd. Wszystko wydawało się zagmatwane, niezrozumiałe, ale z każdym rozdziałem, z każdą koleją informacją, wszystko stawało się jasne. Nie mogłam się oderwać, bo chciałam wiedzieć co dalej się wydarzy, co będzie z głównymi i drugoplanowymi bohaterami, jak potoczy się ich dziwna znajomość. Naprawdę jestem pod wrażeniem. To był mile spędzony czas z książką. Dzięki "Pryncypium" mogłam przenieść się do Abisynii, zakamarków zamku Arkan oraz wspaniałej, nieskazitelnej Bystrej.

książek: 1298

Jedno słowo: rewelacja!

Lubię love story, no lubię, bo taka już ze mnie romantyczna dusza, że po kryminałach i sensacji musi przyjść kolej na romans. A Melissa Darwood, która ujęła mnie swoją książką "young adult" LUONTO, tym razem zafundowała mi "paranormal romance" na najwyższym poziomie. Przeniosła mnie do fantastycznego świata, w którym o postępowaniu człowieka decyduje Nomen - jego imię, a śmierć jest niczym innym, jak przejściem Nomen na innego człowieka. Za posłańca w tym procesie służy Laufer - człowiek, który jest odporny na wszelkie doczesne emocje - strach, rozpacz czy miłość. Chyba że, na jego drodze stanie kobieta o sercu czystym i dobrym. Sercu, które jest w stanie wszystko zmienić. Wtedy to kamienne serce Laufra - dokładnie głównego bohatera Zoltana Czarnieckiego - zaczyna drgać w nowym rytmie.

Darwood wykreowała nadprzyrodzoną historię, od której wprost nie można się oderwać! Na uwagę zasługuje bogata wyobraźnia autorki, inspiracja znaczeniem imion oraz wartka...

zobacz kolejne z 911 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd