Łowca czterech żywiołów

Cykl: Legenda o Seantrze (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
7,06 (143 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
16
8
33
7
30
6
24
5
9
4
9
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380832459
liczba stron
336
język
polski
dodała
Marta

Idąc na test zdolności magicznych, Aeryla Valnes jest przekonana, że okaże się, iż podobnie jak jej rodzice nie posiada żadnych predyspozycji. Jakiż szok przeżywa, gdy okazuje się, że ma niespotykane umiejętności panowania nad wszystkimi żywiołami. Aeryla jest niczym huragan, który pustoszy wszystko na swojej drodze i za to ją kocham! Bo dzięki niej ta książka jest tak nieprzewidywalna....

Idąc na test zdolności magicznych, Aeryla Valnes jest przekonana, że okaże się, iż podobnie jak jej rodzice nie posiada żadnych predyspozycji. Jakiż szok przeżywa, gdy okazuje się, że ma niespotykane umiejętności panowania nad wszystkimi żywiołami.

Aeryla jest niczym huragan, który pustoszy wszystko na swojej drodze i za to ją kocham! Bo dzięki niej ta książka jest tak nieprzewidywalna. Dziewczyna sarkazm opanowała do perfekcji, jej cięte riposty wywołują uśmiech na twarzy, a cała historia jest okraszona odpowiednią dawką magii. „Łowca Czterech Żywiołów” to gwarancja dobrej zabawy!

Monika Szulc
www.ksiazkimoni.blogspot.com

Pani Agata Adamska napisała świetną powieść oraz rozpoczęła intrygująco zapowiadający się cykl, który pochłonie niejednego czytelnika. Przygotujcie się na porażające, magiczne przygody z grupką osobliwego towarzystwa.

Marta Musialska
www.wachajac-ksiazki.pl

 

źródło opisu: novaeres.pl

źródło okładki: novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (503)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1434
Wioleta Sadowska | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 stycznia 2017

"Taki talent…".



Wyobraźcie sobie świat podobny do naszego, gdzie dorośli pracują, a młodzież uczęszcza do szkoły, by zdobywać potrzebną wiedzę. Gdzie rodziny jedzą wspólne posiłki, mieszkają w domach, a w społeczeństwie występują uprzywilejowane jednostki i zwyczajni obywatele. Brzmi znajomo? Owszem, jednak świat ten różni się od naszego jednym, ale jakże niezwykłym elementem, a mianowicie obecnością magii, która zupełnie zmienia zastaną rzeczywistość, nadając jej wielowymiarowego kolorytu.

Agata Adamska to pochodząca z Ełku, absolwentka zarządzania na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Autorka przez cztery lata pracowała w centrali jednego z gdańskim banków jako konsultant infolinii, a także jako młodszy specjalista do spraw obsługi partnerów. Obecnie mieszka w Gdyni, jej pasją są podróże oraz fantastyka.

Aeryla Valnes to przeciętna uczennica, która pewnego dnia na teście zdolności magicznych dowiaduje się, że posiada rzadko spotykane umiejętności dotyczące...

książek: 1079
mclena | 2016-10-14
Przeczytana: 14 października 2016

"-I kiedy ma być ta randka?
-Jeszcze nie wiem - Clem zabębnił palcami o oparcie swojego leżaka - muszę sprawdzić w kalendarzu, kiedy mam wolny termin, bo wiesz, ja jestem naprawdę bardzo rozchwytywany. Kobiety ustawiają się do mnie w kolejce...
-Chyba w sklepie. Pewnie pomyliły cię z kasjerem."

Debiutancka książka Agaty Adamskiej to był mój prezent urodzinowy, który sprawiłam sobie sama. Piękna okładka, chwytliwy tytuł, ciekawy zarys fabuły, do tego POLSKIE fantasy w wersji young adult - wszystko krzyczało do mnie "TAK! Wybierz mnie!", no to wybrałam.

Powieść rozpoczyna się bardzo ciekawie, Aeryla Valnes jest fascynujacą postacią i dobra narratorką, a otaczający ją bliscy i przyjaciele są równie interesujący jak ona sama. Przez pierwsze rozdziały poznawanie jej świata i reguł tam panujących pochłania wystarczająco mocno by w pełni rozkoszować się lekturą. Kiedy jednak pojęłam o co chodzi zaczęło mi się rzucać w oczy jak... zwykłe (mimo wszystko) jest życie głównej bohaterki. Z...

książek: 1109
Eleckra | 2017-06-21
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 20 czerwca 2017

"Łowca czterech żywiołów" to przykład polskiej fantastyki młodzieżowej, czyli gatunku z którym mam bardzo niemiłe doświadczenia. Prawdę powiedziawszy, wyłączając Joannę Chmielewską, żaden polski autor nigdy mnie nie oczarował. Jak było tym razem?

Powieść nie jest w żadnym stopniu odkrywcza. Główna bohaterka nagle odkrywa w sobie niezwykłe zdolności magiczne. Wszyscy to znamy, taki motyw znajduje się w tysiącach innych utworów. Zaletą książki jest szybkość w jakim te umiejętności się ujawniają. Autorka nie przedłuża, co jest bardzo dobrym pomysłem. Kolejnym miłym faktem jest Aeryla. Dziewczyna jest bez wątpienia idiotką, ale idiotką w takim sensie, w jakim głupia jest zasadnicza większość nastolatek. Myśląca głównie o szkole i chłopakach, niedoświadczona. Daje to przyjemny efekt, może czasem irytującej, ale za to rzeczywistej postaci. Nie jest głęboką i skomplikowaną osobą, lecz ma poczucie humoru i jest sympatyczna. Co od samej treści utworu to w pewnym momencie miałam delikatne...

książek: 484
Chodząca-Parodia | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2017

Szkoła magii? Już pojawia się ten błysk w oku. Jako wielka fanka serii o Harrym Potterze, byłam bardzo ciekawa, jak polska autorka przedstawi szkołę dla nastolatków o magicznych zdolnościach. I jak się udało?

Cóż, Hogwart na pewno to nie jest. Ale nie mogę powiedzieć, że jest źle. Zajęcia co prawda nie są zbyt kreatywnie wymyślone, bo z podobnymi mieliśmy styczność w Harrym, ale za to nauczyciele są bardzo charakterystyczni i dodają smaczku całej książce.

Praktycznie każdy bohater jest nieźle postrzelony. Czasami ich zachowanie powodowało, że myślałam, iż czytam jakąś parodię. Szczególnie chodzi mi o uczucie Aeryli do Garreta, które można porównać do platonicznej miłości nastolatki do idola. Z tym, że główna bohaterka stanowczo przesadzała, gdyż szczerze wmawiała sobie, że łączy ich wielkie uczucie. Dodatkowo nie wiem jakim cudem, Aeryla widziała w Garrecie ideał, bo ja najchętniej unikałabym takiego typu ludzi. Mam nadzieję, że autorce zależało na tym, by pewne sytuacje nie były...

książek: 888
Marta Zagrajek | 2016-09-01
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

Agata Adamska stworzyła bardzo przyjemną lekturę dla każdego. To nie jest książka wyłącznie dla młodzieży, z prostego powodu – nie jest napisana stricte pod takiego czytelnika. Młodszego odbiorcę zaciekawią przede wszystkim relacje międzyludzkie, z którymi stykami się na przestrzeni powieści. Starsi czytelnicy dostrzegą bardzo ciekawy koncept magii czerpanej z żywiołów oraz nowe potworki, których próżno szukać w innych powieściach (netusek rozbroił mnie zupełnie!).

Podsumowując, „Łowcą czterech żywiołów” będą zachwyceni fani magicznej fantastyki, która niesie ze sobą dużo radości z odkrywania kolejnych ciekawych zaklęć. Z pewnością spodoba się fanom Harry’ego Pottera bo jest równie intrygującą pozycją z udziałem nastolatków, które dopiero uczą się magicznych podstaw. Tę książkę docenią także sympatycy niebanalnej fantastyki, która została zbudowana na ciekawym koncepcie, łącznie z własnym bestiariuszem. Czekam na kolejny tom!

Całość na zukoteka.blox.pl

książek: 954
Milena | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 21 maja 2017

Aeryla pochodzi z nie magicznej rodziny, więc testy w szkole uważa za formalność i jedynie potwierdzenie swoich przypuszczeń, że jest zwykłą dziewczyną. Okazuje się jednak zupełnie inaczej. Nie dość, że jako pierwsza od pokoleń posiada zdolności to jeszcze ma wyjątkowy dar, jest łowcą czterech żywiołów, co zdarza się bardzo rzadko.

Z pewnością jeśli lubicie fantastyczne Young adult to i ta książka przypadnie wam do gustu tak jak i było w moim przypadku. Akcja książki przede wszystkim ma miejsce w liceum, które podzielone jest na klasy magiczne i te zwykłe. Główna bohaterka po udanych testach ląduje w tej pierwszej grupie, gdzie poznaje nowych przyjaciół. I tu chciałabym się na chwile zatrzymać. Każdy z bohaterów wnosi swoją indywidualność do tej historii. Mamy tu pół elfa, który to ma zdecydowanie głupie przy czym zabawne teksty i pomysły. Więc bądźcie gotowi na pojawienie się uśmiechu na waszej twarzy podczas czytania lektury. Merry pochodzi z bogatej i dobrze postawionej...

książek: 658
Aga | 2017-08-09
Na półkach: 2017, Recenzje, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2017

Recenzja na blogu: https://naszksiazkowir.blogspot.com/2017/08/agata-adamska-owca-czterech-zywioow.html

Gdy zobaczyłam bardzo żywiołową okładkę książki i przeczytałam dość skąpy opis, stwierdziłam że muszę przeczytać tę książkę. Wybrałam ją także dlatego, że uwielbiam opowieści o magii, czarownicach, a gdy słyszę o czterech żywiołach to jestem w siódmym niebie. Czytałam już bardzo wiele różnych kombinacji tych elementów i dlatego od razu mogę powiedzieć, że pomysł na fabułę w książce „Łowca czterech żywiołów” jest trochę inny. To niestety jednak nie wystarcza, żeby książka była całkowicie oryginalna i świeża.

Powieść zaczęła się irytującym wprowadzeniem głównej bohaterki, która opowiada całą historię. Powiem szczerze, że gdybym miała tę książkę w ręce i zajrzała na pierwszą stronę, nie zdecydowałabym się na kupno. Dałam jednak jej szansę, mimo że trzy razy odkładałam ją na półkę. Przeczytałam całość i wiem, że historia miała potencjał. To znaczy miałaby, gdyby została...

książek: 348
Wybebeszamy_książki | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane

Najprzyjemniejszym momentem mojego życia jest czytanie książek. Zaraz potem pisanie recenzji, jeżeli mogę wyrazić mocne emocje. Konkretnie zweryfikować swoje poglądy. Wypreparować dobre i złe strony książki.
Pisanie w chwili, gdy nie targają mną sprzeczne uczucia, jest... ciężkie. Trudne. Chyba nawet trudniejsze niż pisanie, kiedy brak mi słów.

Inny tok myślenia

"Łowca czterech żywiołów" jest pozycją, która wzbudziła moją konsternację, ponieważ... nie czułam. Przez mój umysł nie przewinął się choćby ułamek zdenerwowania czy podekscytowania. Trwałam, niczym marmurowy posąg, wśród zdarzeń i postaci, ale sądzę, że dzięki temu łatwiej będzie mi podejść do recenzji z całkowitym obiektywizmem. Jest to u mnie dość rzadkim zjawiskiem.

Aeryla - główna bohaterka - nie wyróżnia się z tłumu. Płynie przez życie, pomaga ojcu w kancelarii i uczy się z lepszym lub gorszym skutkiem. Wszystko do czasu, kiedy bierze udział w najważniejszym teście swojego życia - teście zdolności magicznych....

książek: 1013
Magda | 2016-12-30
Przeczytana: 30 grudnia 2016

Lubię od czasu do czasu sięgnąć po literaturę fantasy. Przenieść się w inny świat – świat magii, postaci i przygód w innym wymiarze. Nie ważne czy jest się dzieckiem, czy dorosłym, w każdym z nas gdzieś ta myśl o posiadaniu magicznych zdolności drzemie. Pomyślcie sami, jak fajnie byłoby się móc teleportować, czy władać magią. Domyślacie się już, o czym będzie "Łowca czterech żywiołów"? Jak myślicie, czy książka mi się spodobała?

Poznajcie szkołę w Elhen i jej uczniów. Spotykamy się z nimi na corocznym egzaminie z magii, w którym również bierze udział Aeryla. Aeryla uważa się za zwykłą dziewczynę, córkę ludzi, którzy tego talentu nie wykazują. Przekonana jest, że nie ma w niej nic magicznego, tymczasem rzeczywistość okazuje się inna. Egzamin wykazuje, że dziewczyna włada nie jednym, czy dwoma żywiołami, lecz wszystkimi czterema. Od tej chwili jej życie ulega zmianie. Musi nauczyć się panować nad swoimi zdolnościami, odbywa lekcje z magii, ma nawet indywidualne zajęcia z wielkim i...

książek: 192
Pisane_Myślami | 2016-10-08
Na półkach: Przeczytane

Jak co roku, uczniowie szkoły w Elhen podchodzą do testów wykrywających, czy któryś z nich mają zdolności magiczne. Wśród nich jest Aeryla, córka ludzi nie wyjawiających tego talentu, pewna, że wynik testu będzie negatywny. Jednak okazuje się, że dziewczyna włada nie jednym czy dwoma żywiołami, a czterema. Oznacza to, że jest bardzo potężna, a właściwie może być, jeśli opanuje swoje zdolności. Nie jest to proste, ale Aeryla zaczyna uczęszczać na indywidualne zajęcia z pewnym poważanym, oraz nieprzewidywalnym magiem. W tym samym czasie ktoś włamuje się do kancelarii jej ojca, a kolejne dni stają się coraz bardziej niebezpieczne...

Kim są włamywacze i komu służą? Czy Aeryla nauczy się panować nad swoimi zdolnościami? Jakie tajemnice skrywa nauczyciel?


Choć opis "Łowcy Czterech Żywiołów" nie brzmi zbyt oryginalnie, to kierowana swoim zamiłowaniem do fantastyki sięgnęłam po debiut literacki Agaty Adamskiej. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na lekturę tej powieści, bo teraz,...

zobacz kolejne z 493 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd