Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rowdy. Tom 1

Tłumaczenie: Anna Hikiert
Cykl: Naznaczeni Mężczyźni (tom 5.1)
Wydawnictwo: Amber
7,44 (825 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
114
9
85
8
178
7
236
6
137
5
54
4
10
3
4
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rowdy
data wydania
ISBN
9788324153367
liczba stron
224
język
polski
dodała
karollllllla

Rowdy, utalentowany tatuażysta, nie zamierza się angażować emocjonalnie w żaden związek, odkąd zostawiła go dziewczyna, którą kochał. Nagle w jego życiu pojawia się jej siostra, Salem. I przypomina mu o wszystkim, co stracił. Salem ucieka od wspomnień o dzieciństwie pozbawionym miłości. Ma tylko jedno dobre wspomnienie – Rowdy’ego, chłopaka z sąsiedztwa bez pamięci zakochanego w jej siostrze....

Rowdy, utalentowany tatuażysta, nie zamierza się angażować emocjonalnie w żaden związek, odkąd zostawiła go dziewczyna, którą kochał. Nagle w jego życiu pojawia się jej siostra, Salem. I przypomina mu o wszystkim, co stracił.

Salem ucieka od wspomnień o dzieciństwie pozbawionym miłości. Ma tylko jedno dobre wspomnienie – Rowdy’ego, chłopaka z sąsiedztwa bez pamięci zakochanego w jej siostrze. Nie przypuszcza, że tak daleko od domu spotka go znowu. Czy zdoła go przekonać, że wtedy wybrał niewłaściwą dziewczynę? Czy zada mu nowy ból?

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/new-adult...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/new-adult...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 500
sqiki | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2016

Zastanawia mnie, kto wpadł na ten genialny pomysł i w ogóle doprowadził do tego, że na okładce książki, w której co 3 strony jest o blond włosach i bławatkowych oczach tytułowego bohatera, jest...no cóż, każdy sam widzi kto. Strasznie mnie to deprymowało za każdym razem jak sięgałam po książkę. Okładka powinna być integralną częścią książki, jej uzupełnieniem, a nie jakimś wymysłem, niepasującym do niczego. Kolejną rzeczą jest sama historia. Przeczytałam "Buntownika" około pół roku temu, a nadal emocje we mnie są, gdy o niej myślę. Tutaj autorka nie zaskoczyła mnie niczym nowym, jakby wszystko już było, tylko bohaterowie się zmienili. Jedynym interesującym wątkiem jest siostra (a właściwie siostry). Reszta bohaterów i bohaterek-nijaka. Znaczy się, przepraszam, wspaniała. Każdy tak samo cudowny, kochany, przesłodzony. (Tak naprawdę często nie wiedziałam o kim mowa, kto jest kim, bo każdy tak samo pomocny, współczujący). Tylko bohaterowie z "Buntownika" byli dla mnie rozpoznawalni. Tak więc, cóż liczyłam na coś więcej, a tak na razie nie myślę by kiedykolwiek sięgnąć po nią jeszcze raz. Przeczytana, zaliczona i tyle.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czereśnie zawsze muszą być dwie

Czereśnie zawsze muszą być dwie to współczesna powieść obyczajowa, z dawkami dramatu i romansu, której fabuła oparta jest na ciekawej tajemnicy sprzed...

zgłoś błąd zgłoś błąd