Piąte dziecko

Tłumaczenie: Anna Gren
Cykl: Piąte dziecko (tom 1) | Seria: Biblioteka Babel
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,88 (1603 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
61
9
194
8
257
7
550
6
273
5
158
4
44
3
50
2
3
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The fifth child
data wydania
ISBN
8306029577
liczba stron
141
język
polski

Utrzymana w stylistyce grozy historia rodziny, której sielankowe szczęście zostaje zburzone przez przyjście na świat odmieńca Bena. Fabuła jak z horroru staje się dla wybitnej brytyjskiej pisarki pretekstem do głębokich refleksji nad miłością macierzyńską, granicami ludzkiej wolności, współczuciem dla innych. Niewielka objętościowo powieść posiada magnetyczną siłę i, mimo dojmującej atmosfery

 

źródło opisu: http://www.piw.pl/

źródło okładki: http://www.piw.pl/

Brak materiałów.
książek: 236
COMPOSmentis | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane

Okropna. Wwierca się w mózg jak termit. Spaliście kiedyś w chacie, którą zżerają termity? Nie da się tam zasnąć. Robaczki są małe, ale hałas jaki robią, urasta w nocy do jakichś niewyobrażalnych decybeli. Setki małych szczęk wżerają się w drewno i słychać miarowe chrobotanie. Ma się wrażenie, że cała konstrukcja się za moment rozleci. A przecież rano stoi jak stała. Nadejdzie jednak dzień, gdy nie wytrzyma. Po przeczytaniu " Piątego dziecka" termit zamieszkał w mojej głowie. Na dobrych kilka dni. Zanim nie wypłukały go środki na szkodnika zawarte w innych książkach. To bardzo ważna pozycja dla tych, którzy beztrosko podchodzą do tematu rodzicielstwa. Jasne, że tytułowy bohater jest przerysowany, ale przecież zdarzyć się może młodemu, szczęśliwemu, głupiemu małżeństwu, że ich dziecko (pierwsze, drugie lub piąte) nie będzie takie jak "norma przewiduje". Co wtedy? Często zastanawiamy się nad tym, jak damy radę utrzymać dziecko, a jak często nad tym, jaki będziemy mieć wpływ na to, na jakiego człowieka wyrośnie? Czy w ogóle możemy mieć na to wpływ? A co jeśli nie? Jeśli los postawi nas pod ścianą, zakpi z nas sprawiając, że krew z naszej krwi i kość z kości okaże się dla nas człowiekiem zupełnie obcym? Ta książka nie oskarża, nie potępia. Ona straszy. Pokazuje, że naszym życiem rządzą jakieś niepojęte dla nas prawa: biologiczne, genetyczne, boskie? Że nie mamy pojęcia, co przyniesie los. Że czasem, mimo ogromnego wysiłku, musimy się po prostu poddać. To nie jest nawoływanie do porzucenia rodzicielstwa, to jest wołanie o jego poszanowanie. Prawdą bowiem, po raz kolejny, okazuje się, że kto się decyduje na dziecko, musi się liczyć z tym, że przyjdzie mu zrezygnować z siebie... a mimo to nie uda mu się osiągnąć zamierzonego celu. Ta książka zostawia nas z wieloma pytaniami. Czy jestem zdolny do poświęceń dla dziecka? Czy jestem w stanie wyznaczyć sobie granice w poświęceniu? Kiedy należy zrezygnować z walki o dziecko? Jak mam pogodzić pragnienia dziecka z wytycznymi społeczeństwa dotyczącymi oczekiwanych zachowań? Czy umiem pozostać odrębną jednostką po narodzinach dzieci? Czy uzależniając moje szczęście od szczęścia moich dzieci nie czynię im tym krzywdy, nie obarczam podświadomie winą? Czy wreszcie jestem szczęśliwy, bo mam dziecko czy jestem szczęśliwy, bo mam "normalne" dziecko? Tyle pytań, że aż strach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miała dzikie serce

Nie byłam pewna recenzji tomiku z poezją, dlatego, że to coś, co każdy odbiera inaczej i gusta są naprawdę różne. Bałam się też tej pozycji ze względu...

zgłoś błąd zgłoś błąd