Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niekochana

Wydawnictwo: Muza
7,41 (180 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
14
8
50
7
38
6
23
5
16
4
6
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377588796
język
polski
dodała
giovanna

Agnieszka jest z pozoru szczęśliwą mężatką. Z pozoru, bo poznajemy ją w momencie,w którym zastanawia się, czy mąż jeszcze ją kocha... On jest idealny, ale tylko dla postronnych świadków. W domu zmienia się nie do poznania - chłodny, obojętny na potrzeby żony i nieskory do kompromisów, oddala się od niej coraz bardziej, w końcu niemal zupełnie ją ignoruje. Ona kocha, więc walczy, prosząc o...

Agnieszka jest z pozoru szczęśliwą mężatką. Z pozoru, bo poznajemy ją w momencie,w którym zastanawia się, czy mąż jeszcze ją kocha... On jest idealny, ale tylko dla postronnych świadków. W domu zmienia się nie do poznania - chłodny, obojętny na potrzeby żony i nieskory do kompromisów, oddala się od niej coraz bardziej, w końcu niemal zupełnie ją ignoruje. Ona kocha, więc walczy, prosząc o dobre słowo, czuły gest, czy odrobinę wspólnie spędzonego czasu. Dopiero kiedy przypadkiem dowiaduje się o zdradzie męża, unosi się honorem i odchodzi. Szybko jednak wraca przerażona niespodziewaną samotnością, zagubiona we własnych emocjach, stęskniona. On zaczyna bardziej się starać, chociaż ciężko wzniecić pożar uczuć na zgliszczach. Agnieszka jednak świetnie potrafi oszukiwać samą siebie. Tyle, że on wcale się nie zmienił... Któregoś dnia bohaterka odkrywa pewne skrzętnie do tej pory skrywane mężowskie upodobania i daje się wciągnąć w grę, która od samego początku jest dla niej upokarzająca - wtedy pojmuje, że nie ma sensu dłużej ciągnąć tego związku. Odchodzi na dobre i zaczyna wszystko od nowa. Ale czy znajdzie szczęście?

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 851
Cyrysia | 2014-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2014

Małżeństwo to piękno bycia we dwoje. Ale nie zawsze tak jest, bowiem w związku zdarzają się też kryzysy. Jak w takiej sytuacji się zachować? Czy walczyć o odzyskanie dawnego kontaktu i bliskości, czy może lepiej poddać się i poszukać szczęścia gdzie indziej? Spróbujemy się tego dowiedzieć na przykładzie powieści ''Niekochana'' Katarzyny Misiołek.

Agnieszka na pozór wiedzie wspaniałe życie. Ma przystojnego męża Igora, duży dom z ogrodem, grono wiernych przyjaciół i całkiem dobrą pracę. Jednak za tą sielską fasadą kryją się problemy. Pomimo czteroletniego małżeńskiego stażu dziewczyna czuje się samotna i niekochana. Mąż od dłuższego czasu odnosi się do niej chłodno i z rezerwą. Ale ona ciągle kocha, więc walczy o każde dobre słowo, czuły gest, czy odrobinę wspólnie spędzonego czasu, niestety, bezskutecznie. Dopiero kiedy przypadkiem przyłapuje męża na zdradzie, unosi się honorem i odchodzi. Niemniej po jakimś czasie postanawia dać mu jeszcze jedną szansę. Mimo to okazuję się, że on wcale się nie zmienił. Cóż więc począć w takich okolicznościach? Czy Agnieszka przeczeka chwilowy kryzys w imię wspólnej przyszłości, czy może zadba wreszcie o teraźniejszość, myśląc głównie o sobie?

Katarzyna Misiołek, z wykształcenia filolog polski, obecnie tzw. ''wolny strzelec''. Po krótkiej przygodzie z dziennikarstwem radiowym wyjechała do Włoch, gdzie przez parę lat uczyła się języka i pracowała. Po powrocie do kraju nawiązała współpracę z kilkoma wydawnictwami prasowymi, dla których pracuje do dziś. Zajmowała się głównie pisaniem kobiecych opowiadań erotycznych. Teraz przyszedł czas na powieść obyczajową.

Lektura ''Niekochanej'' przyniosła mi wiele emocji, przemyśleń i refleksji. Fabuła co prawda nie zaskakuje żadnym nowatorskim pomysłem, ale daje wrażenie autentyczności, podglądania prawdziwego życia i prawdziwych ludzi. Kryzys może dotknąć każdego małżeństwa, niezależnie od jego stażu. Rzuceni w wir codzienności często tracimy ze sobą kontakt. Wszelkie wspólne marzenia i namiętność schodzą na dalszy plan, a w ich miejsce pojawia się rutyna i codzienne zmaganie się z problemami, zaś rozmowy często sprowadzają się do krótkiej wymiany zdań na temat spraw bieżących. W podobnym położeniu znalazła się główna bohaterka powieści. Od dłuższego czasu w ich związku panuje oziębłość, oddalenie emocjonalne, lecz nie potrafi odejść od męża, woli żebrać o jego uczucia, uwagę i czas, ponieważ obawia się samotności, biedy, reakcji rodziny i utraty bezpieczeństwa. Jest przekonana, że sama nie poradzi sobie z najprostszymi życiowymi sprawami. Autorka w oparciu o perypetie Agnieszki pokazuje, że problem ten może dotknąć niemal każdego z nas. Takich par są tysiące. Żyjących w związkach z przyzwyczajenia. Choć po dawnej miłości pozostaje tylko popiół wspomnień, to z uporem maniaka tkwią po uszy w tym koszmarnym impasie, bo trudno zacząć od zera. Ale tak nie można!

''Dusić się i kochać jednocześnie- czy to nie najsmutniejsza opcja, jaką może sobie wyobrazić kobieta?''

Nie warto wegetować obok siebie przez lata, będąc tylko pozornie w bliskiej relacji. Trzeba wyrwać się z amoku przyzwyczajenia i posłuchać własnych żądań, potrzeb i oczekiwań. Tylko w taki sposób mamy szansę zawalczyć o własne szczęście.

Książka wywołała we mnie wiele skrajnych uczuć. W trakcie czytania odczuwałam złość, gniew, współczucie, rozczarowanie i nadzieję. Miałam ochotę potrząsnąć bohaterką i zmusić ją do działania. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że Igor nie jest jej wierny. Mimo to ślepo wierzyła, że się poprawi, że będzie taki, jak kilka lat wcześniej. Najgorsze jest jednak to, że kiedy któregoś dnia Agnieszka odkryła pewne skrzętnie do tej pory skrywane mężowskie upodobania, dała się wciągnąć w grę, która od samego początku była dla niej upokarzająca. Poprzez ten wątek pisarka uświadamia, że nie można być niewolnikiem czyiś perwersji seksualnych. Przeciwnie. Powinniśmy nawzajem szanować granice jakie stawiamy sobie w życiu intymnym.

Nie jest to literatura wysokich lotów, ale podobała mi się. Całość napisana jest poprawnym stylem, bez zbędnych ozdobników, wyszukanych form i drobiazgowych opisów. Akcja płynie spokojnie i miarowo, chociaż problemów głównej bohaterce nie brakuje. Postacie pierwszoplanowe, drugoplanowe i epizodyczne zostały wiarygodnie nakreślone, zachowując ludzkie cechy i emocje. W tle pojawia się także subtelnie zarysowany wątek miłosny, który podąża swoim naturalnym rytmem. W ogólnym rozrachunku jestem usatysfakcjonowana. Liczyłam na lekką, wciągającą kobiecą powieść obyczajową i takową dostałam.

To trzymająca w napięciu historia o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, potrzebie bycia kochanym, tęsknocie za bliskością drugiej osoby, miłości, zdradzie, odchodzeniu – i uwalnianiu się od przeszłości. Mądrze uświadamia, że nie warto być z drugą osobą tylko z przyzwyczajenia i dla wygody oraz udowadnia, że nigdy nie jest za późno, by zacząć wszystko od nowa. Wystarczy tylko chcieć i zacząć działać. Serdecznie polecam. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Posłaniec

Łzawa historyjka, pozbawiona grama humoru czy dowcipu. Bez polotu, głębszego sensu czy choćby śladu morału.

zgłoś błąd zgłoś błąd