Toromorze

Tłumaczenie: Krystyna Chodorowska
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,31 (49 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
6
7
11
6
17
5
7
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Railsea
data wydania
ISBN
9788377853016
liczba stron
421
język
polski
dodała
Oceansoul

Nominacje: Campbell (2013)

Z pokładu kretownika Medes, Sham Yes ap Soorap obserwuje swoje pierwsze łowy na kretoryje. Olbrzymie krety wynurzające się z ziemi, harpunnicy mierzący do swych ofiar, wielka bitwa zakończona śmiercią jednej i chwałą drugiej strony. A jednak... nieważne, jak bardzo spektakularny jest to widok, Sham nie może się pozbyć wrażenia, że życie nie kończy się tylko na bezkresnych połaciach toromorza,...

Z pokładu kretownika Medes, Sham Yes ap Soorap obserwuje swoje pierwsze łowy na kretoryje. Olbrzymie krety wynurzające się z ziemi, harpunnicy mierzący do swych ofiar, wielka bitwa zakończona śmiercią jednej i chwałą drugiej strony. A jednak... nieważne, jak bardzo spektakularny jest to widok, Sham nie może się pozbyć wrażenia, że życie nie kończy się tylko na bezkresnych połaciach toromorza, nawet jeśli kapitan Medesa wciąż myśli tylko o wielkim, żółtawym krecie, który wiele lat temu pozbawił ją ręki. Gdy trafiają na wrak rozbitego pociągu, Sham odnajduje w jego szczątkach niezwykłe znalezisko – serię zdjęć przedstawiających coś niemożliwego. Już wkrótce sam staje się celem poszukiwań – ścigają go piraci, kolejarze, potwory i poszukiwacze odzysku i wygląda na to, że ta przygoda na zawsze zmieni nie tylko życie Shama. Może odmienić całe toromorze...

 

źródło opisu: http://www.zysk.com.pl/

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1035
Immortalon | 2015-01-04
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Toromorze to jedna z tych książek, które od razu rzucają czytelnika na głęboką wodę. Choć właściwie tutaj należałoby powiedzieć "rzucić czytelnika na szerokie tory". Tak się bowiem składa, że w niezwykłym toromorskim uniwersum stworzony przez Mieville'a dostajemy tego, czego można oczekiwać od powieści łączącej w sobie elementy science oraz weird fiction - pytania, na które będziemy musieli odpowiedzieć sobie sami przemierzając kolejne stronice powieści.

Życie na kretowniku nie jest proste. Każdy, kto miał możliwość pracować na pędzącym, łowieckim pociągu wie, że to trudny kawałek chleba. Będąc jednym z załogantów pociągu Medes Sham Yes ap Soorap może obserwować z bliska polowanie na kretoryje - jedne z olbrzymich stworów zamieszkujących ziemię, na powierzchni której rozciąga się toromorze - niezmierzony bezmiar, labirynt torów. Sham jednak, mimo bezpośredniej możliwości obserwacji zmagań łowców, wcale nie marzy o pracy na kretowniku. Jego aspiracją jest zostanie "odzyskiwaczem", czyli osobą, która przemierza bezkreśnie ciągnące się szyny w poszukiwaniu artefaktów dawno wymarłych i zapomnianych cywilizacji.

Dzieło Chiny Mieville'a, nagrodzone w 2012 roku nagrodą Locusa, nie stanowi typowego przykładu literatury science-fiction. Autor od pierwszych stron kreśli przed nami wizję świata, którego poszczególne elementy, choć znane odbiorcy, tak naprawdę stanowią tylko niewielką część składową niezwykłego uniwersum.

Od samego początku będziemy musieli zmagać się z wieloma dręczącymi nas pytaniami, na które odpowiedzi będziemy uzyskiwać stopniowo, acz skąpo. Niemal jak gdybyśmy zbierali same okruchy, z których mielibyśmy wywnioskować kształt całej bułki.

Czas w jakim rozgrywa się akcja książki pozostaje dla nas zagadką. Jedną z największych. Podobnie jak sama istota rozległego toromorza, które nie wiadomo skąd się wzięło ani kto był jego budowniczym. Nie wiadomo też dokładnie co spowodowało, że pod ziemią kryją się olbrzymie, krwiożercze stwory.

Fabuła, rozgrywająca się w bliżej nieokreślonym czasie, sprowadza się nie tylko do przedstawienia czytelnikowi wizji świata niemal "wywróconego do góry nogami". W tej niesamowitej historii okraszonej dużą dawką akcji, suspensu i interesującej wizji cywilizacji, autor wprowadza wiele motywów odwołujących się do naszych codziennych pytań o istotę egzystencji.
Najważniejszym z nich, wynikającym z całego tła fabularnego, jest pytanie o filozofię człowieka. O jego pogoń za życiowym celem, często nieznanym, jawiącym się niczym rojenia kogoś chorego na umyśle.

Toromorze to także opowieść o zemście. O odwiecznym pragnieniu odwetu, tak charakterystycznym dla ludzkiego gatunku. W tym wypadku Mieville czerpał inspiracje z jednej z najsłynniejszych powieści poruszających ten temat - Moby Dicka Hermana Melville'a, którą połączył z z konceptami znanymi z Diuny Franka Herberta tworząc własny, unikalny świat. Nieznany i niebezpieczny, ale jednocześnie fascynujący i pełen tajemnic.

Wraz z motywem zemsty w Toromorzu ukazany zostaje również motyw obsesji, która napędza poszczególnych bohaterów książki. Obsesje przybierają tutaj przeróżne formy, jednak ta najważniejsza związana jest z nieodpartą chęcią człowieka do zgłębiania nieznanego. Do poznawania tajemnic świata za wszelką cenę i wszelkim kosztem, nie bacząc na zagrożenie.

A jaką naukę możemy wyciągnąć po tej fascynującej lekturze? Między innymi taką, że nasza żądza wiedzy i zgłębiania pradawnych tajemnic, głęboko zakorzeniona w ludzkiej naturze, tak naprawdę nigdy się nie kończy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cichy wielbiciel

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Olgi Rudnickiej i jakże udane! Nie wiem, czy kiedykolwiek sięgnęłabym po jej książkę gdyby nie to, że dostała...

zgłoś błąd zgłoś błąd