Kosogłos

Cykl: Igrzyska śmierci (tom 3)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,94 (28513 ocen i 2349 opinii) Zobacz oceny
10
6 098
9
4 968
8
6 682
7
5 732
6
3 159
5
1 120
4
388
3
251
2
85
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mockingjay
data wydania
ISBN
9788372789808
liczba stron
376
język
polski
dodał
Yonkou

Z okazji listopadowej premiery pierwszej części Kosogłosa ostatnia część trylogii Suzanne Collins ukazuje się w filmowej okładce.

Katniss po ciężkich przeżyciach na arenie przebywa z matką, Prim i przyjaciółmi w Trzynastce, dystrykcie, który szykuje się do rozprawy z Kapitolem. Katniss, mimo początkowej niechęci, decyduje się zostać Kosogłosem – symbolem rewolucji przeciwko Kapitolowi.

 

źródło opisu: http://mediarodzina.pl/prod/1085/Kosoglos-okladka-filmowa

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/prod/1085/Kosoglos-okladka-filmowa

Brak materiałów.
książek: 69
AiraPresley | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane

Jedno można o tej książce powiedzieć: Kosogłos jest lepszą częścią niż Igrzyska Śmierci i W Pierścieniu Ognia. Można tu znaleźć niekiedy naprawdę dobry opis realiów wojny ( chociaż sam fakt biegania z kamerą po polu bitwy wydaje mi sie dosyć śmieszny ), i nie można zaprzeczyć, że Collins w pewnym sensie stała sie prekursorem do kreowania nowego typu głównej bohaterki, ,,ala Katniss'': pyskatej, buntowniczej i trwającej uparcie w cierpieniu. Nie jest z nią tragicznie, ale nie ma sie i czym zachwycać. Haymitch i Peeta są moim skromnym zdaniem o wiele lepszymi postaciami. Pomysł z wymyśleniem państwa Panem i dystryktów, a także Głodowych Igrzysk był, jest i będzie strzałem w dziesiątkę ( w końcu się opłacił, książka to besteller ), jednak Kosogłos ( i ogólnie Igrzyska Śmierci ) to raczej książki do dwu, no może trzykrotnego przeczytania i naprawdę później ma sie dosyć. Minusem trylogii jest jeden główny wątek: tylko walka i tyle. tak, walka o wolność jest naprawdę świetnym tematem do opisywania i na dziesięć tomów, ale nie łudźmy się: Igrzyska Smierci nie staną sie kultowymi dystopiami jak 1984, czy może Nowy wspaniały świat Huxleya. Książki zostały uratowane przez ekranizację, nawiasem mówiąc i tak średnio udaną. Przeczytać można, nawet po to, by wyrobić sobie własną opinię, ale nie należy spodziewać sie czegoś spektakularnego, jak to wychwalają recenzenci i pojedyncze zdania z okładek. 5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie posiadamy się ze szczęścia

Ta książka nie jest o tym o czym sądzicie że jest zaczynając czytać. Nie o to chodzi. Rzecz jest o empatii. Wzruszona czytam ostatnie zdania, odkła...

zgłoś błąd zgłoś błąd