Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Musza Góra

Cykl: Antoni Kaczmarek (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,06 (16 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
5
6
4
5
0
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380080096
liczba stron
352
język
polski
dodała
Ag2S

Poznań, lata 30. XX wieku. Prywatny detektyw Antoni Kaczmarek, oficer Wojska Polskiego Mieczysław Apfelbaum oraz aspirant policji Andrzej Szubert poszukują grasującego w Poznaniu seryjnego mordercy zwanego „wilkołakiem”. W miarę rozwoju akcji okaże się jednak, że intryga dotyczy nie tylko serii zabójstw, a zamieszani w nią będą agenci obcych wywiadów, m.in. Abwehry. W tle tymczasem widać...

Poznań, lata 30. XX wieku. Prywatny detektyw Antoni Kaczmarek, oficer Wojska Polskiego Mieczysław Apfelbaum oraz aspirant policji Andrzej Szubert poszukują grasującego w Poznaniu seryjnego mordercy zwanego „wilkołakiem”. W miarę rozwoju akcji okaże się jednak, że intryga dotyczy nie tylko serii zabójstw, a zamieszani w nią będą agenci obcych wywiadów, m.in. Abwehry. W tle tymczasem widać przygotowania do przyszłej wojny, ale wykorzystanie przez polską armię starej żydowskiej magii może odmienić bieg historii…

Zaginiony szwajcarski dziedzic, przestępczy półświatek, wątki judaistyczne, pełnokrwiści bohaterowie i wariacje historyczne – kryminał Bohadana Głębockiego poza wciągającą i nie dającą chwili wytchnienia fabułą, pełen jest atrakcyjnych dla czytelnika elementów i motywów, które sprawiają, że trudno oderwać się od lektury.

Musza Góra to też powieść znakomicie wpisująca się w nurt kryminałów, których akcja dzieje się w dwudziestoleciu międzywojennym. Literacka moda na czasy międzywojnia zaowocowała m.in. powieściami Piotra Bojarskiego, i sprawiła, że po kryminały sięgają nie tylko miłośnicy gatunku, ale wszyscy, którzy chcą poczuć niesamowity klimat i niepowtarzalny charakter tamtych czasów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2014

źródło okładki: http://mediarodzina.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 414
Ithilnar | 2015-01-12

Pyry z gzikiem

Z czym przeciętnemu Polakowi kojarzy się Poznań? Z koziołkami, klubem piłkarskim Lech, piwem o tej samej nazwie, pyrami z gzikiem czy może nowym dworcem kolejowym? Można wymieniać długo lokalne atrakcje, ale nie znajdziemy wśród nich miejsc związanych z książkowymi bohaterami. Dzięki Bohdanowi Głębockiemu stolica Wielkopolski zyskała niezwykłą okazję, by zapisać się w umysłach czytelników jako miejsce akcji ciekawej powieści kryminalnej z wątkami paranormalnymi. Niestety, szansa została zmarnowana. Ale po kolei.

Przedwojenny Poznań był miastem specyficznym. Konglomeratem polskości, niemieckiego porządku i ledwie skrywanej niechęci do Żydów. Ulicami obok modnie ubranych kobiet i eleganckich mężczyzn przechadzali się drobni przestępcy, których mowa jest niezrozumiała dla przeciętnego obywatela. Lokalną gwarę słychać było w bocznych uliczkach Rynku, w nieodległych dzielnicach, zaułkach. Na głównych ulicach królował język polski lub niemiecki. W takiej atmosferze osadził akcję Muszej Góry Bohdan Głębocki.

Prywatny detektyw, zajmujący się dotychczas śledzeniem niewiernych małżonków, dostaje proste z pozoru zadanie odnalezienia zaginionego obcokrajowca. Z każdym kolejnym tropem okazuje się, że sprawa ma drugie dno, a współpracownicy Antoniego Kaczmarka giną w niejasnych okolicznościach. Tymczasem na nadwarciańskich błoniach grasuje morderca rozszarpujący swe ofiary. Co łączy prywatnego detektywa, kapitana Wojska Polskiego o żydowskich korzeniach, ambitnego aspiranta poznańskiej policji i młodą studentkę medycyny? Początkowo wydaje się, że niewiele, jednak w trakcie lektury drogi bohaterów coraz częściej się krzyżują, a prowadzone przez nich dochodzenia łączą się w przedziwny sposób.

Trzeba oddać autorowi sprawiedliwość, że włożył ogromną pracę w przygotowanie tła powieści, bo pieczołowicie odwzorował realia przedwojennego miasta i jego atmosferę. Smaczków dodaje często słyszana poznańska gwara (dla nieznających jej czytelników na końcu książki zamieszczono krótki słowniczek) czy anachronizmy (przykładowo „poznańczycy”). Osoby lepiej znające miasto dowiedzą się, że dzielnice Wilda i Chwaliszewo nieprzypadkowo nadal cieszą się złą opinią, a tytułowa Musza Góra to dzisiejszy Plac Wolności.

Ciąg dalszy znajdziecie tutaj: http://geek-woman.blogspot.com/2015/01/musza-gora-bohdan-gebocki-recenzja.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hatszepsut. Kobieta, która została królem

Nie jest to praca stricte naukowa, chociaż bogate przypisy i bibliografia wskazują na solidne opracowanie badawcze zagadnienia. Zresztą autorka jest s...

zgłoś błąd zgłoś błąd