Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bardzo długi bieg

Tłumaczenie: Piotr Cieślak
Wydawnictwo: Galaktyka
5,84 (44 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
5
6
18
5
11
4
1
3
1
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Long Run
data wydania
ISBN
9788375793451
liczba stron
144
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Koszmar

Chcesz wiedzieć, co się dzieje, gdy trzydziestoletni alkoholik bez kondycji, za to ze skłonnością do narkotyków, zasmakuje w bieganiu? Przeczytaj tę książkę. W "Bardzo długim biegu" Mishka Shubaly soczystym, dosadnym językiem opisuje swoje przegrane młodzieńcze lata. „Alkohol – pisze – jest uniwersalnym usprawiedliwieniem: jeśli go nadużywasz, zaczynasz sobie nim tłumaczyć każdy problem”. A...

Chcesz wiedzieć, co się dzieje, gdy trzydziestoletni alkoholik bez kondycji, za to ze skłonnością do narkotyków, zasmakuje w bieganiu? Przeczytaj tę książkę.

W "Bardzo długim biegu" Mishka Shubaly soczystym, dosadnym językiem opisuje swoje przegrane młodzieńcze lata. „Alkohol – pisze – jest uniwersalnym usprawiedliwieniem: jeśli go nadużywasz, zaczynasz sobie nim tłumaczyć każdy problem”. A problemów miał Shubaly niemało: wstręt do samego siebie, skłonność do autodestrukcji i pogarda dla trzeźwości (która kojarzyła mu się tylko z prześladującymi go lękami, udręką i nieznośną nudą). Gdy autor przypadkiem odkrywa, że bieganie pozwala ujarzmić demony skuteczniej niż burbon z górnej półki, stopniowo odwraca się od dotychczasowego życia i staje się kimś, kim nigdy być nie chciał: biegaczem... I to w dodatku biegaczem ultra. Jeśli bieganie potraktować jako substytut uzależnień, to według niego jest to „najokropniejszy, najbardziej nieznośny i najmniej ekscytujący spośród wszystkich nałogów”.

Shubaly zachwyca pod wieloma względami: w jego rozbrajających metaforach picie alkoholu jawi się jako prawdziwa, choć nieodwzajemniona miłość; głębia autoanalizy może rywalizować z dokonaniami Thoreau, a barwność relacji nawet prozaicznym sprawom nadaje wysublimowany sens. Co więcej, Shubaly jest do bólu uparty, a zarazem zdolny do zmian. Jest nihilistą, ale poszukującym. Chodząca sprzeczność, dla której warto spędzić czas nad tą książką. – Paul Diamond

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galaktyka

źródło okładki: Wydawnictwo Galaktyka

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 148
wengoo | 2016-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 08 lutego 2016

Jesteś na dnie. Masz wszystko, włącznie z własnym zdrowiem i życiem, w głębokim poważaniu. Jedyną uciechą dla Ciebie jest chlanie i ćpanie. Twoje życie to zjazd po równi pochyłej, bez drogi powrotnej.
Z czasem na horyzoncie pojawia się jednak delikatnie migoczące światełko. Wiesz, że jest za daleko. Zbliżasz się więc małymi kroczkami, aż łapiesz tego świetlika, który utrzymuje Cię na powierzchni własnego jestestwa.

Autor bez przekoloryzowania, bez gloryfikacji własnej osoby i swych osiągnięć opisuje, pokrótce, kręte ścieżki swego życia i swój własny Mt. Everest.
Nie stroni przy tym od ironii i poczucia humoru, jednak próżno szukać tu pokrzepienia, poza samym celem i dowodem w postaci jego historii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka obłędu

No i przeczytalem. Ciezko oceniac obiektywnie bo znam autora ale powiem tak - dobra :-) plus na pewno za ciekawą tematykę i bezpośredni język. Jeśli k...

zgłoś błąd zgłoś błąd