Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret damy

Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,01 (366 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
44
8
49
7
120
6
60
5
37
4
13
3
10
2
0
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The portrait of a lady
data wydania
ISBN
9788324716050
liczba stron
656
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Klasyka literatury światowej: słynna powieść obyczajowa wielkiego amerykańskiego pisarza, znana z filmu Jane Campion z Nicole Kidman. Poruszający portret kobiety, uparcie walczącej o swoją wolność i niezależność oraz wspaniała panorama epoki wiktoriańskiej, w której wszystko podporządkowane było konwenansom.

 

książek: 2603
Monika Stocka | 2012-07-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2012

Z "Portretem" to mam pewien problem. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czytałam książkę, w której wszyscy, ale to dosłownie wszyscy bohaterowie mnie denerwowali. Przysłowiowy gul mi czasem skakał, gdy czytałam o rozważaniach lub opiniach na wysokości ę ą i nie mogłam do nikogo krzyknąć: weź się człowieku ogarnij!
A jednak książka mnie wciągała jak bagno i czytałam łapczywie dalej. Misterne koronki charakterów, gdzie żadna niteczka, żaden supełek nie jest przypadkowy. Wirtuozeria stylu, opisów zarówno konwenansów (które mnie, jako czytelnika uwierały niesamowicie i też momentami nie mogłam przez nie zaczerpnąć powietrza) jaki charakterów, tak niesamowicie rozbudowanych, z korzeniami, listkami, kwiatkami, no normalnie cała łąka zaplanowana do samego płotu a nawet z widokiem za nim.
Nie jestem też fanką romansów, więc te wszystkie perypetie damsko męskie momentami lekko mnie nużyły, natomiast sam fakt jak zostały poprowadzone, opakowane, rozpisane na smyczki i basy, to po prostu chapeau bas.
I tak jeszcze na koniec, mnie Mme Merle i Gilbert Osmond jakoś od początku kojarzyli się z Mme de Merteuil i Hrabią Valmont, a Isabel Archer z Mme de Tourvel ... (Niebezpieczne związki Ch de Laclos)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mentalizm

Książka warta przeczytania, jednak jakoś mnie do końca nie zachwyciła. Z ciekawszych rzeczy to na pewno różnego rodzaju ćwiczenia,informacje o sektach...

zgłoś błąd zgłoś błąd