Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret damy

Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,11 (513 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
66
8
88
7
167
6
81
5
40
4
15
3
14
2
0
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Portrait of a Lady
data wydania
ISBN
9788379610310
liczba stron
896
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Młoda Amerykanka, Isabel Archer, przybywa do Europy żądna przygód i wrażeń. Odziedziczywszy spory majątek, przekonana, że dokładnie rozumie sens ludzkich poczynań, odtrąca trzech konkurentów, aby poślubić czwartego – bezwzględnego obłudnika. Jednak nie tylko perypetie miłosne są treścią książki – najważniejszy jest proces dojrzewania bohaterki w atmosferze findesieclowej Europy, okupiony...

Młoda Amerykanka, Isabel Archer, przybywa do Europy żądna przygód i wrażeń. Odziedziczywszy spory majątek, przekonana, że dokładnie rozumie sens ludzkich poczynań, odtrąca trzech konkurentów, aby poślubić czwartego – bezwzględnego obłudnika. Jednak nie tylko perypetie miłosne są treścią książki – najważniejszy jest proces dojrzewania bohaterki w atmosferze findesieclowej Europy, okupiony utratą niewinności i złudzeń.

W 1996 r. „Portret damy” przeniosła na wielki ekran Jane Campion. W rolach głównych wystąpili Nicole Kidman i John Malkovich.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1017

Kobieta, która pragnęła za bardzo

Bez klasyki nie byłoby nowoczesnych powieści. Za jednego z pionierów tradycyjnej narracji uchodzi chociażby Henry James, który swoje największe dzieła wydał w drugiej połowie XIX wieku. Jego podejście do narracji – pokazywanie akcji z różnych punktów widzenia - jest dziś powszechnie przyjęte, a szkice psychologiczne, których James był mistrzem, stanowią często o wartości danej powieści. Literacki kunszt Amerykanina – Europejczyka z wyboru – widać w pełni w „Portrecie damy”, uważanym za jeden z najbardziej wnikliwych obrazów kobiety w literaturze.

Paradoksem jest, że tę rozpisaną na prawie 900 stron powieść można streścić w kilku zdaniach. Isabel Archer, młoda Amerykanka, trafia pod opiekę swojej ciotki, która zabiera ją do Anglii. Tam po kolei dziewczyna odrzuca trzech zachwyconych nią adoratorów. Niechętna małżeństwu zmienia decyzję, gdy w spadku po wuju otrzymuje sporą sumę pieniędzy. Wychodzi za poznanego przez imponującą jej madame Merle, Gilberta Osmonda, ubogiego wdowca z nastoletnią córką. Jej małżeństwo nie jest jednak szczęśliwe. Akcja „Portretu damy” rozgrywa się na salonach i skupia na salonowych rozrywkach i rozgrywkach. Czas bohaterów wypełniają podróże i rozmowy przy herbacie, czytelnik jednak wie o nich dużo więcej, bo James zabiera go do wnętrza ich umysłów, gdzie mają miejsce drobiazgowe rozważania. Autor odkrywa przed nim, jak fascynujący jest człowiek – jako istota myśląca, podejmująca ciągle jakieś decyzje, oceniająca i obserwująca innych.

Isabel...

Bez klasyki nie byłoby nowoczesnych powieści. Za jednego z pionierów tradycyjnej narracji uchodzi chociażby Henry James, który swoje największe dzieła wydał w drugiej połowie XIX wieku. Jego podejście do narracji – pokazywanie akcji z różnych punktów widzenia - jest dziś powszechnie przyjęte, a szkice psychologiczne, których James był mistrzem, stanowią często o wartości danej powieści. Literacki kunszt Amerykanina – Europejczyka z wyboru – widać w pełni w „Portrecie damy”, uważanym za jeden z najbardziej wnikliwych obrazów kobiety w literaturze.

Paradoksem jest, że tę rozpisaną na prawie 900 stron powieść można streścić w kilku zdaniach. Isabel Archer, młoda Amerykanka, trafia pod opiekę swojej ciotki, która zabiera ją do Anglii. Tam po kolei dziewczyna odrzuca trzech zachwyconych nią adoratorów. Niechętna małżeństwu zmienia decyzję, gdy w spadku po wuju otrzymuje sporą sumę pieniędzy. Wychodzi za poznanego przez imponującą jej madame Merle, Gilberta Osmonda, ubogiego wdowca z nastoletnią córką. Jej małżeństwo nie jest jednak szczęśliwe. Akcja „Portretu damy” rozgrywa się na salonach i skupia na salonowych rozrywkach i rozgrywkach. Czas bohaterów wypełniają podróże i rozmowy przy herbacie, czytelnik jednak wie o nich dużo więcej, bo James zabiera go do wnętrza ich umysłów, gdzie mają miejsce drobiazgowe rozważania. Autor odkrywa przed nim, jak fascynujący jest człowiek – jako istota myśląca, podejmująca ciągle jakieś decyzje, oceniająca i obserwująca innych.

Isabel Archer to bohaterka złożona i niezwykła. Ma wielkie oczekiwania wobec losu, wiele sobie wyobraża, ma cały plan na swoje życie. Jest inna od reszty kobiet, co czyni ją wyjątkową w oczach mężczyzn. Chce zachować niezależność, nie chce być żoną, utrzymanką, lecz sama stanowić o sobie i poszerzać swoje horyzonty. Swoim postępowaniem wychodzi poza schemat, odrzuca konwenanse wraz z każdym odrzuconym mężczyzną. Swoje życie poddaje ciągłym przemyśleniom. W swoim postępowaniu nie kieruje się sercem, lecz umysłem. Isabel nikogo ze swoich adoratorów nie kocha, bo miłości i małżeństwa nie ma w jej planach. Zadziwiająca jest wobec tego decyzja, jaką podejmuje po otrzymaniu spadku. Zgadza się wyjść za człowieka niemajętnego, bo pieniądze dają jej nad nim przewagę. Ta nierozważna decyzja okazuje się być jej największym błędem. Skupiona na sobie, Isabel nie zauważa, że staje się pionkiem, marionetką w czyichś rękach. Ale gdy ma okazję ucieczki, zmiany swojego życia, wycofuje się. Jest wierna przyjętym przez siebie zasadom. Pozwala sobie na chwilę zapomnienia, ale to wszystko. Zakończenie powieści zostawia czytelnika z wieloma przemyśleniami, czyniąc Isabel jedną z najbardziej intrygujących bohaterek literackich.

„Portret damy” to jednakże nie portret jednej kobiety, lecz cała galeria interesujących postaci. Ciekawą opozycję do Isabel stanowi jej przyjaciółka, Henrietta Stackpole. Ambicją tej dziennikarki w spódnicy jest zwiedzenie i opisanie Europy. Mężczyzna u boku nie jest jej do tego potrzebny, jednak gdy spotyka tego, który wiernie chce jej towarzyszyć, nie odrzuca go, jak Isabel. Z kolei Pansy Osmond to trzymana pod kloszem, niewinna dziewczyna, której wpaja się, że może robić tylko to, co podobać się będzie jej ojcu. Od najmłodszych lat decydowano za nią, teraz także nie ma szansy na samodzielny wybór męża. Niezależność w jej wypadku nie istnieje. Interesują Jamesa także mężczyźni zakochani w Isabel. Poznajemy ich sposób patrzenia na Isabel, a szczególnie Ralpha, który ma własny pomysł na to, jak powinno wyglądać życie jego kuzynki. Nie można zapomnieć też o przebiegłej madame Merle i obłudnym Gilbercie Osmondzie, którzy na myśl przywodzą inną literacką parę – markizę de Merteuil i hrabiego de Valmont.

Maria Skibniewska, tłumaczka książki, pisze we wstępie do nowego wydania „Portretu damy”, że jest to książka, której nie czyta się jednym tchem, ale w której warto się rozsmakować. W mojej opinii jest to jednak książka, od której trudno się oderwać. Wciągają zarówno losy Isabel, jak i styl, jakim posługuje się Henry James. Jest tu wszystko, za co cenimy literaturę klasyczną: wielka waga przyłożona do języka, rozbudowane opisy przeważające nad dialogami i to, co charakterystyczne dla Jamesa: obecność wszechwiedzącego narratora, nazywającego Isabel „naszą bohaterką” i nie ukrywającego osobistego do niej stosunku. Przedstawiając się jako biograf Isabel, prosi on już na wstępie o wyrozumiałość dla niej. Isabel zdecydowanie nie jest osobą, która dałaby się polubić, jednak, zważywszy na jej naiwność i nieobycie, powinniśmy to zrobić. To postać tragiczna, ofiara własnych błędów i perfidnej intrygi, ale, jak w przypadku każdej takiej postaci, jej los jest dla nas ostrzeżeniem. Stawiając w swojej powieści wciąż aktualne pytania, Henry James stworzył więc powieść ponadczasową i uniwersalną, dającą autentyczną satysfakcję w każdym momencie lektury.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1842)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1207

Henry James - Portret damy

"Portret młodej kobiety, która sprzeciwiła się swemu przeznaczeniu"
<<<<<< >>>>>>>
...tak własnie podsumował swoją książkę Henry James...

"Za dużo w dzisiejszych czasach wiemy o ludziach, za dużo słyszymy. Uszy, mózgi, usta mamy pełne rozmaitych osób. Nie zważaj na to, co ci ktokolwiek mówi o innych. Sama osądzaj wszystkich i wszystko." ( str. 278 )

Nie ma niczego złego w tym, że dla nas samych oczekujemy od życia, wszystko to, co najlepsze. Pragniemy szczęścia, miłości, ciągłego trwania, spełnienia ukrytych marzeń, pragnień, udoskonalania naszych pasji, talentów, umiejętności. Oczekiwania względem życia nie są niczym złym, niepożądanym. Są jedynie pustą wydmuszką w sytuacji, gdy człowiek nie robi nic w tym kierunku, by stały się częścią rzeczywistości, a jednoczesnie oczekując, że życia wszystko podstawi mu pod nos. Jeśli taki ktoś wykazuje inicjatywę, będąc zaangażowanym, w spełnieniu swych oczekiwań, wtedy może liczyć na sukces, oczywiście na miarę...

książek: 693
Marcin | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane

Cóż to za znakomita, prawdziwie wielka powieść. Od pierwszych niemal stron urzekła mnie wnikliwość odmalowanych w niej portretów psychologicznych, a także niezwykłość i subtelność misternie skonstruowanej fabuły. Autor prowadzi czytelnika krok po kroku do rozwiązania zarysowanej wstępnie intrygi, której finału ten ostatni nie mógł ani oczekiwać, ani się spodziewać. Henry James to bez kozery wielki pisarz. "Portret damy" nie jest jeszcze najwybitniejszą próbką jego talentu, choć jest tutaj wszystko to, co zwykliśmy kojarzyć z najlepszą tradycją powieści realistycznej. Wbrew temu, czego niektórzy czytelnicy mogliby się spodziewać, nie jest to nudna ramota, której bohaterowie romansują, intrygują i piją herbatę. Nade wszystko jest to historia o tym, jak łatwo stać się ofiarą manipulacji, z jak wielką łatwością można zostać "uprzedmiotowionym", gdy posługują się nami silniejsi i sprytniejsi dla osiągnięcia sobie znanych celów. Jest to także opowieść o ludzkiej szlachetności i wierności...

książek: 1980

'Portret damy' to bardzo specyficzna powieść. Przede wszystkim w oczy czytelnika rzuca się styl tej książki. Język jest czasem aż tak subtelny (żeby nie napisać kwiecisty), że czytałam powoli poszczególne rozdziały, aby móc dłużej delektować się piórem Henry'ego Jamesa. Autor bawi się też narracją, przeskakując raz z pana wszechwiedzącego do perspektywy poszczególnych bohaterów - ten eksperyment udał mu się w stu procentach. A jak rzecz ma się z fabułą?
Historia Isabel Archer, dziewczyny z Ameryki, wielbioną przez Anglików za swój żywy, uroczy charakter i inteligencję (?), która chce w życiu swobody oraz wolności w kwestii podejmowania życiowych decyzji. Oprócz niej poznajemy plejadę ciekawych postaci, i ze Starego, i z Nowego Kontynentu (moją sympatię wzbudzili Henrietta Stackpole oraz lord Wardburton).
Henry James bardziej skupił się na analizie psychologicznej poszczególnych postaci, dzięki temu widzimy jedną sytuację z różnych punktów widzenia. Nie ukrywam, że panna Archer...

książek: 2935
Meowth | 2017-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2017

Dlaczego? Dlaczego już nikt tak nie pisze? Jak to możliwe, że modą stało się kreowanie obcych światów, obcych ras, obcych nacji i roztrząsanie ich wydumanych problemów, skoro najbardziej intrygującym stworzeniem ciągle jest człowiek, a najbardziej tajemniczym i niepojętnym uniwersum - jego wnętrze?

I z drugiej strony: dlaczego już mało kto sięga po taką literaturę? Z jakiego powodu ekscytujemy się jakimiś ekstremalnymi układami i sytuacjami, od śmiertelnych chorób, poprzez morderstwa i sensację oraz cukierkowe romanse, aż po magiczne cuda, a obraz nas samych, tego co realne wokół nas, zwykłych kolei losu, które dzień po dniu kształtują nasz portret wewnętrzny - ten obraz już nas nie pociąga?

Czy tak niezbędne są dla nas wszystkie te parabole i alegorie, by zrozumieć świat i samych siebie? Czy odwrotnie, uciekamy w baśnie dla małych i dużych, by nie patrzeć na siebie i o sobie nie myśleć? Nowa droga poznania czy eskapizm?

Mistrzostwo Jamesa przebija z każdego zdania tej niełatwej...

książek: 557
Monica | 2015-01-10
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 10 stycznia 2015

Tą książką trzeba się delektować, jest napisana niezwykle barwnym językiem. Świetnie się czyta. Gratka dla miłośników klasyki.
Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam losy bohaterki, niejednokrotnie jej decyzja mnie zaskoczyła. Wiele poruszonych wątków w książce jest do dzisiaj aktualnych, bo przecież ludzka natura od wieków jest niezmienna. Nie da się nudzić podczas tej lektury. Zakończenie wzruszyło mnie i zasmuciło.

książek: 2487
FannyBrawne | 2016-02-13
Na półkach: Przeczytane

Czasem warto zaufać czytelniczej intuicji. Od początku czułam, że ,,Portret damy" to może być coś ciekawego. Nie myliłam się. Czytałam powieść Jamesa dwa razy i na pewno nieraz do niej wrócę. Historia Isabel Archer jest wyjątkowa.

Isabel Archer to młoda Amerykanka, która przyjmuje propozycję swojej ciotki i przyjeżdża z nią do Anglii. Spotyka tam swojego wuja i kuzyna Ralpha. Dziewczyna imponuje nie tylko urodą, ale też inteligencją, dumą, uporem, pewnością siebie, wrażliwością, a wkrótce odziedziczy spadek. Ma więc wielu adoratorów, pojawia się dawny wielbiciel z Ameryki, bogaty ziemianin z Anglii i amerykański emigrant mieszkający we Włoszech, starszy od Isabel i obdarzony dorastającą córką, ale bardzo pociągający. Kogo wybierze nasza bohaterka, która nie ma zamiaru rezygnować z wolności i niezależności? Wszystkie jej poczynania obserwuje ciężko chory kuzyn Ralph, który darzy Isabel wielką, romantyczną miłością, ale jest przekonany, że nie ma u niej szans.

Po recenzjach widzę,...

książek: 724
Katarzyna Bartnicka | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane, Klasyka
Przeczytana: 27 lutego 2016

Portret Damy, to wbrew sugestii zawartej w tytule autor opisuje nie tylko jedną konkretną osobę, ale ukazuje dekadencki i hedonistyczny obraz klasy średniej i arystokracji dziewiętnastowiecznej Anglii. W tej książce pozornie nic się nie dzieje, a Henry James nie szczędząc środków wyrazu odmalowuje nam pozornie sielankowy i monotonny obraz, gdzie właściwie nic się nie dzieje. Gdyby tak się zastanowić, to nie znajdziemy w tej powieści jakiś głębszych myśli czy też wątpliwości, właściwie przez dłuższy czas jedynym problemem bohaterów jest próba wydania za mąż głównej bohaterki. Co może nasuwać skojarzenia z serialem brazylijskim. Postacie są przedstawione w taki sposób, że tak właściwie trudno cokolwiek o nich powiedzieć, nie wiemy czy są to osoby szlachetne, jakie mają pobudki. I podobnie jakbyśmy oglądali jakiś obraz autor nadaje swoim bohaterom jedynie niewielki rys charakteryzując w ten sposób ich główne
cechy. W tym pozornym nicniedzianiu autor warstwa po warstwie odkrywa...

książek: 2441
Monika Stocka | 2012-07-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2012

Z "Portretem" to mam pewien problem. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz czytałam książkę, w której wszyscy, ale to dosłownie wszyscy bohaterowie mnie denerwowali. Przysłowiowy gul mi czasem skakał, gdy czytałam o rozważaniach lub opiniach na wysokości ę ą i nie mogłam do nikogo krzyknąć: weź się człowieku ogarnij!
A jednak książka mnie wciągała jak bagno i czytałam łapczywie dalej. Misterne koronki charakterów, gdzie żadna niteczka, żaden supełek nie jest przypadkowy. Wirtuozeria stylu, opisów zarówno konwenansów (które mnie, jako czytelnika uwierały niesamowicie i też momentami nie mogłam przez nie zaczerpnąć powietrza) jaki charakterów, tak niesamowicie rozbudowanych, z korzeniami, listkami, kwiatkami, no normalnie cała łąka zaplanowana do samego płotu a nawet z widokiem za nim.
Nie jestem też fanką romansów, więc te wszystkie perypetie damsko męskie momentami lekko mnie nużyły, natomiast sam fakt jak zostały poprowadzone, opakowane, rozpisane na smyczki i basy, to po prostu chapeau...

książek: 60
Gosia_7 | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2012

Fabułę tej powieści można by streścić w zaledwie kilku zdaniach, a zajmuje ona jednak ponad 600 stron. Nie tylko fabuła jest tu istotna, ale bardzo wnikliwe portrety psychologiczne całej plejady postaci. Akcja rozgrywa się w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, we Włoszech i w Anglii. Tytułowa dama, to Isabel Archer, młoda Amerykanka z dobrego, aczkolwiek zubożałego domu. Jej życie się odmienia, gdy odwiedza ją zamożna ciotka pani Touchett i oferuje jej możliwość zobaczenia wielkiego świata, poznania swoich dalszych krewnych i wejścia na salony europejskie. Isabel jest osobą ceniącą niezależność, wolność, pragnie podróżować i poznawać świat. Bohaterem tej powieści jest też epoka wiktoriańska i związane z nią liczne konwenanse. Henry James wspaniale wplótł atmosferę tej epoki do powieści. Odniosłam też wrażenie, że autor lubi czytelnikowi zostawić pole do domysłów. Wiemy o bohaterach bardzo wiele, być może więcej nawet niż oni sami, ale jednak nie wszystko. Pozostają niedopowiedzenia,...

książek: 348
ardnaskela | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane

Niesamowicie dołująca powieść, szczególnie dla kobiet.

zobacz kolejne z 1832 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pisanie uczy pokory. Wywiad z Sylwią Zientek

Skąd pomysł na sagę, której akcja obejmuje 400 lat życia rodziny warszawskich hotelarzy? Co jest największym wyzwaniem, gdy pisze się powieści historyczne? M.in. na te pytania odpowiedziała Sylwia Zientek, autorka ukazującej się właśnie sagi „Hotel Varsovie”.


więcej
W książkowych ogrodach

Weekend zbliża się wielkimi krokami. Wiele osób spędzi go w ogrodzie przy domu lub na działce. W takich okolicznościach przyrody pisało wielu znamienitych autorów. W ogrodach toczy się akcja wielu książek. Przygotowując Was do wygodnego umoszczenia się w hamaku w cieniu, prezentujemy listę książek, w których ważne sceny rozgrywają się w ogrodzie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd