Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew Olimpu

Tłumaczenie: Agnieszka Fulińska
Cykl: Olimpijscy herosi (tom 5)
Wydawnictwo: Galeria Książki
8,39 (1779 ocen i 187 opinii) Zobacz oceny
10
560
9
366
8
389
7
268
6
125
5
36
4
20
3
8
2
4
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blood of Olympus
data wydania
ISBN
9781423146735
liczba stron
496
język
polski
dodała
Sophie

Inne wydania

Nico ich ostrzegał. Przejście przez Dom Hadesa obudzi najgorsze wspomnienia herosów. Związane z nimi duchy staną się niespokojne. Jeszcze jeden skok przez cienie z Reyną i trenerem Hedge’em, a Nico sam stanie się duchem. Druga możliwość wydaje się jeszcze gorsza: pozwolić, by umarł ktoś inny, zgodnie z zapowiedzią Hadesa. Jasona nawiedza duch matki, która porzuciła go w dzieciństwie. Jason...

Nico ich ostrzegał. Przejście przez Dom Hadesa obudzi najgorsze wspomnienia herosów. Związane z nimi duchy staną się niespokojne. Jeszcze jeden skok przez cienie z Reyną i trenerem Hedge’em, a Nico sam stanie się duchem. Druga możliwość wydaje się jeszcze gorsza: pozwolić, by umarł ktoś inny, zgodnie z zapowiedzią Hadesa.
Jasona nawiedza duch matki, która porzuciła go w dzieciństwie. Jason nie jest pewny, jak sprawdzi się jako przywódca, ale wie, że nie będzie łamał obietnic jak ona. Wypełni dotyczący go fragment przepowiedni: Pastwą ognia lub burz świat się stanie.
Reyna boi się duchów swoich przodków, od których emanuje gniew. Musi jednak skupić wszystkie siły na tym, by dostarczyć Atenę Partenos do Obozu Herosów, zanim wybuchnie wojna między Rzymianami a Grekami. Czy starczy jej siły, żeby tego dokonać, zwłaszcza że po piętach depcze jej przerażający myśliwy?
Leo martwi się, że jego plan nie wypali: że mogą mu przeszkodzić przyjaciele. Nie ma jednak innej drogi. Wszyscy wiedzą, że jedno z Siedmiorga musi umrzeć, żeby pokonać Gaję, Matkę Ziemię.
Piper musi nauczyć się poddawać strachowi. Tylko wtedy zdoła wykonać w końcu swoje zadanie: wypowiedzieć jedno jedyne słowo.
Herosi, bogowie i potwory – wszyscy mają rolę do odegrania w ostatecznym wypełnieniu przepowiedni w Krwi Olimpu, niezwykłym zakończeniu bestsellerowej serii „Olimpijscy Herosi”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galeria Książki, 2014 r.

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 197
Agnes | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane

Po pierwsze jakoś mi umknęło, że tom 5 "Olimpijskich Herosów" to już ten ostatni. Zatem dopiero w trakcie czytania zadźwięczało mi w głowie "Niech to! To jest finał!". I potem... Cóż to jest Riordan. Lubię jego styl pisania. Właściwie trudno nie pałać do niego sympatią - jest prosty, bez zbędnych opisów, ironiczny, przezabawny, niezbyt poetycki, ale jednocześnie czasami naprawdę ujmujący i wdzierający się gdzieś w głąb mojego bibliofilskiego serduszka. I oczywiście, "Krew Olimpu" to ma. Tyle że jakby w urwanej, wręcz lichej dawce. Pomimo mojej całego sentymentu do herosów i ich przyjaciół, czegoś brakuje tej książce. Oczywiście, jak zawsze czyta się świetnie... Ale przecież niektóre sceny wyglądały jak streszczenia jakichś wydarzeń! To niestety minus, którego nie sposób pominąć.
Nie mogę też nie wspomnieć, o tym co chyba każdego fana Percy'ego co najmniej... zirytowało! Dlaczego bohater z takim "potencjałem narracyjnym" nie ma swojego rozdziału! Właściwie lepszym pytaniem byłoby dlaczego wszyscy z siódemki nie mają swojego rozdziału. Naprawdę lubię tych nowych herosów, ale mój sentyment do poprzednich sprawiał, że czasami mentalnie krzyczałam "Gdzie jest Percy?!"...
Co do samej fabuły... Zakończenie byłoby możliwe gdyby okazało się choć trochę bardziej poruszające. Moje uczucia odnoście finału zawrzeć można bowiem w słowach: "Eee? To już koniec?". Nie zmienia to jednak faktu, że książkę tak czy inaczej, po prostu się pochłania. I cóż, nie sposób jej nie przeczytać. W końcu to Riordan, nawet jeśli w taki psotnym wykonaniu.
Spodziewaliście się fajerwerków? Dostaniecie armię bogów, kupę piachu i mułu, i... cóż... pocisk z pewnego Rzymianina.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd