Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wybacz mi, Leonardzie

Cykl: Moondrive
Wydawnictwo: Otwarte
7,98 (1639 ocen i 244 opinie) Zobacz oceny
10
260
9
358
8
448
7
359
6
133
5
55
4
17
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Forgive Me, Leonard Peacock
data wydania
ISBN
9788375152791
liczba stron
408
język
polski
dodała
Sophie

Leonard Peacock kończy osiemnaście lat. Z tej okazji szykuje prezenty dla przyjaciół, goli głowę na łyso i zabiera do szkoły pistolet… Tego dnia zamierza rozliczyć się z przeszłością i dorosłymi, którzy go nie rozumieją. W świecie Leonarda nie ma miejsca na kompromisy, wszystko jest albo czarne, albo białe. Jak w starych filmach z Humphreyem Bogartem... Pif-paf! „Wybacz mi, Leonardzie” to...

Leonard Peacock kończy osiemnaście lat. Z tej okazji szykuje prezenty dla przyjaciół, goli głowę na łyso i zabiera do szkoły pistolet… Tego dnia zamierza rozliczyć się z przeszłością i dorosłymi, którzy go nie rozumieją. W świecie Leonarda nie ma miejsca na kompromisy, wszystko jest albo czarne, albo białe. Jak w starych filmach z Humphreyem Bogartem... Pif-paf!
„Wybacz mi, Leonardzie” to jedna z trzech powieści młodzieżowych Matthew Quicka. To książka o szukaniu zrozumienia i buncie przeciwko zasadom, którymi kierują się dorośli.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 388
mała | 2015-09-08
Na półkach: Przeczytane

Wybacz mi, Leonardzie.
Ale komu? I za co?

Leonard, tłumacząc sobie, dlaczego dopiero teraz wie, co powinien był zrobić, dlaczego nie zrobił nic od razu, powtarza, że byli tylko dziećmi. Byli tylko dziećmi, nie wiedzieli, co się dzieje, nie wiedzieli co z tym zrobić, jak sobie poradzić, jak uratować siebie nawzajem. Gdzie w takim razie byli dorośli, zapytacie? Gdzie byli ludzie, którzy mogli coś, cokolwiek zrobić? Linda zamknęła drzwi. To jest odpowiedź. Wolała nie wnikać, wolała nie wiedzieć. Zamknęła drzwi, bo zobaczyła coś, czego nie chciała widzieć.
Leo doszedł więc do jednego wniosku, w którym matka utwierdziła go, zamykając te drzwi i zbywając go, gdy próbował z nią o tym porozmawiać - to z nim coś jest nie tak, to on jest nienormalny. I chociaż inność nie jest niczym złym, o czym chłopak oczywiście wie, boi się, że gdyby ludzie znali prawdę, uznaliby go za dziwaka.
To prawda - Leonard Peacock chce zabić swojego kolegę z klasy a potem siebie. Ale Leo nie jest złym chłopakiem, jest tylko młodym człowiekiem, któremu w dzieciństwie przydarzyło się coś złego. I próbuje sobie z tym poradzić na swój sposób. Niefortunnie sprawy układają się tak, że Leo czuje się opuszczony - nie wie, co dzieje się z jego ojcem, matka tak naprawdę mieszka w innym mieście, a jedyny przyjaciel, którego miał... No cóż, tak naprawdę to on jest sprawcą tej złej rzeczy. W dodatku Leonard zadaje trudne pytania, na które oczekuje odpowiedzi i lubi być zbity z tropu - może wtedy wszystko dokładnie przemyśleć. Nie zadowalają go proste odpowiedzi, ciągnie go do inności. Kiedy przekonuje się, że dorośli nie są szczęśliwi i że prawdopodobnie jego to też czeka, postanawia dorosłości nie dożyć i w swoje osiemnaste urodziny zabić Ashera a potem siebie. Jest to decyzja dramatyczna, podjęta w skrajnej rozpaczy i Leonard w głębi ducha chce zostać powstrzymany. Czy komuś się to uda?
Quick poruszając ten trudny temat, porusza też czytelnika emocjonalnie, ale i zmusza go do myślenia. Zbija nas z tropu. Jest dla mnie w tej książce ukryta wiadomość - nikt cię nie uratuje, jeśli sam nie chcesz uratować siebie; to ty musisz wiedzieć, że jesteś tego wart.

Wybacz mi, Leonardzie.
Gdybym miała zgadywać co oznacz ten tytuł, powiedziałabym, że to piąty list. Leonard widzi w sobie to, o czym opowiadał na zajęciach z Holocaustu Herr Silverman - dualizm, homo duplex. Wydaje mi się, że pozbawiony nadziei osiemnastoletni Leonard Peacock prosi o wybaczenie Leonarda z przyszłości, tego, który co noc zapala latarnię, chociaż nikt nie zobaczy jej światła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obietnica następcy

Kolejna książka z cyklu... i tyle. Wydaje mi się, że historia trochę się wyczerpała, a ja trochę wyrosłam z takich opowieści.

zgłoś błąd zgłoś błąd