Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,17 (174 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
18
8
43
7
64
6
26
5
11
4
4
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Earth Afire
data wydania
ISBN
9788379610495
liczba stron
504
słowa kluczowe
fantastyka,
język
polski
dodał
salmon

Sto lat przed wydarzeniami przedstawionym w „Grze Endera” na Ziemię przybyli obcy, niosąc jej ogień i śmierć. To historia pierwszej wojny z Formidami. Victor Delgado ledwie zdążył dotrzeć do Ziemi przed statkiem obcych. Nie miał dość czasu, by przekonać sceptycznie nastawione rządy, że istnieje realne zagrożenie. Uwierzono mu dopiero wtedy, gdy niespodziewany ogień zniszczył stacje...

Sto lat przed wydarzeniami przedstawionym w „Grze Endera” na Ziemię przybyli obcy, niosąc jej ogień i śmierć. To historia pierwszej wojny z Formidami.

Victor Delgado ledwie zdążył dotrzeć do Ziemi przed statkiem obcych. Nie miał dość czasu, by przekonać sceptycznie nastawione rządy, że istnieje realne zagrożenie. Uwierzono mu dopiero wtedy, gdy niespodziewany ogień zniszczył stacje kosmiczne, statki i kolonie.
A kiedy to się stało, tylko Mazer Rackham i żołnierze Policyjnego Oddziału Polowego potrafili poruszać się wystarczająco szybko, by stawić czoło najeźdźcy.
By dotrzeć do lądownika obcych, którego załoga pustoszy chińską prowincję, Mazer – wspierany przez chłopca, którego uratował przed obcymi – korzysta z wojskowego urządzenia drążącego tunele. Tymczasem w obliczu bezsilności ziemskich rządów Victor planuje dostać się na pokład wrogiego statku...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 404
Sebastian Janek | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Zacznijmy od tego, że autorzy zastosowali ten sam zabieg co w poprzedniej książce. Od początku, w każdym kolejnym rozdziale przedstawiają poszczególnych bohaterów. Jest sporo nowych postaci, zatem trzeba się skupić - rozumiem, ale przesadą jest przedstawianie ich przez kolejne 100 stron. Idzie się znudzić. Za to przez kolejne 100 w sumie niewiele się dzieje. Stąd właśnie można wyciągnąć prosty wniosek, że nie pisał tego Card, on wiecznie mieszał wątki i postaci. Druga istotna sprawa - ani w "W przededniu", a teraz i w "Pożodze" nie znajdziemy ani jednej refleksji tak charakterystycznych dla autora w temacie religii czy filozofii. Co jednak godne pochwalenia to napiętnowanie praktyk korporacji czy nie do końca ludzkie podejście do problemu imigracji, który teraz akurat w Europie nabrzmiewa - w USA jest znany od dekad, a do dziś nie znaleziono rozwiązania.

Johnston i Card najwyraźniej stwierdzili, że cykl należy skierować do młodszej widowni. Obecnie na czoło głównych bohaterów wysuwają się młodzi ludzie. Główne skrzypce wiedzie duet Vitor/Imala. A na ziemi Mazerowi Rackhamowi pomaga nawet ośmioletni chłopiec…

Ta nowa seria mogła w ogóle nie powstać. Jeśli ma być pisana dla kasy, bo akurat na fali jest "Gra Endera" - mogli czytelnikom tego po prostu oszczędzić. Pierwszy tom wnosił pewną świeżość do cyklu, ale była to świeżość tylko pozorna. Właśnie dla tego, że nie było charakterystycznego dla Carda filozoficznych rozważań rozciągniętych na kilka stron, a zamiast tego pojawiło się sporo dynamicznej akcji. Znacznie obniżył się również poziom pisania, głównie z powodu zmiany pisarza - to tylko potwierdza moje przypuszczenie, że powieść jest wyłącznie autorstwa Johnstona. Niestety, autor zastosował typowe dla dzisiejszego okresu chwyty - płaską fabułę, z dużą ilością przerysowanej akcji, luki w fabule i rozwiązani po najniższej linii oporu. Nic dziwnego - w końcu Ender jest jeszcze na fali, a panowie idą po trupach do celu - po kasę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel szczęśliwych ślubów

Książka w niektórych miejscach mi się dłużyła nie mogę powiedzieć żebym rozumiała dlaczego jest bestsellerem jednak fabuła i zarys postaci nie najgors...

zgłoś błąd zgłoś błąd