Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Marysia i przyjaciółki

Wydawnictwo: Poligraf
6,14 (7 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
3
6
0
5
2
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Marysia i przyjaciólki
data wydania
ISBN
9788378561750
liczba stron
219
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
kakunia84

Uważnie przysłuchiwała się rozmowie, jednocześnie zastanawiając się nad szaloną propozycją przyjaciółek. Po chwili doszła do wniosku, że zaryzykuje. Takiego szaleństwa potrzebowała. Potrzebowała jakiegokolwiek szaleństwa. A na wszystkie inne było już za późno. – Może w garażu? – Chyba ocipiałaś! Garaż ma szpary na dole bramy i będzie widać światło! – To może kupimy jakąś szafkę kuchenną albo...

Uważnie przysłuchiwała się rozmowie, jednocześnie zastanawiając się nad szaloną propozycją przyjaciółek. Po chwili doszła do wniosku, że zaryzykuje. Takiego szaleństwa potrzebowała. Potrzebowała jakiegokolwiek szaleństwa. A na wszystkie inne było już za późno. – Może w garażu? – Chyba ocipiałaś! Garaż ma szpary na dole bramy i będzie widać światło! – To może kupimy jakąś szafkę kuchenną albo rozbijemy ci w garażu namiot? – No nie!!! Chyba was pogięło! Przyjdzie inkasent na odczyt wody, a ja będę miała w garażu rozbity namiot! Jeszcze nie zwariowałam! – To może w kotłowni… – Nie, tam jest okno. – To je zasłonisz dyktą! – Nooo… nieeee – zawahała się – bo ja przez to okno wystawiam mleko dla kotów. – A, no tak. Zapomniałam. A w pralni? – Tam nie bardzo jest miejsce. Pralka, suszarka, kosz z brudną bielizną… – Ale masz wannę! Wannę, której od lat nie używasz! – O Jezu! Mam hodować marihuanę w wannie!!! – Tak! Tak! To jest świetny pomysł! – No i bezpieczny, nawet jakby się miało zapalić od jakiegoś zwarcia, to wanna się nie zapali. – No, kurwa, rozum wam chyba odebrało!!! – stwierdziła Anna, ale po chwili dodała rozbawiona: – Zgadzam się, to jest najlepsze rozwiązanie. Decyzja zapadła. Maryśka z wanny i koniec.

 

źródło opisu: Empik

źródło okładki: Empik

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3
Efka7 | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 listopada 2014

Szczerze się zdziwiłam tą książką. Sięgnęłam z ciekawości i rozczarowałam się. Nie dość, że eksponuje się nudne szczegóły dotyczące hodowli roślin, które wydają się jakoby przechwalaniem się autora, co też nie wie w tym temacie, to jeszcze konstrukcja fabuły... Kunszt pisarski albo zginął/zgasł w długofalowych oparach dymu o słodkawym zapachu, albo też zagubił się w niezakończonej fazie młodzieńczego buntu autora. Więcej wolności umysłu od THC i byłoby lepiej!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z warkoczami

"To co tworzymy dziś jest naszym jutrem" Jak tylko zobaczyłam w nowościach wydawniczych Dziewczynę z warkoczami to wiedziałam, że muszę ją p...

zgłoś błąd zgłoś błąd