Autostopem przez życie

Wydawnictwo: Muza
7,54 (419 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
62
8
146
7
96
6
47
5
18
4
8
3
3
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377587102
liczba stron
432
słowa kluczowe
autostop, podróże, zwiedzanie
język
polski
dodała
Dzastine

Czy trzeba mieć miliony, żeby podróżować po świecie? Niekoniecznie. Czasami wystarczy wielka pasja, odwaga i konsekwencja. Z Autorem przemierzamy autostopem 26 000 kilometrów z Gdańska przez Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię aż do Birmy. W tym czasie kazachskiej rodzinie pomagamy przy budowie jurty, uczestniczymy w lekcjach angielskiego w sierocińcu w Tajlandii, uciekamy...

Czy trzeba mieć miliony, żeby podróżować po świecie? Niekoniecznie. Czasami wystarczy wielka pasja, odwaga i konsekwencja.

Z Autorem przemierzamy autostopem 26 000 kilometrów z Gdańska przez Rosję, Kazachstan, Kirgistan, Chiny, Laos, Tajlandię aż do Birmy. W tym czasie kazachskiej rodzinie pomagamy przy budowie jurty, uczestniczymy w lekcjach angielskiego w sierocińcu w Tajlandii, uciekamy też przed uzbrojonymi Laotańczykami. To tylko niektóre z licznych, niekiedy zwariowanych przygód Autora. Jeśli nadarza się okazja to nawet skaczemy na bungee.

Podczas tej podróży, trwającej ponad 3 miesiące, Autor nie zapomina też o najciekawszych zabytkach znajdujących się na trasie, takich jak: moskiewski Kreml, Wielki Mur Chiński, Terakotowa Armia, czy świątynie w Pagan. Udziela też wielu wskazówek wszystkim tym, którzy chcieliby odbyć podobną podróż.

Książka przepojona jest pozytywną energią, którą Autor zaraża Czytelnika.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 359
globetrotter | 2015-11-23
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 20 listopada 2015

Pisemna relacja z trzymiesięcznej podróży młodego autora mnie osobiście nieco rozczarowała. Liczyłam na wciągającą opowieść pełną anegdot, humoru i finezji. O paru ciekawszych miejscach czy przygodach oczywiście można było poczytać, przeważnie jednak spotykałam się z powtarzalnymi suchymi opisami takich czynności jak pakowanie, spanie, jedzenie i łapanie stopa oraz tego, jak tanio, bądź za darmo udało się zjeść obiad. Język zaś był mało fantazyjny i przepełniony kolokwialnym słownictwem.
Owszem, autor wydaje się być sympatyczną i optymistycznie nastawioną do życia osobą, jednak mam wrażenie, że nie do końca otwartą na przyjmowanie świata takim jakim on jest, czyli podziwiania kolorytu bez patrzenia nań przez pryzmat własnych ocen i przekonań.
Osobliwy jest również stosunek do pieniędzy. Rozumiem, że budżet był bardzo ograniczony, jednak ciągłe tego podkreślanie stało się męczące.
Co mi się podobało to idea przyświecająca podróży, czyli wymiana pocztówek między dziećmi z Europy, a tymi w krajach odwiedzanych przez Przemka. To były najfajniejsze fragmenty książki. Widać, że autor podchodził do tego projektu z sercem i zaangażowaniem. Ponadto warta poznania jest historia ubogiej rodziny z Kirgistanu, dla której podróżnik, w ramach wdzięczności za gościnę, zorganizował zbiórkę rzeczy i pieniędzy. I to tym społecznym wymiarem, a nie swoim sposobem podróżowania autor zainspirował mnie najbardziej. Oby więcej takich projektów!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Buntowniczka z pustyni

Amani, która jest jednością z bronią, chce wydostać się z miasta, z dala od jej złego wuja, jego żon i dzieci. To nie jest dobra sytuacja życiowa i ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd