Virtualo -50% thriller

Cięcie

Tłumaczenie: Miłosz Urban
Wydawnictwo: Akurat
7,49 (624 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
87
9
81
8
170
7
122
6
90
5
41
4
21
3
9
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Final cut
data wydania
ISBN
9788377586822
liczba stron
544
język
polski
dodał
Koszmar

Clara Vidalis, patopsycholożka, profilerka i przede wszystkim świetna detektyw, otrzymuje kopertę z płytą CD. Na płycie znajduje się krótki, ale przerażający filmik – zamaskowany mężczyzna podcina gardło młodej, ładnej dziewczynie... Jasny, precyzyjny język powieści sprawia, że czytelnik dostaje gęsiej skórki. Beznamiętne opisy tortur przemawiają daleko bardziej do wyobraźni dosłownością niż...

Clara Vidalis, patopsycholożka, profilerka i przede wszystkim świetna detektyw, otrzymuje kopertę z płytą CD. Na płycie znajduje się krótki, ale przerażający filmik – zamaskowany mężczyzna podcina gardło młodej, ładnej dziewczynie...

Jasny, precyzyjny język powieści sprawia, że czytelnik dostaje gęsiej skórki. Beznamiętne opisy tortur przemawiają daleko bardziej do wyobraźni dosłownością niż nadmiar przymiotników, a powody, dla których morderca podejmuje się realizacji chorego planu, niczym lustro odbijają słabości naszych czasów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat

źródło okładki: Wydawnictwo Akurat

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 147
Aleksji | 2016-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2016

http://facebook.com/StanZaczytany
Muszę zacząć od opisu, abym mogła wygadać się na temat tej książki.

Bezimienny to ludzki wirus komputerowy, który łapie w swoje sidła ofiary za pomocą wszystkim znanego Internetu. Nawiązuje rozmowę, tropi je, morduje z zdumiewającą łatwością i nie pozostawia po sobie żadnego śladu... Komisarz Clara Vidalis dostaje od Bezimiennego poszlaki, które tylko potwierdzają tezę, że morderca bawi się z nimi w kotka i myszkę. Dla niego to zabawa, potrzeba zaspokojenia własnych myśli, dla innych to najgorszy koszmar, jaki mógłby im się przyśnić w realnym świecie.

Internet, Internet, Internet... Sami wiecie, jaką ma moc. Znajdziecie tam miliardy informacji, miliony ludzi i tysiące opinii. W dzisiejszych czasach rzadko spotyka się człowieka, który z niego nie korzysta. Teraz mamy telefony komórkowe, portale randkowe i nawet możemy robić zakupy spożywcze poprzez Internet. Robimy z realnego świata świat fikcyjny, bo teraz żyjemy tylko siecią społecznościową. Rozmawiamy za pomocą Facebooka, spotykamy się w wirtualnych grach. To jest największa problematyka naszego życia. I nie tylko naszego życia, ale także jest to główna problematyka książki. Zastanówmy się więc: jeśli Wasz przyjaciel aktywnie udziela się na portalu społecznościowym, nie przyjdzie Wam do głowy, że już od pół roku może nie żyć, prawda? Bezimienny wszystko opanował. Udziela się na profilach swoich ofiar, aby bawić się psychiką ludzi.

,,Szczęście bez łez nie istnieje, tak samo jak nie ma życia bez śmierci"
Cięcie, Veit Etzold

Nawet nie zdajecie sobie sprawy, że ,,mądremu" mordercy wystarczy pięć minut, aby zlokalizować Wasze miejsce zamieszkania. Choć już wcześniej wiedziałam o niektórych "trikach", byłam zdumiona, że jest aż tyle prostych czynności! Zdobycie adresu IP komputera lub komórki to teraz dla dobrego informatyka chwila roboty. Wystarczy wpisać imię i nazwisko, a wyskoczą wszystkie potrzebne nam informacje na temat osoby przez was poszukiwanej. Wielu ludzi na Facebooku dzieli się PUBLICZNIE prywatnymi sprawami, więc nawet nieznajomy może przeczytać to, z czym ofiara się boryka. Wystarczy chwila zastanowienia się, chwila zaplanowania, a można zaplanować morderstwo doskonałe.

Wstyd mi przyznać, ale strasznie spodobał mi się nasz Bezimienny. Jego myśli, choć naprawdę psychiczne, po prostu trafiały do mojego mózgu. Zyskał mój szacunek za takie zorganizowanie, za takie przemyślane morderstwa. Człowiek bez serca, ale z jakim wielkim umysłem! Chciałam, żeby go złapali, chciałam, aby popełnił jakiś błąd, ale on ciągle był trzy kroki przed nimi. Przewidywał kroki policji, przy morderstwach był kreatywny. Często wracał myślami do swojej szarej przeszłości. Co ja na to poradzę, że lubię czytać o psychicznych ludziach?

Jednak muszę przyznać, że niekiedy gubiłam się w fabule. Czasem autor dodawał nowego bohatera, nowe spostrzeżenie na wydarzenia. Wyszło to trochę pogmatwanie, bo nie rozumiałam z początku o co chodzi. Niemniej jednak później wszystko było wyjaśniane i każdy niewiadomy puzzel trafiał na swoje miejsce.
Dość często również były nieprzetłumaczone rozmówki angielskie. Dla mnie był to plus, takie urozmaicenie, ale niestety dla niektórych czytelników mógłby być to problem. Na szczęście owe nieprzetłumaczone zdania nie są tak istotne w zarysie całych dialogów, fabuły.

Jak się dowiedziałam, że ,,Cięcie" jest debiutem (!) Veit'a Etzold, po prostu mnie zamurowało. W książce jest wiele informacji, które nie są dostępne na wyciągnięcie ręki. Nie wiem ile czasu autor przeznaczył na ich poszukiwanie, ale po prostu należą się dla niego ukłony. Co chwilę musiałam mieć smartfona przy sobie, aby sprawdzić, czy informacje są prawdziwe. Każda (przynajmniej większość, bo później zaniechałam szukania) notka, wzmianka o jakimś "Internetowych chaosie" była prawdziwa. Co najlepsze, nie było to tak rozpowszechnione, aby każdy o tym wiedział. To tylko utwierdza nas w przekonaniu, że Veit poświęcił wiele czasu na doszlifowanie swojego debiutu. Po prostu jestem zdumiona i oklaskuję go na stojąco. Naprawdę należy się jemu szacunek.

Krwawe sceny, niekiedy podsycone scenami ekstazy seksualnej z sado - masochicznymi odczuciami, są po prostu okropne - w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Lekkie pióro autora powoduje pobudzenie naszej wyobraźni i na najwyższych obrotach jesteśmy w stanie zobaczyć to, co widzą bohaterzy. Odcięte głowy, zmumifikowane zwłoki, parada chrząszczy... Opisane z takimi szczegółami, że aż nie mam ochoty się zastanawiać, skąd autor zaczerpnął tych informacji.

Zazwyczaj nie piszę o okładce, bo okładka nigdy nie odzwierciedla książki. W końcu to treść jest ważna, nie jakiś projekt. Jednak tym razem musicie spojrzeć i na okładkę, i na fabułę. Oceńcie książkę po okładce. W środku będzie równie wyśmienicie, jak na zewnątrz.

I jeszcze, tak między nami, muszę dać ogromny plus za ,,drugie dno". Fikcyjny świat fikcyjnym światem, fabuła fabułą, ale warto brać dosłownie słowa autora. Żyjcie życiem, nie komputerami i telefonami. Pilnujcie swoich danych osobowych, ufajcie REALNYM osobom, bo nawet nie zauważycie, że jesteście na celowniku dyskretnego mordercy, włamywacza lub gwałciciela.
Morał jest idealny.

Książkę polecam każdemu maniakowi kryminału.


Ocena: 5+/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cała ja

Niniejsza książka opowiada historię, dwóch dziewczyn, które tylko z początku nic nie łączy. Z czasem jednak, sukcesywnie i stopniowo ich drogi się krz...

zgłoś błąd zgłoś błąd