Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ślepnąc od świateł

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,61 (3083 ocen i 386 opinii) Zobacz oceny
10
291
9
525
8
973
7
718
6
352
5
116
4
51
3
30
2
11
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379436149
liczba stron
519
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodał
Marcin

Zagadkowa, dynamiczna miejska odyseja, pełna zaskakujących zwrotów akcji i splotów wydarzeń, skłaniająca do zastanowienia, co znaczą w dzisiejszych czasach podstawowe wartości: miłość, przyjaźń czy wierność. A może raczej… ile kosztują? Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater najnowszej powieści Jakuba...

Zagadkowa, dynamiczna miejska odyseja, pełna zaskakujących zwrotów akcji i splotów wydarzeń, skłaniająca do zastanowienia, co znaczą w dzisiejszych czasach podstawowe wartości: miłość, przyjaźń czy wierność. A może raczej… ile kosztują?
Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater najnowszej powieści Jakuba Żulczyka. Ten młody człowiek przyjechał z Olsztyna do Warszawy, gdzie prawie skończył ASP. By uniknąć powielania egzystencjalnych schematów swoich rówieśników – przyszłych meneli, ludzi mogących w najlepszym razie otrzeć się o warstwy klasy średniej, niepoprawnych idealistów – dokonał życiowego wyboru według własnych upodobań: Zawsze lubiłem ważyć i liczyć.
Waży więc narkotyki i liczy pieniądze jako handlarz kokainy. W dzień śpi, w nocy odbywa samochodowy rajd po mieście, rozprowadzając towar, ale także bezwzględnie i brutalnie ściągając od dłużników pieniądze, przy pomocy odpowiednich ludzi. Jego klientów, zamożnych przedstawicieli elity finansowej i kulturalnej, łączy przekonanie, że: Kokaina i alkohol kochają cię najbardziej na świecie. Bezwarunkowo. Jak matka, jak Jezus Chrystus, zmieniają nocne w miasto w panopticum ludzkich słabości i żądzy.
Jakub Żulczyk w poruszający sposób ukazuje współczesną rzeczywistość, zdeformowaną do tego stopnia, że handlarz narkotyków staje się równie niezbędny jak strażak czy lekarz; jest nocnym dostawcą paliwa dla tych, którzy chcą – albo muszą – utrzymać się na powierzchni.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 236
Dominik T | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 04 lutego 2016

"Ślepnąc od świateł" to porażająca lektura. Jakub Żulczyk uszył sensacyjną powieść o gangsterskiej Warszawie. Ale to tylko powierzchnia, motor opowieści. Przez pryzmat przestępczego światka autor (a właściwie główny bohater) patrzy na całe miasto, na wszystkie jego warstwy społeczne. I widzi wszystkich umoczonych w rozlewające się, pożerające miasto zło.

Narratorem uczynił autor dilera narkotykowego, którego cynizm jest bezbrzeżny i bezlitosny. Jacek jest niczym Kai z baśni Andersena, któremu do oka wpadł odprysk lodowego szkła i od tej pory we wszystkich i we wszystkim dostrzega tylko i wyłącznie to co złe, co zachłanne i zaborcze. A ponieważ to właśnie jego inteligentnymi oczami spoglądamy na Warszawę, więc maluje się przed nami obraz miasta pochłoniętego przez zepsucie, zło i rozpacz.

Ale to właśnie cyniczne i bezwzględne obserwacje sprzedawcy kokainy są najbardziej poruszające w tej książce. Celne, groteskowo zabawne, porażające, smutne, przerażające. Mała szkoła nihilizmu.

Jakub Żulczyk umiejętnie łączy elementy satyry, groteski i grozy. Bawiąc sensacyjną opowieścią, tworzy karykaturalną panoramę nocnej, podziemnej, schizofrenicznej Warszawy - ćpającej, tańczącej, pijącej, odlatującej, mordującej. Nasze własne Sin City. I trudno powstrzymać dreszcz niepokoju, kiedy dostrzegamy, że jest to rzeczywistość doskonale nam znana. Nie z kart książki. Z codzienności.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dramat na polowaniu

Ta krótka powieść jako kryminał na pewno zaspokajała wymagania, stawiane temu gatunkowi, czytelników prozy sensacyjnej z XIX wieku. Dziś, wykarmieni k...

zgłoś błąd zgłoś błąd