Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Władca liczb

Cykl: Edward Popielski (tom 6)
Wydawnictwo: Znak
6,69 (1060 ocen i 152 opinie) Zobacz oceny
10
40
9
53
8
173
7
352
6
282
5
91
4
30
3
29
2
5
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032181
liczba stron
312
słowa kluczowe
Marek Krajewski, popielski, Wrocław,
język
polski
dodała
AMisz

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta. Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera...

Wrocław to brama do piekła. Kiedy przez nią przejdziesz, nie ma już odwrotu
Zmęczony życiem Popielski dostaje nowe zlecenie. Proste z pozoru śledztwo w sprawie syna pewnego hrabiego zaczyna zupełnie nowy rozdział w historii detektywa i miasta.
Wrocław staje się przejściem do mrocznego świata, niebezpiecznym labiryntem. Wystarczy o niewłaściwej porze znaleźć się w niewłaściwym miejscu i otwiera się brama do piekieł.

Tutaj okrucieństwo nie ma granic.
Tutaj śledzisz każdy gest twojego oprawcy.
Tutaj zaczynasz żyć według jego reguł.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 520
Piotrek | 2015-10-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2015

Z ochotą sięgnąłem po kolejny tom przygód syna Popielskiego. Oczywiście nie zabrakło tutaj też retrospekcji z życia głównego bohatera Edwarda.

Z początku akcja toczy się ślamazarnie, bo autor próbuje zaznajomić czytelnika z nieco za bardzo wydumaną na mój gust zagadką. Chodzi jak zwykle o matematykę, która jest osobliwym narzędziem w rękach Krajewskiego. Na szczęście po raz drugi do akcji wkracza Wacław Remus, nieco zmuszony przez ojca do rozwiązania drugiego niedokończonego przez niego śledztwa.

Nie muszę wspominać też, że jednym z bohaterów wciąż jest miasto - Wrocław, teraz zmienione przez władzę komunistyczną. Co do reszty osób fabularnych, myślę że może nie są one zaskakujące jak w poprzednich częściach, ale pasują jako tako do pomysłu autora. Popielski pokaże nam, że między szaleństwem i geniuszem jest granica. Cienka, ale jest.

Nie zabrakło punktu kulminacyjnego, który jak zwykle zaskoczy czytelnika i jest zawsze sportretowany na okładce książki. Trzeba przyznać, że Łyssy nie powiedział ostatniego słowa (a wręcz wiele zataił) i ta książka jest kolejną spowiedzią i pokutą słynnego detektywa. Natomiast Wacław Remus uzupełni drzewo genealogiczne swej rodziny i pozna smak zemsty, która jak wiemy najlepiej smakuje na zimno. Przeczytajcie, bo warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Amerykańscy bogowie

Wspaniała lektura, pełna historii o przybyciu bogów na ląd Ameryki, szalone, nierealne przygody bohatera, intryga i spisek. Spisane lekkim piórem Gai...

zgłoś błąd zgłoś błąd