Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pomnik Cesarzowej Achai - Tom IV

Cykl: Pomnik Cesarzowej Achai (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,67 (1378 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
134
9
218
8
450
7
334
6
165
5
52
4
16
3
3
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640232
liczba stron
700
słowa kluczowe
Achaja
język
polski
dodał
aspolski

Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum. Co czeka władcę? Zwycięstwo czy śmierć? Imperium musi trwać Imperium musi trwać Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki. Jarosław Grzędowicz, autor "Pana...

Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum.

Co czeka władcę?

Zwycięstwo czy śmierć?
Imperium musi trwać
Imperium musi trwać

Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki.
Jarosław Grzędowicz, autor "Pana Lodowego Ogrodu"

Świetni bohaterowie. Dużo akcji. Zero nudy. Czego chcieć więcej od fantasy?
Jakub Winiarski, "Nowa Fantastyka"

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 628
Czytalski | 2017-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2015

A pomnika jak nie było, tak nie ma

Czwarty tom "Pomnika cesarzowej Achai" musiał odczekać swoje, żeby trafić na listę przeczytanych.

Po szokującym odkryciu, że Polacy nie są jedynymi przybyszami zza Gór Bogów Marynarka Wojenna RP postanawia ich odnaleźć. W tym celu przygotowuje Kai i Nuk do realizacji misji zwiadowczej na drugim kontynencie. Tymczasem okazuje się, że świątynia w Banxi skrywa jeszcze wiele tajemnic.

Z utworami wielotomowymi jest jeden zdecydowany problem - jeżeli pisarz nie schrzani czegoś dokumentnie albo nie wzbije się na wyżyny swoich umiejętności, to tak naprawdę nie za bardzo jest co pisać w recenzji. Bo ile razy można stwierdzać, że styl autora jest przystępny, łatwo się to czyta, że pewne wątki zostają rozwiązane, ale w ich miejsce pojawiają się nowe sprawy i zagadki? Tak też jest w opisywanym przypadku - Ziemiański konsekwentnie rozwija historię, poznajemy coraz więcej szczegółów związanych z historią i współczesnością nie tylko Cesarstwa, lecz również ziem ościennych. Na scenie pojawia się nowy gracz - państwo Nayer, którego ustrój jak żywo przypomina opisy Korei Północnej i wiele wskazuje, że odegra znaczącą rolę w nadchodzącym finale.
Do lektury zabrałem się grubo ponad rok od skończenia poprzedniej części. Przez ten czas zdążyłem już zapomnieć pewne szczegóły, ale... No właśnie, pierwsze sto stron tego tomu zawiera bardzo dużo powtórzeń i odniesień do wydarzeń z "trójki". Dla mnie było to nawet na rękę, ale może przeszkadzać komuś, kto czytał książki jedna po drugiej.
Wrażenia po zakończeniu mam dosyć mieszane. Z jednej strony poszerzamy swoją wiedzę o opisywanym świecie, poznajemy kolejne kawałki układanki i bierzemy udział w zmianach jakie dokonują się w społeczeństwie pod wpływem Polaków i techniki, którą sprowadzili. Z drugiej strony jednak te elementy są mniej znaczące niż można byłoby się spodziewać. Nie ma tutaj też tak przyciągającej akcji jak wyścig pomiędzy Marynarką a wojskami lądowymi, bo choć misja szpiegowsko-zwiadowcza Kai jest zabawna, to nie ma ona takiej siły sprawiającej, że nie można się oderwać od książki. Nie ma też rozwoju postaci - jedyna relacja jaka została popchnięta to ta pomiędzy Tomaszewskim a Wyszyńską, choć tego jak to zostanie poprowadzone można było spodziewać się już wcześniej.
Pomimo ponad siedmiu setek stron nie miałem wrażenia znudzenia - czytało się to całkiem przyjemnie, choć odczułem pewne zażenowanie faktem, że najbardziej uśmiałem się przy scenie, która miała największe zagęszczenie wulgaryzmów na jedno zdanie. I nie chodzi mi o to, że inne żarty były słabe, bo tak nie było. Po prostu byłem kiedyś w podobnej sytuacji i wiem, że takie słowa całkiem udanie oddają to, co może czuć wtedy osoba, dla której jest to zupełnie nowe doświadczenie.
Podsumowując - całkiem ciekawy, choć nie do końca potrzebny element rozwoju świata Achai. Ale i tak czekam na ostatni tom.

http://czytalski.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który chciał zacząć od nowa

Jaka jest ta książka? Przede wszystkim szalenie słodka. Ten ulepek sprawiał, że chwilami chciałam ją odłożyć, ale jak to ja...uwielbiam mało skompliko...

zgłoś błąd zgłoś błąd