Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pomnik Cesarzowej Achai - Tom III

Cykl: Pomnik Cesarzowej Achai (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,66 (1639 ocen i 85 opinii) Zobacz oceny
10
147
9
262
8
503
7
456
6
192
5
56
4
15
3
5
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749175
liczba stron
800
język
polski
dodał
Jimu

Achaja już ponad 10 lat udowadnia, że jest jedyną słuszną cesarzową w świecie fantastyki. Rozmach i tempo prozy Ziemiańskiego powodują, że kolejne powieści z Achaja w tle zdobywają coraz większe rzesze sympatyków.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Bardzo przyzwoicie

Andrzej Ziemiański po raz szósty już przenosi swoich czytelników do świata pełnego najrozmaitszych osobliwości – armii, w których służą tylko kobiety, tajemnych organizacji, decydujących o losach całych państw, czy mrocznych lasów pełnych krwiożerczych potworów, hybryd ludzi i kotów. A jakby tego było mało, świat ten przeżywa właśnie prawdziwą rewolucję – zderzenie starego porządku z przybyłą zza Gór Bogów nowoczesnością – i zderzenie to dla wielu może być tragiczne w skutkach, choć niejeden uzna je za błogosławieństwo. Krótko mówiąc, wracamy do uniwersum Achai. I to z pewnością nie po raz ostatni!

Trzeci tom „Pomnika Cesarzowej Achai”, a szósty, licząc wszystkie księgi cyklu z akcją we wspomnianym uniwersum, w końcu zaczyna rozwiewać tajemnice i odpowiada na część pytań, które od pewnego czasu zaprzątają głowy czytelników. Autor nie byłby jednak sobą, gdyby odpowiedział na wszystko, nie wprowadzając przy tym nowych zagadek. Fabuła tego tomu toczy się niejako wokół wewnętrznego konfliktu w polskiej armii. Wojska Lądowe zdają się mieć swoje własne cele na tej półkuli, niekoniecznie zgodne z zamierzeniami Marynarki Wojennej. Tomaszewski nie może pozostać bezczynny, tym bardziej, że dowiaduje się też niepokojących rzeczy o tajemniczych inżynierach, którzy towarzyszą jego wyprawie. Rzuca więc Wojskom Lądowym – czyli swym teoretycznym sojusznikom – rękawicę, nie wiedząc do końca, na co się porywa. Rozpoczynają się dwie niezależne, zakrojone na niemałą skalę operacje wojskowe....

Andrzej Ziemiański po raz szósty już przenosi swoich czytelników do świata pełnego najrozmaitszych osobliwości – armii, w których służą tylko kobiety, tajemnych organizacji, decydujących o losach całych państw, czy mrocznych lasów pełnych krwiożerczych potworów, hybryd ludzi i kotów. A jakby tego było mało, świat ten przeżywa właśnie prawdziwą rewolucję – zderzenie starego porządku z przybyłą zza Gór Bogów nowoczesnością – i zderzenie to dla wielu może być tragiczne w skutkach, choć niejeden uzna je za błogosławieństwo. Krótko mówiąc, wracamy do uniwersum Achai. I to z pewnością nie po raz ostatni!

Trzeci tom „Pomnika Cesarzowej Achai”, a szósty, licząc wszystkie księgi cyklu z akcją we wspomnianym uniwersum, w końcu zaczyna rozwiewać tajemnice i odpowiada na część pytań, które od pewnego czasu zaprzątają głowy czytelników. Autor nie byłby jednak sobą, gdyby odpowiedział na wszystko, nie wprowadzając przy tym nowych zagadek. Fabuła tego tomu toczy się niejako wokół wewnętrznego konfliktu w polskiej armii. Wojska Lądowe zdają się mieć swoje własne cele na tej półkuli, niekoniecznie zgodne z zamierzeniami Marynarki Wojennej. Tomaszewski nie może pozostać bezczynny, tym bardziej, że dowiaduje się też niepokojących rzeczy o tajemniczych inżynierach, którzy towarzyszą jego wyprawie. Rzuca więc Wojskom Lądowym – czyli swym teoretycznym sojusznikom – rękawicę, nie wiedząc do końca, na co się porywa. Rozpoczynają się dwie niezależne, zakrojone na niemałą skalę operacje wojskowe. Od powodzenia jednej z nich zależeć może los świata. A w międzyczasie powstańcy pod wodzą Shen rosną w siłę i postanawiają pokrzyżować plany jednej ze stron. Problem w tym, że nikt – wliczając w to Marynarkę, Wojska Lądowe, buntowników, a nawet czytelnika – nie spodziewa się konsekwencji tych działań, na pozór pozbawionych choćby odrobiny sensu. I kiedy już prawie wszystkie wątpliwości zostają rozwiane, zakończenie tomu niemal dosłownie wali czytelnika obuchem w – nie przymierzając – łeb. Ziemiański znowu zaskakuje i to naprawdę „z grubej rury”.

W „Pomniku Cesarzowej Achai t.3” tempo wydarzeń znowu jest bardzo dynamiczne, przypominając pod tym kątem raczej tom pierwszy niż drugi, który był bardziej stonowany. Choć z początku wszystko wydaje się spokojne (pierwszy wątek, czyli poszukiwanie zaginionej załogi okrętu, wprowadza nawet specyficzny, lekko Lovecraftowy klimat grozy i tajemniczości), w późniejszych etapach opowieści akcja jest naprawdę wartka i nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia. Wydarzeń jest sporo, a bohaterowie dwoją się i troją by najlepiej wykonać swoje zadania. Wspomniana przeze mnie w recenzji poprzedniego tomu ewolucja postaci tym razem nie jest już tak wyraźna – co nie znaczy bynajmniej, że jej nie uświadczymy. Wydaje się jednak, że tym razem autor postanowił położyć większy nacisk na akcję, niż na rozwój bohaterów i zawracanie ich rozterkami głów czytelników.

Podobnie jak poprzednio i w tym tomie Ziemiański pokazał się jako doskonały fachowiec od wojskowości. Zarówno operacje Wojsk Lądowych, jak i Marynarki są opisane niezwykle szczegółowo i z bezproblemowo wyczuwalną łatwością. Autor potrafi świetnie zobrazować sceny walki, ale też bardzo ciekawie opisuje całą około-wojskową logistykę, o której zwykły śmiertelnik może nie mieć pojęcia, a bez niej nie miałaby prawa istnieć żadna zorganizowana armia.

W kwestii wydania książki, nie pozostaje wiele do powiedzenia – jest dobrze. Ogrom tekstu tego tomu, to też masa pracy redakcji i korekty, które spisały się zadowalająco. Standardowo okładkę zdobi rysunek Piotra Cieślińskiego, a ilustracje do tekstu sporządził Dominik Broniek. I tutaj kuriozum – tym razem bowiem, obrazki Brońka są naprawdę grzeczne i raczej nie wymagają „kontroli rodzicielskiej”, jak to nieraz bywało (mówiąc wprost: kompletne zero golizny). To naprawdę ciekawe, biorąc pod uwagę fakt, iż na promocję książki wydawnictwo zafundowało autorowi sesję fotograficzną o zabawieniu erotycznym, z dwiema pięknymi, półnagimi modelkami...

Trzeci tom „Pomnika...” jest taki, jakiego można się było spodziewać. Nie zawodzi, rozwiewa część wątpliwości, ale też wprowadza nowe tajemnice. Poziom tekstu nie odstaje od pozostałych części, akcja jest wartka i trzymająca w napięciu. Cóż więcej trzeba tu mówić?

Polecam!

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3559)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 445
Kamil | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 19 lutego 2014

Skończyłem. Zajęło mi to ponad tydzień, ale czy to znaczy, że książka jest nudna? W żadnym wypadku. To już szóste spotkanie z uniwersum Achai i po raz kolejny Ziemiański stanął na wysokości zadania. Niespodziewane zakończenie Achai nasuwało jedną myśl - będzie kontynuacja! Tylko kiedy? Minęło kilka lat, a wierni czytelnicy dostali prawdziwe cudo. Aura tajemniczości unosi się od pierwszych stron, a wprowadzenie RP do świata Cesarzowej okazał się pomysłem jak najbardziej trafionym. Ziemiański jest jednym z nielicznych autorów, który ma niezwykły dar pisania. Każda jego książka jest napisana na wysokim poziomie. Mimo, że poprzeczka wisi naprawdę wysoko, to autor po raz kolejny udowadnia nam, że jest najlepszym autorem fantasy w Polsce. Trzeci tom Pomnika utrzymuje, a jakże, wysoki poziom, wartką akcję, rozbudowanych bohaterów, skomplikowaną fabułę, no i oczywiście ta świadomość ogromnej tajemnicy tytułowego Pomnika, sprawia, że książkę czyta się z wypiekami na twarzy, pochłaniając...

książek: 341
deskath | 2014-10-15
Przeczytana: 15 października 2014

W trzecim tomie "Pomnika cesarzowej Achaji" akcja zaczyna się zagęszczać. Dowiadujemy się kim są tajemniczy inżynierowie. Co powoduje, że Zakon strzeże niezmienności świata i kilku innych istotnych rzeczy. Fabuła zaczyna się klarować. Autor przedstawił również wzajemne zmagania wywiadu wojsk lądowych i marynarki RP. Każdy chce dotrzeć do ostatniego bastionu potworów i ugrać coś dla siebie. Bohaterów nadal można lubić i im kibicować. Książkę czyta się świetnie. Poczucie humoru autora nadal pierwszorzędne. Na pewno sięgnę po czwarty tom.

książek: 2376
Marre | 2014-12-25
Przeczytana: 22 grudnia 2014

więcej moich tekstów na: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

Oto jedna z tych książek, do których podchodzę jak do jeża. Bo pierwsza część była rewelacyjna, ale druga już mniej (czyt. przemilitaryzowana, przepolitykowana). Bo lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż mocno rozczarować. Tym razem sprawdził się ten pierwszy scenariusz.

A to wam wystarczy za opis (mi musiało):
- Czy wiesz, że używanie pocisków, które eksplodują po uderzeniu w ciało, jest zakazane? - nie wytrzymał. - Dlaczego tniesz pociski na krzyż?!
Mielczarek powoli podniósł głowę znad imadła.
- Ano tnę bo jestem człowiekiem wierzącym, panie komandorze - odparł spokojnie. - W Boga wierzę, a krzyż to jego znak właśnie.
To by było tyle w temacie klimatu :D

To chyba jak na razie najlepsza seria z cyklu. Kluczem do mistrzostwa były chyba proporcje: początek spokojny, później trochę się wyjaśnia (czyli jeszcze więcej gmatwa), potem nieco militariów, strategii, by później zaczynającego się nużyć czytelnika walnąć z obucha...

książek: 1600
Krzysztof Baliński | 2014-04-13
Na półkach: Przeczytane, Kcnk

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciąg dalszy czytelniczego bujania się bo Achajowym uniwersum…

Polacy, przybysze zza Gór Bogów, których po tej stronie zwie się cichymi braćmi, oczywiście nie tylko naszych rodaków, ale też pozostałe nacje ze znanego nam świata. Co ciekawe dowiemy, że nie tylko „nasi tu byli”. Bo po pierwsze, nasi poznają tubylca, który najlepsze gada sobie po angielsku, języku, po tej stronie gór nieznanym. Wynika z tego, że nie tylko naszych rodaków diabli kusiło przedostać się przez Góry Bogów. A po drugie istnieje ktoś jeszcze, zwie się ich Ziemcami, sami siebie zwą Ziemianami. I tu zaskoczenie, to co my tu mamy, to nie jest Ziemia, tylko planeta Ziemiopodobna, bo Ziemia to przecież planeta Ziemców. Logicznie należy uznać, że rzecz dzieje się w przyszłości, bo Ziemianie są tak daleko posunięci cywilizacyjnie do przodu, że dla ludzi ze świata Achajowego, najnowocześniejsze komputery, to dla Ziemców odległa prahistoria.

Wszystko byłoby w porządku, to mogła być naprawdę świetna książka, ...

książek: 1590
Scarlet | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Trzeci tom przynosi wiele wyjaśnień, ale jednocześnie rodzi nowe pytania... Pytania o los świata, o przyszłość narodu i... o to gdzie się chowa ogon dzikich? Ziemieński już po raz szósty zaskakuje niekonwencjonalnymi rozwiązaniami i ciekawym prowadzeniem fabuły.
Końcówka - majstersztyk.

książek: 370
Northman | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Niesamowite i piękne w "Pomniku Cesarzowej Achai" jest to, że choć przeczytało się już tyle setek stron, to z każdą kolejną książka wciąga z tą samą siłą co na początku. Trzeci tom trzyma poziom poprzednich pod każdym względem. Czytając nie można się doczekać co będzie po przewróceniu strony, że nie wspomnę o przewróceniu kilkunastu następnych. Akcja skręca w jedną, drugą, trzecią stronę; nudy nie da się w tej książce uświadczyć. A końcówka zaskakuje (choć myślałby kto, że nic go już nie zdziwi) i obiecuje kolejny grom z jasnego nieba w czwartym tomie. Aż chce się wyć, że jeszcze nie mogę go dorwać w swoje ręce... Polecam równie gorąco, jak dwa poprzednie tomy.

książek: 240
Maciej Kubisiak | 2014-02-13

Świat Achai zawładnął moją świadomością dawno temu, bo w 2006 roku. Po świetnym pierwszym tomie, średnim drugim i moooocno średnim trzecim, na wieść o podjęciu przez Andrzeja Ziemiańskiego prac nad nową serią osadzoną w realiach Imperium, ale 1000 lat po śmierci Achai, ucieszyłem się i zmartwiłem jednocześnie. Bo tak - historia sama w sobie była świetna, jednakże wykonanie, z czasem podobało mi się coraz mniej. Dlatego pierwszy tom "Pomnika Cesarzowej Achai" zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Był na poziomie drugiego tomu "Achai", czyli niezłym. Drugi tom pomnika - elegancja francja, jakość jak w pierwszej Achajce. A trzeci PCA? Miód i malina. Moim zdaniem najlepsza z dotychczasowych sześciu tomów poświęconych ludziom żyjących po obu stronach Gór Pierścienia. Widać, że Ziemiański jest w bardzo dobrej formie, bo w międzyczasie ukazała się świetna (chociaż za krótka)"Pułapka Tesli". Co jest fajne w moim mniemaniu, to to, że chociaż cykl Ziemiańskiego powoli zamienia się w niekończącą...

książek: 1648

Wstyd się przyznać, ale to moje pierwsze spotkanie z autorem. Nie raz, nie dwa zdarzało mi się zacząć serię od środka, czy nawet całkiem od końca. Serię o Harry'm Potterze zaczęłam od tomu siódmego, który dostałam na urodziny. Wróciłam później do początkowych tomów i... było dobrze. Myślę, że do poprzednich tomów o cesarzowej Achai również wrócę. Andrzej Ziemiański pisze tak, że nie sposób się oderwać.

Dlatego właśnie zastanawiam się, dlaczego przeczytanie owej książki zajęło mi tak dużo czasu. Może chodzi o objętość, bo przecież nie o to, że Achaia nudzi. W żadnym wypadku. Jest to powieść wielowątkowa. Bohaterów tutaj od groma. Kai, Shen, Tomaszewski... Oni zapewne są znani tym, którzy czytali poprzednie części. Jest tu tyle akcji, że można się wręcz w tym wszystkim pogubić.

Głównym wątkiem są sprawy polityczne, między Imperium a Rzeczypospolitą. Polityka. Na to słowo zwykle mam ochotę uciekać, gdzie pieprz rośnie. Andrzej Ziemiański jednak tak opisał sytuacje polityczną, że z...

książek: 1784
Silaqui | 2014-01-29
Przeczytana: 16 grudnia 2013

Od lat Andrzej Ziemiański trzyma nas w niepewności: wpierw pisał Achaję i skończył ją w sposób kompletnie nieakceptowalny dla tych, którzy wojowniczą księżniczkę polubili i jej kibicowali. Po kilku latach zagorzali fani doczekali się informacji o książkach umieszczonych w Achajowym uniwersum i rozwijających wiele z przemilczanych faktów. I tak otrzymaliśmy Pomnik (czy raczej Pomniki) Cesarzowej Achai: opowieść o czasach odległych buntowniczej księżniczce i w końcu opowiadających coś o Cichych Braciach.


Całość dostępna tutaj: http://www.kronikinomady.pl/2014/01/pomnik-cesarzowej-achai-3-andrzej.html

książek: 303
Artur | 2014-04-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 23 kwietnia 2014

Kolejny tom cyklu także trzyma odpowiedni fason. Ciężko napisać coś więcej niż w przypadku poprzednich części. Autor umiejętnie kształtuje całą fabułę tak, że wciąga nas w wydarzenia nie zdradzając jednocześnie wszystkiego. Zawsze pozostawia przed nami coś, co zachęca do dalszego czytania. Ciągle "coś" jest przed nami, jakiś wątek, bez którego nie będziemy mieć obrazu całości. Co ciekawsze, nie jest to irytujące, a wręcz przeciwnie - bardzo wciągające.

Fabuła nadal jest kształtowana w ten sposób, że czytelnik czuje się jakby brał udział w wydarzeniach. Dzięki temu czyta się dobrze i szybko.

zobacz kolejne z 3549 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd