Wyzwanie czytelnicze LC

Pomnik Cesarzowej Achai - Tom III

Cykl: Pomnik Cesarzowej Achai (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,66 (2021 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
182
9
306
8
633
7
573
6
232
5
67
4
19
3
6
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375749175
liczba stron
800
język
polski
dodał
Jimu

Achaja już ponad 10 lat udowadnia, że jest jedyną słuszną cesarzową w świecie fantastyki. Rozmach i tempo prozy Ziemiańskiego powodują, że kolejne powieści z Achaja w tle zdobywają coraz większe rzesze sympatyków.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Bardzo przyzwoicie

Andrzej Ziemiański po raz szósty już przenosi swoich czytelników do świata pełnego najrozmaitszych osobliwości – armii, w których służą tylko kobiety, tajemnych organizacji, decydujących o losach całych państw, czy mrocznych lasów pełnych krwiożerczych potworów, hybryd ludzi i kotów. A jakby tego było mało, świat ten przeżywa właśnie prawdziwą rewolucję – zderzenie starego porządku z przybyłą zza Gór Bogów nowoczesnością – i zderzenie to dla wielu może być tragiczne w skutkach, choć niejeden uzna je za błogosławieństwo. Krótko mówiąc, wracamy do uniwersum Achai. I to z pewnością nie po raz ostatni!

Trzeci tom „Pomnika Cesarzowej Achai”, a szósty, licząc wszystkie księgi cyklu z akcją we wspomnianym uniwersum, w końcu zaczyna rozwiewać tajemnice i odpowiada na część pytań, które od pewnego czasu zaprzątają głowy czytelników. Autor nie byłby jednak sobą, gdyby odpowiedział na wszystko, nie wprowadzając przy tym nowych zagadek. Fabuła tego tomu toczy się niejako wokół wewnętrznego konfliktu w polskiej armii. Wojska Lądowe zdają się mieć swoje własne cele na tej półkuli, niekoniecznie zgodne z zamierzeniami Marynarki Wojennej. Tomaszewski nie może pozostać bezczynny, tym bardziej, że dowiaduje się też niepokojących rzeczy o tajemniczych inżynierach, którzy towarzyszą jego wyprawie. Rzuca więc Wojskom Lądowym – czyli swym teoretycznym sojusznikom – rękawicę, nie wiedząc do końca, na co się porywa. Rozpoczynają się dwie niezależne, zakrojone na niemałą skalę operacje wojskowe....

Andrzej Ziemiański po raz szósty już przenosi swoich czytelników do świata pełnego najrozmaitszych osobliwości – armii, w których służą tylko kobiety, tajemnych organizacji, decydujących o losach całych państw, czy mrocznych lasów pełnych krwiożerczych potworów, hybryd ludzi i kotów. A jakby tego było mało, świat ten przeżywa właśnie prawdziwą rewolucję – zderzenie starego porządku z przybyłą zza Gór Bogów nowoczesnością – i zderzenie to dla wielu może być tragiczne w skutkach, choć niejeden uzna je za błogosławieństwo. Krótko mówiąc, wracamy do uniwersum Achai. I to z pewnością nie po raz ostatni!

Trzeci tom „Pomnika Cesarzowej Achai”, a szósty, licząc wszystkie księgi cyklu z akcją we wspomnianym uniwersum, w końcu zaczyna rozwiewać tajemnice i odpowiada na część pytań, które od pewnego czasu zaprzątają głowy czytelników. Autor nie byłby jednak sobą, gdyby odpowiedział na wszystko, nie wprowadzając przy tym nowych zagadek. Fabuła tego tomu toczy się niejako wokół wewnętrznego konfliktu w polskiej armii. Wojska Lądowe zdają się mieć swoje własne cele na tej półkuli, niekoniecznie zgodne z zamierzeniami Marynarki Wojennej. Tomaszewski nie może pozostać bezczynny, tym bardziej, że dowiaduje się też niepokojących rzeczy o tajemniczych inżynierach, którzy towarzyszą jego wyprawie. Rzuca więc Wojskom Lądowym – czyli swym teoretycznym sojusznikom – rękawicę, nie wiedząc do końca, na co się porywa. Rozpoczynają się dwie niezależne, zakrojone na niemałą skalę operacje wojskowe. Od powodzenia jednej z nich zależeć może los świata. A w międzyczasie powstańcy pod wodzą Shen rosną w siłę i postanawiają pokrzyżować plany jednej ze stron. Problem w tym, że nikt – wliczając w to Marynarkę, Wojska Lądowe, buntowników, a nawet czytelnika – nie spodziewa się konsekwencji tych działań, na pozór pozbawionych choćby odrobiny sensu. I kiedy już prawie wszystkie wątpliwości zostają rozwiane, zakończenie tomu niemal dosłownie wali czytelnika obuchem w – nie przymierzając – łeb. Ziemiański znowu zaskakuje i to naprawdę „z grubej rury”.

W „Pomniku Cesarzowej Achai t.3” tempo wydarzeń znowu jest bardzo dynamiczne, przypominając pod tym kątem raczej tom pierwszy niż drugi, który był bardziej stonowany. Choć z początku wszystko wydaje się spokojne (pierwszy wątek, czyli poszukiwanie zaginionej załogi okrętu, wprowadza nawet specyficzny, lekko Lovecraftowy klimat grozy i tajemniczości), w późniejszych etapach opowieści akcja jest naprawdę wartka i nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia. Wydarzeń jest sporo, a bohaterowie dwoją się i troją by najlepiej wykonać swoje zadania. Wspomniana przeze mnie w recenzji poprzedniego tomu ewolucja postaci tym razem nie jest już tak wyraźna – co nie znaczy bynajmniej, że jej nie uświadczymy. Wydaje się jednak, że tym razem autor postanowił położyć większy nacisk na akcję, niż na rozwój bohaterów i zawracanie ich rozterkami głów czytelników.

Podobnie jak poprzednio i w tym tomie Ziemiański pokazał się jako doskonały fachowiec od wojskowości. Zarówno operacje Wojsk Lądowych, jak i Marynarki są opisane niezwykle szczegółowo i z bezproblemowo wyczuwalną łatwością. Autor potrafi świetnie zobrazować sceny walki, ale też bardzo ciekawie opisuje całą około-wojskową logistykę, o której zwykły śmiertelnik może nie mieć pojęcia, a bez niej nie miałaby prawa istnieć żadna zorganizowana armia.

W kwestii wydania książki, nie pozostaje wiele do powiedzenia – jest dobrze. Ogrom tekstu tego tomu, to też masa pracy redakcji i korekty, które spisały się zadowalająco. Standardowo okładkę zdobi rysunek Piotra Cieślińskiego, a ilustracje do tekstu sporządził Dominik Broniek. I tutaj kuriozum – tym razem bowiem, obrazki Brońka są naprawdę grzeczne i raczej nie wymagają „kontroli rodzicielskiej”, jak to nieraz bywało (mówiąc wprost: kompletne zero golizny). To naprawdę ciekawe, biorąc pod uwagę fakt, iż na promocję książki wydawnictwo zafundowało autorowi sesję fotograficzną o zabawieniu erotycznym, z dwiema pięknymi, półnagimi modelkami...

Trzeci tom „Pomnika...” jest taki, jakiego można się było spodziewać. Nie zawodzi, rozwiewa część wątpliwości, ale też wprowadza nowe tajemnice. Poziom tekstu nie odstaje od pozostałych części, akcja jest wartka i trzymająca w napięciu. Cóż więcej trzeba tu mówić?

Polecam!

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4238)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3281
filozof | 2018-04-29
Na półkach: Przeczytane

Nie będę się rozpisywał,o fabule.Bo,to za długo by trwało.
Powiem,tak bardzo dobra powieść.
Dużo super,akcji.Jestem pod wrażeniem.

książek: 638
Roland | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2018

Podążając w nieznane

Zatracenie się autora we własnym wymyślonym świecie może przynieść dwojakie skutki. Z jednej strony ma on możliwości tworzenia kolejnych wątków, dzięki czemu cała historia rozrasta się nie tylko pod względem ilości tomów, ale także ich objętości. Z drugiej strony w tak wielowątkowym uniwersum zwiększa się ryzyko na wszelakie mankamenty od powielania schematów począwszy na wodolejstwie skończywszy. Wyraźnie widać to na przykładzie „Pomnika Cesarzowej Achai”, gdzie Andrzej Ziemiański stworzył interesującą koncepcje, co raz bardziej brnąc w wymyślonej historii, oczywiście z różnym skutkiem. Owszem znajdą się osoby, które będą jedynie doszukiwać się samych mankamentów w pentalogii Ziemiańskiego, być może wynika to z ich natury lub po prostu wysoko ustawionej poprzeczki co do oczekiwań czytelniczych. Rada jest dosyć prosta, jeśli wcześniejsze tomy bardzo nie przypadły do gustu to po co dalej brnąć w kolejne tomy, które do malutkich nie należą. Co można...

książek: 369
deskath | 2014-10-15
Przeczytana: 15 października 2014

W trzecim tomie "Pomnika cesarzowej Achaji" akcja zaczyna się zagęszczać. Dowiadujemy się kim są tajemniczy inżynierowie. Co powoduje, że Zakon strzeże niezmienności świata i kilku innych istotnych rzeczy. Fabuła zaczyna się klarować. Autor przedstawił również wzajemne zmagania wywiadu wojsk lądowych i marynarki RP. Każdy chce dotrzeć do ostatniego bastionu potworów i ugrać coś dla siebie. Bohaterów nadal można lubić i im kibicować. Książkę czyta się świetnie. Poczucie humoru autora nadal pierwszorzędne. Na pewno sięgnę po czwarty tom.

książek: 445
Kamil | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 19 lutego 2014

Skończyłem. Zajęło mi to ponad tydzień, ale czy to znaczy, że książka jest nudna? W żadnym wypadku. To już szóste spotkanie z uniwersum Achai i po raz kolejny Ziemiański stanął na wysokości zadania. Niespodziewane zakończenie Achai nasuwało jedną myśl - będzie kontynuacja! Tylko kiedy? Minęło kilka lat, a wierni czytelnicy dostali prawdziwe cudo. Aura tajemniczości unosi się od pierwszych stron, a wprowadzenie RP do świata Cesarzowej okazał się pomysłem jak najbardziej trafionym. Ziemiański jest jednym z nielicznych autorów, który ma niezwykły dar pisania. Każda jego książka jest napisana na wysokim poziomie. Mimo, że poprzeczka wisi naprawdę wysoko, to autor po raz kolejny udowadnia nam, że jest najlepszym autorem fantasy w Polsce. Trzeci tom Pomnika utrzymuje, a jakże, wysoki poziom, wartką akcję, rozbudowanych bohaterów, skomplikowaną fabułę, no i oczywiście ta świadomość ogromnej tajemnicy tytułowego Pomnika, sprawia, że książkę czyta się z wypiekami na twarzy, pochłaniając...

książek: 2061
Scarlet | 2015-07-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2015

Trzeci tom przynosi wiele wyjaśnień, ale jednocześnie rodzi nowe pytania... Pytania o los świata, o przyszłość narodu i... o to gdzie się chowa ogon dzikich? Ziemieński już po raz szósty zaskakuje niekonwencjonalnymi rozwiązaniami i ciekawym prowadzeniem fabuły.
Końcówka - majstersztyk.

książek: 1716
Krzysztof Baliński | 2014-04-13
Na półkach: Przeczytane, Kcnk

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciąg dalszy czytelniczego bujania się bo Achajowym uniwersum…

Polacy, przybysze zza Gór Bogów, których po tej stronie zwie się cichymi braćmi, oczywiście nie tylko naszych rodaków, ale też pozostałe nacje ze znanego nam świata. Co ciekawe dowiemy, że nie tylko „nasi tu byli”. Bo po pierwsze, nasi poznają tubylca, który najlepsze gada sobie po angielsku, języku, po tej stronie gór nieznanym. Wynika z tego, że nie tylko naszych rodaków diabli kusiło przedostać się przez Góry Bogów. A po drugie istnieje ktoś jeszcze, zwie się ich Ziemcami, sami siebie zwą Ziemianami. I tu zaskoczenie, to co my tu mamy, to nie jest Ziemia, tylko planeta Ziemiopodobna, bo Ziemia to przecież planeta Ziemców. Logicznie należy uznać, że rzecz dzieje się w przyszłości, bo Ziemianie są tak daleko posunięci cywilizacyjnie do przodu, że dla ludzi ze świata Achajowego, najnowocześniejsze komputery, to dla Ziemców odległa prahistoria.

Wszystko byłoby w porządku, to mogła być naprawdę świetna książka, ...

książek: 204
Dariusz Gruca | 2018-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2018

Fajnie było kolejny raz zawitać w tym świecie. Książkę świetnie się czytało. Zabieram się za kolejna część. Najlepsze jest to, że to będzie tom IV a ja bezustannie jestem tak samo zainteresowany przygodami bohaterów Pomnika cesarzowej Achai co nie zdarza się często. Kolejne części trzymają wysoki poziom i jak na razie się nie zawiodłem oby tak było do końca. Polecam :)

książek: 750
Northman | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lutego 2014

Niesamowite i piękne w "Pomniku Cesarzowej Achai" jest to, że choć przeczytało się już tyle setek stron, to z każdą kolejną książka wciąga z tą samą siłą co na początku. Trzeci tom trzyma poziom poprzednich pod każdym względem. Czytając nie można się doczekać co będzie po przewróceniu strony, że nie wspomnę o przewróceniu kilkunastu następnych. Akcja skręca w jedną, drugą, trzecią stronę; nudy nie da się w tej książce uświadczyć. A końcówka zaskakuje (choć myślałby kto, że nic go już nie zdziwi) i obiecuje kolejny grom z jasnego nieba w czwartym tomie. Aż chce się wyć, że jeszcze nie mogę go dorwać w swoje ręce... Polecam równie gorąco, jak dwa poprzednie tomy.

książek: 245
Maciej Kubisiak | 2014-02-13

Świat Achai zawładnął moją świadomością dawno temu, bo w 2006 roku. Po świetnym pierwszym tomie, średnim drugim i moooocno średnim trzecim, na wieść o podjęciu przez Andrzeja Ziemiańskiego prac nad nową serią osadzoną w realiach Imperium, ale 1000 lat po śmierci Achai, ucieszyłem się i zmartwiłem jednocześnie. Bo tak - historia sama w sobie była świetna, jednakże wykonanie, z czasem podobało mi się coraz mniej. Dlatego pierwszy tom "Pomnika Cesarzowej Achai" zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Był na poziomie drugiego tomu "Achai", czyli niezłym. Drugi tom pomnika - elegancja francja, jakość jak w pierwszej Achajce. A trzeci PCA? Miód i malina. Moim zdaniem najlepsza z dotychczasowych sześciu tomów poświęconych ludziom żyjących po obu stronach Gór Pierścienia. Widać, że Ziemiański jest w bardzo dobrej formie, bo w międzyczasie ukazała się świetna (chociaż za krótka)"Pułapka Tesli". Co jest fajne w moim mniemaniu, to to, że chociaż cykl Ziemiańskiego powoli zamienia się w niekończącą...

zobacz kolejne z 4228 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd