Pomnik Cesarzowej Achai - Tom IV

Cykl: Pomnik Cesarzowej Achai (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,68 (1522 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
151
9
238
8
503
7
370
6
175
5
58
4
18
3
3
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379640232
liczba stron
700
słowa kluczowe
Achaja
język
polski
dodał
aspolski

Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum. Co czeka władcę? Zwycięstwo czy śmierć? Imperium musi trwać Imperium musi trwać Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki. Jarosław Grzędowicz, autor "Pana...

Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum.

Co czeka władcę?

Zwycięstwo czy śmierć?
Imperium musi trwać
Imperium musi trwać

Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki.
Jarosław Grzędowicz, autor "Pana Lodowego Ogrodu"

Świetni bohaterowie. Dużo akcji. Zero nudy. Czego chcieć więcej od fantasy?
Jakub Winiarski, "Nowa Fantastyka"

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Znowu to samo!

Recenzowanie n-tego tomu serii bywa trudne. Pół biedy, gdy dany tom jest słabą kontynuacją lub wyraźną zwyżką formy autora. Co jednak, gdy autor nie ułatwia zadania recenzentowi, po raz kolejny utrzymując podobnie wysoki poziom jak w poprzednich częściach? I co tu napisać mądrego, by uniknąć wtórności? No cóż - spróbujmy...

Najnowszy, czwarty już tom drugiej serii z uniwersum Achai tym razem przenosi nas częściowo na nowy kontynent. W misję szpiegowską na nieznany ląd wysłany zostaje duet Kai + Nuk. Muszą dowiedzieć się, kto jeszcze i jakim sposobem zdołał przekroczyć Góry Bogów oraz jakie zagrożenie stanowi ten nieznany przeciwnik. Tymczasem na terenie Imperium Rand umacnia swą pozycję przy Cesarzowej, jednocześnie wspomagając wszelkimi możliwymi sposobami partyzantów Shen, a Tomaszewski usiłuje wzmocnić stanowisko RP, przy okazji starając się zamknąć któryś z otwartych wątków historii - a jest ich niemało – wielki las i świątynia potworów, tajemniczy podróżnik, zniknięcie załogi Gradientu, pomnik Achai, Ziemianie i ich sekrety. Krótko mówiąc - dzieje się sporo.

Fabularnie jest więc – jak poprzednio – bardzo ciekawie. Niestety - lub na szczęście - niewiele z rozpoczętych w poprzednich tomach nitek opowieści znajdzie tutaj swój koniec. Pojawią się za to nowe, a wraz z nimi także nowi bohaterowie – tym razem jednak nie jest ich zbyt wielu, są odpowiednio wyraziści i interesujący, dzięki czemu łatwo się z nimi oswoić, a ich zapamiętanie do czasu wydania tomu piątego nie...

Recenzowanie n-tego tomu serii bywa trudne. Pół biedy, gdy dany tom jest słabą kontynuacją lub wyraźną zwyżką formy autora. Co jednak, gdy autor nie ułatwia zadania recenzentowi, po raz kolejny utrzymując podobnie wysoki poziom jak w poprzednich częściach? I co tu napisać mądrego, by uniknąć wtórności? No cóż - spróbujmy...

Najnowszy, czwarty już tom drugiej serii z uniwersum Achai tym razem przenosi nas częściowo na nowy kontynent. W misję szpiegowską na nieznany ląd wysłany zostaje duet Kai + Nuk. Muszą dowiedzieć się, kto jeszcze i jakim sposobem zdołał przekroczyć Góry Bogów oraz jakie zagrożenie stanowi ten nieznany przeciwnik. Tymczasem na terenie Imperium Rand umacnia swą pozycję przy Cesarzowej, jednocześnie wspomagając wszelkimi możliwymi sposobami partyzantów Shen, a Tomaszewski usiłuje wzmocnić stanowisko RP, przy okazji starając się zamknąć któryś z otwartych wątków historii - a jest ich niemało – wielki las i świątynia potworów, tajemniczy podróżnik, zniknięcie załogi Gradientu, pomnik Achai, Ziemianie i ich sekrety. Krótko mówiąc - dzieje się sporo.

Fabularnie jest więc – jak poprzednio – bardzo ciekawie. Niestety - lub na szczęście - niewiele z rozpoczętych w poprzednich tomach nitek opowieści znajdzie tutaj swój koniec. Pojawią się za to nowe, a wraz z nimi także nowi bohaterowie – tym razem jednak nie jest ich zbyt wielu, są odpowiednio wyraziści i interesujący, dzięki czemu łatwo się z nimi oswoić, a ich zapamiętanie do czasu wydania tomu piątego nie będzie trudnym zadaniem – co często bywa sporym mankamentem powieści wydawanych w odcinkach w sporych odstępach czasu. W przypadku „Pomnika Cesarzowej Achai” wejście z powrotem w opowiadaną historię jest płynne, nie wymaga specjalnego wytężania pamięci, by przywołać szczegółowo wydarzenia poprzednich tomów.

Jak wszyscy fani autora doskonale wiedzą, jego twórczość przepełniona jest elementami batalistycznymi – bitwy, broń, taktyki walki i wojskowa logistyka to tematy, o których Ziemiański mógłby pewnie pisać bez końca – i, co ważne, wcale nie zanudzając swych czytelników. W czwartej księdze cyklu prym wiodą dwie dziedziny wojskowej sztuki – wywiad i lotnictwo. O ile o działaniach wywiadu mogliśmy poczytać sporo już w poprzednich tomach „Pomnika…”, to lotnictwa na tapecie jeszcze nie było. W tomie czwartym jest go naprawdę sporo i to w najróżniejszych wydaniach – od znanych już czytelnikom serii wiatrakowców, przez szybowce i nowoczesne spadochrony, aż po nowatorskie, fantastyczne niejako sposoby latania mieszkańców obcego kontynentu.

Czwarty tom „Pomnika Cesarzowej Achai” to kolejna udana kontynuacja, którą czyta się z przyjemnością i trudno się od niej oderwać. Fanom Ziemiańskiego nie trzeba polecać, a tych którzy nie mieli okazji spróbować, szczerze zachęcam – „Achaja” to bez wątpienia jedna z najważniejszych serii polskiej fantastyki, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Częściej jednak zdarza się to pierwsze.

Paweł Kukliński  

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3348)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2950
wiejskifilozof | 2018-05-01
Na półkach: Przeczytane

Kolejny dowód,na to.Że Polak potrafi dobrze pisać.
Książka,pełna bitew.Zwrotów akcji.
Ludzie jedzą suchary,czyli żołnierz głodny.Żołnierz zły.
Był tu też handel butami.
Bardzo super powieść.

książek: 586
Northman | 2014-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 grudnia 2014

Niesamowite w każdej kolejnej historii z uniwersum Achai jest to, jak łatwo ten świat potrafi za każdym razem zafascynować, wciągnąć i dosłownie omotać sobą czytelnika. To już czwarte spotkanie z "Pomnikiem Cesarzowej Achai", a czyta się to pokaźne tomiszcze (753 strony) z nie mniejszą, albo i nawet większą pasją, niż za pierwszym razem. Książka jest kapitalna! I nie boję się przy tym stwierdzić, że jest to jak do tej pory najlepsza odsłona całego cyklu:)

Wydawać by się mogło, że Ziemiański podjął się w "Pomniku..." co najmniej dwukrotnie cięższego zadania niż przy pisaniu "Achai", że ilość stworzonych przez Niego wątków i stopień ich skomplikowania zwyczajnie Go przytłoczy, że autor nie da rady ich dobrze poprowadzić, połączyć i ostatecznie pozamykać. A jednak ta sztuka cały czas się Panu Andrzejowi udaje:) Wraz z czwartym tomem nic się wprawdzie nie kończy, ale poszczególne wątki zaczynają coraz mocniej się ze sobą łączyć, przyspiesza przez to rozwój wydarzeń i opowieść pędzi z...

książek: 1670
Krzysztof Baliński | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane, Kcnk
Przeczytana: 10 marca 2015

Z radością przyjąłem możliwość powrotu do Achajowego uniwersum. Jak wspominałem recenzując trzeci tom „Pomnika cesarzowej Achai” wróciłem z ciekawości, pomimo faktu, że częściowo ta poprzednia część mnie rozczarowała.
Ta czwarta część jest jednak nieco lepsza, mamy tu więcej zamieszania, no i pomysły ma autor całkiem ciekawe, rozpracowanie, drugiego kontynentu w świecie Achai wyszło świetnie. Trafiły tam, do państwa Nayer, Kai i Nuk, jako cesarsy szpiedzy, natomiast komandor Tomaszewski trafił, do sąsiedniego państwa Wolne miasta, które z Nayer jest w stanie wojny. Na ten drugi kontynent trafili jacyś ludzie zza gór, wygląda na to, że jednak nie są to Anglosasi, choć po angielsku gadają. Ciekawe czy dobrze trafiłem w swoich spekulacjach, że są to wyznawcy Allacha? A to się okaże w ostatniej piątej części. Nayer mając po swojej stronie tajemniczych ludzi zza gór, którzy są tu o wiele dłużej, jakieś 20 lat, niż Polacy, robią niezłe zamieszanie. Mam tylko nadzieję, że wojacy się nie...

książek: 445
Kamil | 2015-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 04 stycznia 2015

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Pamiętam moment, w którym pierwszy raz wziąłem Achaję do ręki. Będąc w gimnazjum, razem z kumplem, który też czytał fantastykę odwiedziliśmy jedną z naszych księgarń i przeszukiwaliśmy półki by znaleźć coś ciekawego. Tak trafiłem na książkę Ziemiańskiego i jakoś tak wyszło, że pochłonęła mnie całkowicie i w ciągu dwóch, trzech tygodni przeczytałem wszystkie trzy części. Dobre zakończenie, super zabawa, myślałem, że to już wszystko. Wielki było moje zdziwienie, gdy usłyszałem, że będzie kontynuacja i to jaka! Polacy w roli głównej, poszukiwania legendarnego Pomnika Cesarzowej, zderzenie kulturowe, zagadki i tajemnice. Trzymam w ręce tom IV i zastanawiam się czy pisanie kontynuacji to był dobry pomysł. Poprzednie tomy były przeciętne i trzeba je traktować jako dobrą rozrywkę, nie jako dobry przykład fantasy. Z czwórką jest niestety tak, że mogłoby jej nie być, a czytelnik nic by nie stracił. Dlaczego? Zapraszam do lektury...

książek: 304
Maston | 2014-12-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 grudnia 2014

To jest to, na co czekałem bardzo długi okres. Książka jest warta swojej ceny, zresztą mówi się, że każde dzieło Ziemiańskiego jest tego warte.

Podczas czytania pierwszych tomów kontynuacji Achai, miałem nieodparte wrażenie, że za dużo się dzieję, coś tutaj nie pasuje, za dużo wątków - w kilku słowach: nie postawiłbym na tej samej "półce" Achai z Pomnikiem Cesarzowej.
Tym razem, autor oferuje nam aż 750 strony naprawdę dobrej rozrywki.
Czwarta część Pomnika, moim zdaniem odnosi się do tego co jest najlepsze w pierwszych trzech tomach samej Achai. Co jakiś czas pojawiały się fragmenty, z których po prostu śmiałem się na całego. Autor jak zwykle inteligentnie i w przekomiczny sposób połączył sytuacyjność i spryt wykreowanych postaci(a także głupotę innych) . Również w samej książce nie zabraknie akcji. A co najważniejsze! to fakt, że wszystkie wątki powoli łączą się w klarowną całość.
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, jednocześnie obawiając się tego,że to będzie już...

książek: 284
earshey | 2014-12-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

I po raz kolejny doświadczam smutnego momentu, tak dobrze znanego wszystkim czytelnikom - a już najbardziej czytelnikom Pana Andrzeja, czyli (nie)wyczekiwany koniec lektury. Z jednej strony chcemy wiedzieć jak to się skończy, lecz z drugiej nie chcemy aby książka się skończyła.
IV Tom Pomnika jeszcze bardziej zachwyca i porywa swoją fabułą. Fantastycznie rozplanowana wielowątkowość, z jednego do drugiego fragmentu przechodzi się płynnie, a każde ich zakończenie woła "czytaj dalej! dowiedz się co dalej!".
I jak tu można odmówić?
W IV Tomie możemy przeczytać o dalszych wydarzeniach dotyczących Cesarstwa jak również i - Anglosasów! Nowy kontynent, nowe postaci oraz stare historie, które odkrywane są na nowo przez Tomaszewskiego, Kai, Nuk, Shen, Kadira oraz Randa. Co planował Zakon? Jaka cywilizacja znajduje się za Złymi Ziemiami? Czy sen Shen o republice się spełni? Czytajcie i pamiętajcie - każda część rozwiązuje jedną tajemnicę, ale jednocześnie stwarza kolejne dwie.
Z...

książek: 360
Beata | 2014-12-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2016

Nie wiem, czemu mi się ubzdurało, że poprzedni tom był ostatnim, chyba się zasugerowałam tym, że pierwsza Achaja miała 3 tomy. Zatem byłam dość zaskoczona widząc tę pozycję na półce w księgarni i z racji, że poprzednie wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie skusiłam się na zakup.
Objętość jest zadowalająca, bo mimo, że to aż 750 stron, to czyta się szybko i przyjemnie. Jednak podczas lektury doszłam do wniosku, że poprzednie tomy jednak bardziej przypadły mi do gustu. Akcja była bardziej porywająca, więcej się działo ogółem, wydarzenia były zaskakujące i trochę mi w tej części tego brakowało. Miałam też wrażenie, że bohaterom coś za łatwo idzie.
Mimo to, wciąż bardzo sobie cenię tę serię i dalej z czystym sumieniem będę ją polecać znajomym.

Pierwszy raz przeczytałam 21.12.2014

książek: 571
Tadeusz | 2014-12-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Jak tu nie kochać Pana Ziemiańskiego? Wciągająca, acz lekka opowieść z wyjątkowo barwnymi postaciami, które jak twierdzi sam autor, "żyją własnym życiem". Jest i na poważnie i z humorem, jest wyjątkowy styl, mnóstwo ciekawostek oraz zwrotów akcji. Jakże się cieszę, że będzie kolejny tom (a może więcej?), bo chętnie od nowa przeczytam cały cykl by przypomnieć sobie przygody Kai, Shen, Nuk, Tomaszewskiego i wielu innych. Polecam gorąco ;)

książek: 234
Basia | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pamiętam, jak po premierze pierwszego tomu "Pomnika" czytałam oryginalną trylogię i byłam zachwycona poprawą warsztatu autora. Pamiętam jak po drugim tomie "Pomnika" naiwnie opowiadałam wszystkim, jak cykl jest dobrze zaplanowany i na pewno skończy się w następnej części. I pamiętam niesmak z lutego 2014, gdy w trzecim tomie nic się nie wydarzyło.
Czwarta odsłona zaskoczyła mnie swoim nadspodziewanie szybkim pojawieniem się na rynku i była to jej jedyna niespodzianka. Autor tradycyjnie raczy nas masą dialogów, minimalną ilością opisów i feerią nieśmiesznych dowcipów – objaśnionych na wypadek, gdyby ktoś nie zrozumiał. Lokacje zmieniają się jak w kalejdoskopie i niby ciągle coś się dzieje, jednak… całą akcję tej książki dałoby się streścić w kilku zdaniach. Brakuje też rozwoju postaci, czyli czegoś, co sprawiało, że poprzednie tomy były interesujące. Co do warsztatu, wydaje się, że Ziemiański pisał na objętość. Często zdarzają się zdania, które po przeredagowaniu byłyby o połowę...

zobacz kolejne z 3338 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zgłoś ulubioną książkę do Zajdla!

Każdy czytelnik fantastyki może wybrać od jednego do pięciu utworów w każdej kategorii (powieść/opowiadanie), wydanych w poprzednim roku kalendarzowym. Po pięć utworów, które zbiorą najwięcej głosów, znajdzie się na liście nominacji do Nagrody. Spośród nich uczestnicy XXX POLCON-u, który odbędzie się w dniach 20 – 23 sierpnia 2015 r. w Poznaniu, dokonają wyboru Laureatów.


więcej
Cokolwiek sobie wymyślił, zawsze to rysował – Dominik Broniek ilustruje Achaję

Premiera IV tomu Pomnika Cesarzowej Achai Andrzeja Ziemiańskiego miała miejsce w piątek 28 listopada. Na niezwykłą popularność tej serii wpływ ma nie tylko porywająca fabuła i bohaterowie z krwi i kości ale także fenomenalne ilustracje. Ich autorem jest Dominik Broniek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd