Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pomnik Cesarzowej Achai - Tom II

Cykl: Pomnik Cesarzowej Achai (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,51 (2086 ocen i 104 opinie) Zobacz oceny
10
168
9
256
8
628
7
612
6
310
5
78
4
24
3
3
2
3
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748581
liczba stron
700
słowa kluczowe
Achaja, polska fantastyka
język
polski
dodała
Evie

Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach. Nadchodzi czas silnych kobiet i równoległych światów. Ziemiański jak nikt inny zderza dwie odległe cywilizacje i systemy wojskowe. Wie o tym każdy fan kultowej „Achai” i niemal pół miliona czytelników książek Andrzeja Ziemiańskiego. "Choć od mojego pierwszego kontaktu ze światem Achai minęła dekada (a w samym cesarstwie tysiąc lat) do...

Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach.

Nadchodzi czas silnych kobiet i równoległych światów.

Ziemiański jak nikt inny zderza dwie odległe cywilizacje i systemy wojskowe. Wie o tym każdy fan kultowej „Achai” i niemal pół miliona czytelników książek Andrzeja Ziemiańskiego.

"Choć od mojego pierwszego kontaktu ze światem Achai minęła dekada (a w samym cesarstwie tysiąc lat) do książek Ziemiańskiego wróciłam jak do domu. Jest dobrze, jest bardzo dobrze! Ziemiański wciąż potrafi stworzyć powieść, która wciąga jak ruchome piaski, gra na emocjach, wgniata w fotel rozmachem i zachwyca świetnie wykreowanymi postaciami".

Aneta Jadowska


"Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki. Dobrze, że wrócił".

Jarosław Grzędowicz

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Anakolut książek: 588

Świetna kontynuacja serii

W oświetlonym migotliwym blaskiem nocnej lampki pokoju, nad pustą, białą kartką siedzi pisarz. Na jego czole perlą się grube krople potu, a palce dłoni trzymającej pióro zaciskają się nerwowo. Nagle panującą wokół ciszę przeszywa syk wciąganego gwałtownie powietrza. Źrenice pisarza rozszerzają się, powieki otwierają szeroko, a palec lewej dłoni unosi w geście triumfu.

- Już wiem! - podniecony pisarz mruczy pod nosem, nagle zaczynając zapamiętale skrobać piórem po papierze. - Przecież to takie proste! Napiszę to jeszcze raz to samo, odwołam się do tych samych schematów, obdzielę bohaterów znanymi już cechami, do tego wrzucę masę militariów, zamieszam i voilà!. A potem może jeszcze coś wymyślę i się okaże, co z tego wyjdzie. Ludzie mnie kochają, na pewno to kupią! - pisarz zaczyna rechotać jak szaleniec, a jego ciało podryguje rytmicznie do wtóru nasilającego się, obłąkańczego śmiechu. I choć jego drżąca ręka z trudem stawia kolejne koślawe znaki, na papierze widać już kilka słów:

"Pomnik Cesarzowej Achai..."

Całe szczęście, że to nieprawda :-)


„Pomnik cesarzowej Achai”, najnowsza seria autorstwa Andrzeja Ziemiańskiego, pomimo wszelkich (mniejszych lub większych) podobieństw do cyklu poprzedniego, stanowi zupełnie nową, oryginalną historię. Ziemiański dołożył starań, by zawrzeć w niej wszystko, co z jego warsztatu najlepsze, dlatego naprawdę warto ją poznać. Tym bardziej, że autor nie próżnuje i dzięki temu możemy się już cieszyć drugim tomem wspomnianej serii. Nie...

W oświetlonym migotliwym blaskiem nocnej lampki pokoju, nad pustą, białą kartką siedzi pisarz. Na jego czole perlą się grube krople potu, a palce dłoni trzymającej pióro zaciskają się nerwowo. Nagle panującą wokół ciszę przeszywa syk wciąganego gwałtownie powietrza. Źrenice pisarza rozszerzają się, powieki otwierają szeroko, a palec lewej dłoni unosi w geście triumfu.

- Już wiem! - podniecony pisarz mruczy pod nosem, nagle zaczynając zapamiętale skrobać piórem po papierze. - Przecież to takie proste! Napiszę to jeszcze raz to samo, odwołam się do tych samych schematów, obdzielę bohaterów znanymi już cechami, do tego wrzucę masę militariów, zamieszam i voilà!. A potem może jeszcze coś wymyślę i się okaże, co z tego wyjdzie. Ludzie mnie kochają, na pewno to kupią! - pisarz zaczyna rechotać jak szaleniec, a jego ciało podryguje rytmicznie do wtóru nasilającego się, obłąkańczego śmiechu. I choć jego drżąca ręka z trudem stawia kolejne koślawe znaki, na papierze widać już kilka słów:

"Pomnik Cesarzowej Achai..."

Całe szczęście, że to nieprawda :-)


„Pomnik cesarzowej Achai”, najnowsza seria autorstwa Andrzeja Ziemiańskiego, pomimo wszelkich (mniejszych lub większych) podobieństw do cyklu poprzedniego, stanowi zupełnie nową, oryginalną historię. Ziemiański dołożył starań, by zawrzeć w niej wszystko, co z jego warsztatu najlepsze, dlatego naprawdę warto ją poznać. Tym bardziej, że autor nie próżnuje i dzięki temu możemy się już cieszyć drugim tomem wspomnianej serii. Nie przedłużając więc, przejdźmy do sedna.

Drugi tom "Pomnika cesarzowej Achai" kontynuuje wątki rozpoczęte w tomie otwierającym serię, lecz by nie zanudzać czytelnika, autor pozwolił sobie na mały skok naprzód w czasie akcji. Kapral Shen z niewiadomych przyczyn gnije w więzieniu, bez perspektyw na lepsze jutro, a komandor-podporucznik Tomaszewski z czarownicą Kai u boku prowadzą rekonesans na ziemiach Imperium, by móc rozpocząć stosunki dyplomatyczne pomiędzy cesarstwem a Rzeczpospolitą. Bitwa w dolinie Sait odchodzi na dalszy plan, a na tapetę wskakują złoża ropy, zamieszki i wewnętrzny spisek w stolicy, oraz stojąca pod olbrzymim znakiem zapytania misja tajemniczej inżynier Wyszyńskiej. Wszystko zapowiada się ciekawie.

I rzeczywiście, jest ciekawie, dzieje się sporo, choć akcja tego tomu wydaje się bardziej stonowana, niż pierwszej części. Tym razem scen batalistycznych jest mniej niż poprzednio, większą rolę gra polityka, spiski i typowe kopanie dołków pod innymi. Można więc trochę „odsapnąć” po przepełnioną bieganiną po lesie pierwszą częścią, a skupić się raczej na stopniowo rozwijanych przez Ziemiańskiego wątkach głównych. Rozwój dotyczy także wykreowanych przez autora bohaterów – Shen powoli staje się jeszcze twardsza i zdeterminowana, Kai pełna ogłady i jakby mniej krnąbrna [ale tylko trochę mniej], a Tomaszewski pokazuje się nie tylko jako dobry, przewidujący dowódca, ale także doświadczony agent wywiadu, przed którym niewiele da się ukryć. Wszystko to zdaje się naturalne, bohaterowie nie stają się nagle super-herosami, ale powoli odkrywane są przed nami ich nieznane dotąd atuty. Szczęśliwie, są one ujawniane z wyczuciem i we właściwych proporcjach. Lekkim zgrzytem wydaje się tylko intensywny rozwój Shen, która choć już w pierwszym tomie ewoluowała szybko z córki rybaka na niezwykle sprawnego podoficera imperialnej armii, to stawianie jej w charakterze ikony i czynnika zapalnego rewolucji wydaje się trochę ryzykowne – żeby nie rzec „naciągane”. Nie mniej, nie stanowi to większej przeszkody w pochłanianiu kolejnych stron „Pomnika” z zapartym tchem.

Andrzej Ziemiański ma niezwykle przystępny, lekki styl, a jego teksty pochłania się w tempie ekspresowym. Jego znakiem firmowym jest też doskonała znajomość realiów wojskowych, wszelakich militariów, fachowych nazw, taktyk i kreowanie barwnych opisów tychże. Choć, jak wspomniałem, samych walk w drugim tomie wydaje się mniej, to jeśli chodzi o militaria, a w szczególności broń palną, autor tym razem mocno popuścił wodzy swej pasji, upychając te kwestie w każdy możliwy element opowiadanej historii. Dla fanów wojskowości i historii rozwoju rusznikarstwa połączenie tych spraw z fantastyką będzie zapewne prawdziwą gratką.

Książka została wydana w eleganckiej, pasującej do reszty serii (łącznie z najnowszym wydaniem cyklu „Achaja”) formie, ze świetną ilustracją okładkową autorstwa Piotra Cieślińskiego. Tekst wewnątrz natomiast, wzbogacony został standardowo ilustracjami Dominika Brońka – nierzadko przepełnionymi dynamizmem, brutalnością i tajemniczością. Jak w przypadku wielu tytułów wydanych przez Fabrykę słów, ilustracje te to małe arcydzieła same w sobie, doskonale dopełniające i dodające wartości całemu wydaniu.

„Pomnik cesarzowej Achai” to interesujące, acz ryzykowne połączenie dwóch odmiennych światów, które Ziemiańskiemu wyszło całkiem zgrabnie i bez wątpienia warto się z nim zapoznać. Każdy fan dobrego, rzetelnie przygotowanego fantasy (a także wielbiciele militariów) znajdzie tu coś dla siebie. Warto też zaznaczyć, że nową serię można z powodzeniem przeczytać nie znając losów legendarnej Achai, opisanych w wydanej dekadę temu pierwszej serii. Polecam i czekam niecierpliwie na tom trzeci, który w końcu rozwiąże wszystkie pozostałe tajemnice, jakie przygotował swym czytelnikom Andrzej Ziemiański.

Paweł Kukliński

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4304)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 335
deskath | 2014-01-23
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Andrzej Ziemiański nie schodzi z pewnego pisarskiego poziomu. W drugim tomie "Pomnika..." jest podobnie. Wątki zaczęte w poprzedniej części zaczynają się zazębiać, akcja biegnie na łeb na szyję, bohaterowie odkrywają coraz więcej tajemnic i powiem szczerze, że czekam już z niecierpliwością na trzeci tom. Jeśli chodzi o minusy, to moim zdaniem są to bohaterowie. Trochę zbyt idealni. Ale można na to przymknąć oko. Kolejna bardzo dobra pozycja fantasy którą warto poznać.

książek: 2268
Marre | 2014-08-08
Przeczytana: 27 lipca 2014

RECENZJA WSPÓLNA DLA DWÓCH PIERWSZYCH CZĘŚCI CYKLU.

"Pomnik cesarzowej jest potężny i wzbudza strach."

Od wydarzeń z "Achai"minęło tysiąc lat. Cesarstwo chyli się ku upadkowi, armia cały czas wykańcza się walcząc z potworami. Tymczasem po drugiej stronie globu, za Górami Pierścienia, polska marynarka wojenna testuje eksperymentalną łódź pod wodną. Jednocześnie z drugiej strony zbliża się wyprawa wojenna z czarownicą Kai na pokładzie.

Tym razem recenzja jest nietypowa, bo dwie części przeczytałam w odstępie tygodnia. Nigdy tak nie robię, ale "Pomnik Cesarzowej Achai" po prostu mnie porwał i znokautował poprzednią serię z cyklu, "Achaję".

"Achaja" posiada specjalne miejsce w moim zimnym serduchu. Przeczytałam ją w czerwcu zeszłego roku i muszę stwierdzić, że to jej zawdzięczam zrycie bani do obecnego stopnia. Taka prawda. To nie jest książka dla czternastolatek wkraczających w swoją przygodę z fantastyką. Ale spodobała mi się ona w pewien perwersyjny sposób. Była to po prostu...

książek: 1592
Krzysztof Baliński | 2013-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2013

Druga część trylogii „Pomnik cesarzowej Achai” to po prostu kontynuacja niezłego zamieszania, jakie autor nam zafundował. Po prostu mamy tu interakcję dwóch cywilizacji naszej i tej do której trafiło nasze dzielne wojsko Polskie.

A więc mamy tu ciąg dalszy poznawania różnic mentalnościowych. Tamtych zadziwia nasza technika, a naszych zadziwia, stopień erudycji wykształcenia elit społeczeństwa tych nowych ziem z równoległego świata. Ci ludzie są na tyle dobrze przygotowani, że bez trudu podejmują nowe wyzwania, są w stanie sprostać, chociażby budowie kolei, z drogami problemu nie ma te są tutaj doskonałe, tiry mogą tu brykać ile fabryka dała. Problemem jest mentalność, bowiem miejscowi dziwią się jak krążowniki szos jeżdżą, skoro nie cięgnie ich żadne zwierze, ani ludzie. To tylko pierwsze wrażenie, bo szybko się połapują, że za rozruch odpowiada silnik i "śmierdzące paliwo", do silnika wlewane. Dalej bez problemu tubylcy nauczyli się czytać zdjęcia lotnicze. Rusznikarz Kadir ...

książek: 679
Karolina | 2013-04-18
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 30 marca 2013

Powiało nudą...

Skoro w realnym świecie Polska jest 100 lat za Murzynami, to może znajdźmy inny, któremu zaimponujemy swoją technologią? Oprócz technologii jeszcze będziemy prawi, moralni, może tylko troszkę spiskujący, ale tak w białych rękawiczkach. W zasadzie zostawmy spiskowanie tubylcom troszkę im tylko pomagając. Zjednamy ich sobie ostatecznie, nie musimy ich podbijać jak to mają w zwyczaju wstrętni Amerykanie poszukujący zasobów naturalnych. My jesteśmy dalekowzroczni - lepiej czerpać obopólne korzyści.

Spiskowanie według Ziemiańskiego jest toporne, przewidywalne i nieudolne. Brakuje elementów zaskoczenia, zwrotów akcji, złożonych postaci. Kompletnie nie rozumiem objętości książki. Jej zawartość spokojnie zmieściłaby się na góra 400. Sporo jest tu szczegółowych opisów, momentami miałam wrażenie, że dokonywane są metodą kopiuj/wklej. A już opisy 'nowych' sposobów walk?! Od ziewania oczy zaczęły mi łzawić. Chyba tylko dwa wątki tak naprawdę mnie zainteresowały (które o...

książek: 1656
Alan Węcławik | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 marca 2014

Świetna kontynuacja trylogii pomnika jak i całej serii o Achaii. Autor jasno daje do zrozumienia, że ma niewyczerpane pomysły, które umiejętnie wykorzystuje w tym uniwersum. Bardzo ciekawym elementem jest wplecenie zakonu w całe zamieszanie. Kto by przypuszczał że instytucja, którą rzekomo zniszczyła cesarzowa Achaja, przetrwała w ukryciu w szeregach służb specjalnych. Co ciekawe, zauważyłem, że autor lubi wtrącać pewne kwestie z innej literatury bądź bezpośrednio ze zdarzeń historycznych. W trylogii o Achaii było nawiązanie do " Pancernik Potiomkin". W tym tomie wydarzenia związane z buntem i uwolnieniem więźniów, do złudzenia przypominają motyw z filmu "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł", dodaję to tak tytułem dygresji i zachęcam do czytania, a sam zabieram się za trzeci tom.

książek: 294
apaindegia | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 01 czerwca 2016

Często się zdarza, że z kolejnymi częściami powieści historia robi się mdła i nudna. Miło, że Ziemiański nie należy do tego typu autorów. Czuć tutaj znakomity warsztat, historia została pociągnięta w dobrym kierunku. Minusem tutaj (dla mnie) jest Shen. Historia walk nudziła mnie już w pierwszej części. Brak mi czegoś w tym wątku.
Podsumowując, na jednym Ziemiańskim nie można poprzestać.

książek: 427
Trikster | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2013

Uwielbiam nowych bohaterów - Aie to fantastyczny wzorzec silnej kobiety, Rand ma w sobie nieodparty urok. Miło, że dowiadujemy się więcej o kulturze i organizacji cesarstwa (niezastąpione dla każdego, kto jak ja, nie czytał poprzedniej trylogii). Cała reszta stoi na dokładnie takim samym poziomie jak poprzednia część, w związku z czym ten tom oceniam oczko wyżej. Oby tendencja się utrzymała.

książek: 2244

W południe w Cesarsko-Książęcej Dostrzegalni, specjalnym punkcie obserwacyjnym w porcie, wybuchło zamieszanie. Zbliżał się do nich okręt o przedziwnych żaglach. Tak dziwnego stwora do tej pory nie widział jeszcze nikt z żyjących tu ludzi! Czy przybywa w pokoju? Czy też chce zniszczyć całe miasto?
Sytuacja taka przywodzi na myśl mnóstwo przykładów z czasów kolonialnych. Zastraszeni tubylcy pochodzili nieufnie do przybyszów, bali się ich, jednak wypatrywali z ciekawością nowinek technicznych, dla przybyszów przedmiotów codziennego użytku, dla tubylców skarbów, niemal artefaktów. Niekiedy dochodziło między nimi do wymian, jednak stratni byli na tym rdzenni mieszkańcy. Częściej jednak ludy te były siłą podporządkowywane przybyszom.
Przedstawiciel marynarki wojennej Rzeczpospolitej Polski komandor Krzysztof Tomaszewski wraz ze swoja załogą przybywają w celach pokojowych. Przeprowadzają zwiad, poszukują dogodnych punktów strategicznych, planują rozwój infrastruktury, który ma...

książek: 349
Northman | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 czerwca 2013

Bardzo dobra kontynuacja tomu pierwszego. Andrzej Ziemiański w udzielonych wywiadach wielokrotnie powtarzał, że nie do końca wie dokąd zaprowadzi Go opisywana historia, ponieważ historia ta lubi rozwijać się sama. I widać to doskonale na przykładzie drugiego tomu "Pomnika Cesarzowej Achai". Jednakże historia o której mowa rozwija się w szalenie interesujący i zajmujący sposób. Ciągnie czytelnika za rękę, niecierpliwie chcąc mu pokazać co będzie dalej. I to jest wspaniałe. Jeśli drugi tom "Pomnika..." ma jakieś wady, to jest nią nieco mniejsza według mnie widowiskowość w porównaniu do pierwszej części. Zdaję sobie jednak sprawę, że jest to historia zaplanowana na więcej tomów, więc chyba nie można tego uznać za jakąś straszną, niewybaczalną wadę. Polecam

książek: 607
Angie Wu | 2013-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lutego 2013

Wstyd się przyznawać, ale seria "Pomnik cesarzowej Achai" jest pierwszą serią Andrzeja Ziemiańskiego, z jaką w ogóle mam do czynienia. Nie czytałam jeszcze cyklu o Achai, lecz mam już stuprocentową pewność, że muszę to zrobić - i to jak najszybciej. Co więcej, są to książki, które koniecznie muszę mieć w swojej biblioteczce. Wstyd jest mi również dlatego, że mając przed sobą tak przepięknie wydaną książkę, którą tak wspaniale mi się czytało, męczyłam się z nią przez prawie tydzień. I po dziś dzień nie wiem dlaczego.

Zanim zabrałam się do lektury, zrobiłam mały rekonesans. Generalnie Andrzej Ziemiański ma podobno niesamowitą umiejętność łączenia dwóch odmiennych światów w jedną, zgrabną całość. Muszę przyznać, że ktoś, kto to powiedział, miał rację. Faktycznie zderzenie dwóch tak bardzo odmiennych kultur w sposób, który będzie zjadliwy dla odbiorcy, wymaga nie lada wysiłku i pomysłowości. Andrzej Ziemiański podołał temu zadaniu, a jego najnowsza powieść nie tylko powaliła mnie na...

zobacz kolejne z 4294 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend pełen wrażeń!

Najbliższe dwa dni przyniosą wiele atrakcji kulturalnych. Wymiana książek na Warszawskich Targach Książki, spotkania z autorami, Noc Muzeów i premierowe pokazy ekranizacji Wielkiego Gatsby’ego i Hipnotyzera - jest w czym wybierać.


więcej
Jakie książki w lutym najchętniej kupowali Polacy?

Prezentujemy kolejne, tym razem lutowe, zestawienie sprzedaży książek przygotowywane przez GfK Polonia Consumer Choices (Panel Książki GfK). Trylogia o Greyu wciąż jest w czołówce, tuż za nią poradnik Lecha Starowicza.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd