Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Diablo III: Nawałnica światła

Tłumaczenie: Przemysław Bieliński
Wydawnictwo: Insignis
6,66 (139 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
8
8
20
7
40
6
34
5
21
4
2
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Diablo III: Storm of Light
data wydania
ISBN
9788363944407
liczba stron
500
słowa kluczowe
Diablo
język
polski
dodał
aspolski

Po klęsce Najwyższego Zła odradza się Królestwo Niebios. Rada Angiris odzyskała Czarny Kamień Dusz i strzeże przeklętego artefaktu gdzieś w głębi roziskrzonego Srebrnego Miasta. Na tle tych doniosłych wydarzeń Tyrael z trudem odnajduje się w roli nowego Uosobienia Mądrości. Czuje się obco pośród anielskiej braci i wątpi, czy uda mu się stanąć na wysokości zadania. Poszukując otuchy w sobie...

Po klęsce Najwyższego Zła odradza się Królestwo Niebios. Rada Angiris odzyskała Czarny Kamień Dusz i strzeże przeklętego artefaktu gdzieś w głębi roziskrzonego Srebrnego Miasta.

Na tle tych doniosłych wydarzeń Tyrael z trudem odnajduje się w roli nowego Uosobienia Mądrości. Czuje się obco pośród anielskiej braci i wątpi, czy uda mu się stanąć na wysokości zadania. Poszukując otuchy w sobie samym i w Niebiosach, wyczuwa złowieszcze oddziaływanie Czarnego Kamienia Dusz na swoją ojczyznę. Tam, gdzie niegdyś panowała harmonia światła i dźwięku, teraz wkrada się przybierający na sile dysonans, który zwiastuje nadciągające nad krainę niebezpieczeństwo. Imperius wraz z pozostałymi archaniołami ostro sprzeciwia się pomysłom przeniesienia lub zniszczenia kryształu, co zmusza Tyraela do złożenia losu Niebios w ręce ludzkości

Tyrael gromadzi wokół siebie obdarzonych wielką mocą bohaterów z najdalszych krańców Sanktuarium, by wskrzesić starożytne Bractwo Horadrimów. Powierza im praktycznie niewykonalne zadanie: mają wykraść Kamień Dusz z samego serca Niebios. Pośród wybrańców, na barkach których ma spocząć to brzemię, znajduje się Jacob ze Staalbreak, były awatar Sprawiedliwości i strażnik anielskiego ostrza El’druina; Shanar, czarownica dysponująca fenomenalną mocą; Mikułow, zwinny i nabożny mnich; Gynvir, nieustraszona i zaprawiona w boju barbarzynka oraz Zayl, tajemniczy nekromanta. Czy mając za wrogów zarówno czas, jak i siły dobra i zła, śmiałkowie zdołają zjednoczyć się i wypełnić tę niebezpieczną misję nim Niebiosa legną w gruzach?

Historia opowiedziana w powieści Nate’a Kenyona stanowi pomost między wydarzeniami z Diablo III, a fabułą pierwszego dodatku do gry – Reaper of Souls.

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/book/index/90/Diablo-3--Nawalnica-swiatla.html

źródło okładki: http://www.insignis.pl/book/index/90/Diablo-3--Nawalnica-swiatla.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 13
Szymon Sobol | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: czerwiec 2014

Samą opinię zaczne bardzo prosto: NAJLEPSZA KSIĄŻKA NA TEMAT DIABLO JAKĄ CZYTAŁEM!. Fakt można się ze mną nie zgodzić, rzucić mi innymi tytułami syngowanymi logiem "Diablo", ale wszystkich książek na temat tego uniwersum nie czytałem, a rónież mogę posiadać własną opinię. Ale powracając do samej książki, najważniejsze co należy o niej powiedzieć to to, że jest ona pewnego rodzaju pomostem pomiędzy dwoma grami : Diablo III oraz Diablo III: Reaper od Souls. Jedynym większym minusem, który we mnie akurat nie uderzył był sposoób napisania książki, który powodował, że tak naprawdę osoba nie grająca wcześniej w żadną grę ani nie czytająca żadną wcześniejszą książkę z uniwersum nie zrozumiałaby tła całej historii, któa się w naszej powieśći rozgrywa. Drugim i ostatnim minusem, w moim przypadku częstym, był główny bohater, który również nie przekonał mnie swoją kreacją, zachowująć się albo jak Superman, albo tchórz, nie było to wyśrodkowane, bo oczywiście każdy może mieć pozytywne i negatywne cechy, ale nie popadające w skrajność. Jeśli chodzi o plusy to jest ich całkiem sporo: postaci (oprócz głownej) są według mnie w miare realistycznie odwzorowane, nie perfekcyjnie, ale dające się lubić. Świat przedstawiony dla mnie, entuzjasty Diablo, żadna książka z tej serii nie ma u mnie wtej kategorii minusa, bo nnigdy się on nie zmienia, dalej mamy nasze Sanktuarium, które zawsze ma pod górkę. Zaś jeśli chodsi o fabułę, toi właśnie ona zadecydowała o nazwaniu tej książki najlepszej z uniwersum Diablo. Jest ona bardzo wciągająca dla mnie z jednego, istotnego powodu, zazwyczaj naszym głównem lub drugoplanowym przeciwnikiem jest różnego rodzaju demon. W tej książce naszym przeciwnikiem nie są jednak właśnie słudzy Płonących Piekieł, a anioły z Królestwa Niebios, które nie są wcale takie dobre na jakie wskazywałaby ich nazwa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Anna In w grobowcach świata

To już ładnych kilka lat jak ostatni raz czytałem książkę autorstwa Olgi Tokarczuk. Postanowiłem do niej wrócić zwłaszcza, że bardzo wysoko cenię sobi...

zgłoś błąd zgłoś błąd