Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
4,21 (788 ocen i 110 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
32
8
33
7
72
6
73
5
137
4
73
3
118
2
71
1
160
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blonde geisha
data wydania
ISBN
9788323853206
liczba stron
368
słowa kluczowe
Japonia, miłość, gejsza,
język
polski

Wczesna wiosna 1892 roku przyniosła w Japonii silniejszą niż zwykle porę deszczową. Japończycy nazywają ją "deszczami śliwy", gdyż przychodzi ona, kiedy owoce są już dojrzałe i obiecują nowe podniety. Tak jak dziewczyna, która staje się kobietą. Dziewczyna taka jak ja. Starożytna japońska tradycja związana z pięknem, erotyką i seksem skrywa wiele tajemnic, które poznać mogą tylko nieliczni....

Wczesna wiosna 1892 roku przyniosła w Japonii silniejszą niż zwykle porę deszczową. Japończycy nazywają ją "deszczami śliwy", gdyż przychodzi ona, kiedy owoce są już dojrzałe i obiecują nowe podniety. Tak jak dziewczyna, która staje się kobietą. Dziewczyna taka jak ja.

Starożytna japońska tradycja związana z pięknem, erotyką i seksem skrywa wiele tajemnic, które poznać mogą tylko nieliczni. Dla cudzoziemców są one w ogóle niedostępne. Kiedy Amerykanin Edward Mallory w obawie przed zemstą groźnego japońskiego księcia Kira-samy musi ukryć piętnastoletnią córkę w Herbaciarni Drzewa Wspomnień, Kathlene wkracza nagle w zmysłowy świat gejsz.

W czasie kolejnych lat w herbaciarni będącej ekskluzywnym klubem gejsz Kathlene uczy się sztuki uwodzenia i zaspokajania potrzeb mężczyzn. Przygotowuje się także do rytuału "sprzedaży wiosny", czyli utraty dziewictwa.

Mężczyzną gotowym zapłacić za ten zaszczyt jest bogaty baron Tonda-sama, będący na usługach księcia Kira-samy. Baron podejrzewa, że piękna kandydatka na gejszę jest dziewczyną, której na zlecenie księcia od trzech lat poszukuje. Kathlene skrycie pragnie innego mężczyzny, wie jednak, że baronowi nie wolno się sprzeciwić. Gdyby się na to odważyła, ściągnęłaby śmiertelne niebezpieczeństwo zarówno na dom gejsz, jak i na siebie samą...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2008

źródło okładki: http://harlequin.pl/mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2011-03-06
Przeczytana: wrzesień 2009

„Blond gejsza”. Już samo to powinno obudzić podejrzenia. Jeśli nie budzi, to tym gorzej.
Ja się nie będę czepiać języka, braku fabuły, szablonowych postaci bez charakterów i totalnego braku konsekwencji. Może niektórych czytelników – a zaznaczam, że to bestseller w Ameryce – coś takiego nie obraża. Inna sprawa, że aspirujące do miana poetyckich porównania w stylu serca, które ze strachu zamiera na moment jak ścigany przez psy zając dostarczyły mi niezłej rozrywki, ale żeby docenić taką grafomanię przepłakałam pierwsze pięćdziesiąt stron. Gwoli ścisłości dodam, że w ciągu kolejnych pięćdziesięciu nic się nie działo, to znaczy główna bohaterka chce zostać gejszą, chociaż jest Amerykanką, z różnych przyczyn nie może, a życie wystawia ją na różne pokusy w postaci mężczyzn. Ile razy na kartach powieści pojawia się jakiś mężczyzna, wszystko jedno, czy rikszarz, czy podejrzany cudzoziemiec, czy japoński baron, nasza bohaterka na pewno będzie mokra od pasa w dół tak konsekwentnie, jakby...

książek: 408

Autentyczne przerażenie budzi we mnie myśl, że autorka tej książki jest amerykańską konsultantką telewizyjną w sprawach Japonii - jak głosi tył okładki. Ja też mogłabym być więc tam konsultantką i mój kot pewnie też.
Oczywiście krytykować można w tej książce wiele - pseudo-poetycki język który miał być chyba stylizowany na japońskie metafory po prostu żenujący i trochę śmieszny, bohaterowie to papierowe lalki zainteresowane tylko i wyłącznie seksem, najbardziej płytki romans jaki w życiu widziałam. Książka o miłości i pożądaniu, a nie niesie ze sobą żadnego zaplecza emocjonalnego, zupełne 0.
Mimo to najbardziej boli mnie jednak, ze ktoś 'zakochany w japońskiej kulturze' pisze takie brednie o gejszach. Zgodnie z poglądem pani Bacarr okiye to po prostu ekskluzywne burdele (należy przypomnieć, że w głąb okiyi mężczyzna nawet nie mógł wejść) a gejsze podczas podawania herbaty seksownie obnażają piersi (a powinien być nadgarstek. Ups, no takie malutkie omsknięcie, bo w sumie co za...

książek: 2229
Przebudzona | 2015-03-27

Po "Wyznaniu gejszy" i jeszcze innej książce w tym klimacie, gdy ją kupowałam, miałam nadzieje na piękną historię, która mnie jakoś poruszy, ale niestety się zawiodłam. Próbowałam ją przeczytać parę lat temu i od tego momentu leży na półce i nie mam ochoty do niej sięgać. Chyba udało mi się przebrnąć przez 1-wszy rozdział, ale nie dalej. W ogóle mnie nie porwała. Miałam jak widać zbyt wysokie oczekiwania względem niej i się niestety zawiodłam.

książek: 1289

Może się wydawać, że dałam za wysoką ocenę, ale moim zdaniem książka nie jest aż tak zła, pomimo błędnego obrazu Gejsz (i nie tylko), stąd też ocena niższa, ale nie skreślam tej pozycji i zasługuje ona mimo wszystko na więcej punktów niż 1 gwiazdka. Dlaczego? bo pod innymi względami jest bardzo fajna (no może nie bardzo). Nie nadaje się na przewodnik po świecie Gejsz, ale jako przewodnik po świecie namiętności ... hmmm.. tu już bardziej :)
Co prawda nie radziłabym czerpać z tej książki wiedzy na temat Japonii, sztuki, miłości i obrazu Gejsz, bo to jedna wielka pomyłka i tragedia, widać, że autorka raczej nie ma zielonego pojęcia o świecie Kwitnącej Wiśni, (nic dziwnego, że nadal niektórzy uważają że Gejsza to to samo co Prostytutka, ale co się dziwić skoro są tacy ludzie jak autorka którzy wprowadzają w błąd? )pod tym względem są znacznie lepsze książki, ale jako rozrywka żeby się pośmiać nadaje się idealnie. Jest zmysłowa, działa na wyobraźnię. I dlatego też po prostu nie...

książek: 3836
WampirkaJustynka | 2012-04-08
Przeczytana: 09 marca 2008

Wczesnym latem 1892 roku w Japonii spadły obfitsze niż zwykle deszcze. Japończycy nazywają tę porę "deszczami śliwy", gdyż przychodzi ona, kiedy dojrzewające owoce zaczynają kusić nowymi doznaniami. Tak jak dziewczyna, która staje się kobietą. Dziewczyna taka jak ja. Odwieczna japońska tradycja związana z pięknem, erotyką i seksem skrywa wiele tajemnic, które poznać mogą tylko nieliczni. Dla cudzoziemców są one w ogóle niedostępne. Kiedy Amerykanin Edward Mallory w obawie przed zemstą groźnego japońskiego księcia Kira-samy musi ukryć piętnastoletnią córkę w Herbaciarni Drzewa Wspomnień, Kathlene wkracza niespodziewanie w zmysłowy świat gejsz. W czasie kolejnych lat w herbaciarni będącej ekskluzywnym klubem gejsz Kathlene uczy się sztuki uwodzenia i zaspokajania potrzeb mężczyzn. Przygotowuje się także do rytuału "sprzedaży wiosny", czyli utraty dziewictwa. Mężczyzną gotowym zapłacić za ten zaszczyt jest bogaty baron Tonda-sama, będący na usługach księcia Kira-samy. Baron...

książek: 176
Nathalie22112 | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane

Nie jest to książka wybitna. Brak w niej też głębi psychologicznej, jednak coś w tej lekturze mnie zaciekawiło. Prosty język powieści jakoś szczególnie mnie nie raził. Pochłaniałam strony jedna za drugą, przenosząc się do herbaciarni-domu pięknych, zmysłowych gejsz. Nie jestem do końca pewna co mnie ujęło w tej historii. Może sama kultura Japonii, która tak bardzo różni się od naszej, więc niezmiernie intryguje gaijin'ów takich jak ja. Chciałam zrozumieć kobiety, które zostały wychowane na uległe kusicielki. Oczywiście czasami to oddanie irytowało mnie-kobietę, która ma pełne prawo decydować o sobie, która została wychowana na niezależną personę.
W pamięć szczególnie zapadł mi jeden cytat: "Dowodem mojej miłości jest to, że Twoje pragnienia stają się moimi pragnieniami" - Sentencja ta ukazuje mentalność Japonek, które żyją w cieniu mężczyzn. Nie pragną niczego poza tym, aby kochać i być kochanymi, a jednak nie żądają miłości, nie idą po nią, przyjmują to co daje im los. Jest to...

książek: 1204
Katherina87 | 2012-10-09

Wczesnym latem 1892 roku w Japonii spadły obfitsze niż zwykle deszcze. Japończycy nazywają tę porę "deszczami śliwy", gdyż przychodzi ona, kiedy dojrzewające owoce zaczynają kusić nowymi doznaniami. Tak jak dziewczyna, która staje się kobietą.

Odwieczna japońska tradycja związana z pięknem, erotyką i seksem skrywa wiele tajemnic, które poznać mogą tylko nieliczni. Dla cudzoziemców są one w ogóle niedostępne. Kiedy Amerykanin Edward Mallory w obawie przed zemstą groźnego japońskiego księcia Kira-samy musi ukryć piętnastoletnią córkę w Herbaciarni Drzewa Wspomnień, Kathlene wkracza niespodziewanie w zmysłowy świat gejsz.

W czasie kolejnych lat w herbaciarni będącej ekskluzywnym klubem gejsz Kathlene uczy się sztuki uwodzenia i zaspokajania potrzeb mężczyzn. Przygotowuje się także do rytuału "sprzedaży wiosny", czyli utraty dziewictwa.
Mężczyzną gotowym zapłacić za ten zaszczyt jest bogaty baron Tonda-sama, będący na usługach księcia Kira-samy. Baron podejrzewa, że piękna...

książek: 582
zabielka | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane, Nie skończone

Nie dla mnie, wynudziłam się i nie skończyłam,,,,

książek: 517
Lemma | 2010-05-10
Przeczytana: 01 maja 2010

Jina Bacarr w książce „Blond Gejsza” opowiada o życiu gejsz w pewnym okiya w Japonii u schyłku XIX w. Pewnego wieczora zostaje do niego przyprowadzona młoda Amerykanka, która ma się tam ukrywać, czego ona nie jest do końca świadoma.
Pomysł autorki na umieszczenie jasnowłosej dziewczyny, wprawdzie doskonale znającej japoński, ale wciąż gaijin, w domu gejsz wydał mi się ciekawy, toteż sięgnęłam po książkę.
Akcja powieści rozgrywa się w tych samych okolicach, co akcja książki „Wyznania Gejszy” (Kioto, Gion), jednakże jest to jedno z niewielu podobieństw pomiędzy tymi dwoma pozycjami. „Blond Gejsza” ma kilku narratorów, w tym wszechwiedzącego i tytułową blondynkę.
Bohaterzy są ledwo zarysowani, typowi dla tanich romansów (on - przystojny i odważny, ona -powabna i spragniona miłości). Jeśli chodzi o język postaci, to „wielce szacowny penis” i „szparka” odmieniane są przez wszystkie przypadki, na każdej niemalże stronie. Ogólnie każda myśl i działanie kręci się wokół seksu, a akcja choć...

książek: 84
tautomeria | 2011-07-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 maja 2011

Totalnie NIE POLECAM. Napisana w stylu bardzo infantlnym, a jednocześnie przesycona erotyzmem do granic możliwości - jest to mieszkanka nie do przełknięcia, niestety. Czasem jest wręcz niesmaczna. W co 3 zdaniu pojawiają się słowa "penis" (w dodatku SZACOWNY) i "szparka", mam wrażenie że wg autorki gejsze nie myślą absolutnie o niczym innym poza oddawaniem się rozkoszom cielesnym. Jest to według tej książki ich główny cel życiowy. Przeczytałam, bo uznałam że skoro już ją kupiłam to szkoda ją odrzucić po 50 stronach... Wprawdzie zapłaciłam niewiele, ale był to kompletnie nieudany zakup, którego bardzo żałuję.

zobacz kolejne z 1358 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd