Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieje

Tłumaczenie: Seweryn Hammer
Wydawnictwo: Czytelnik
7,8 (174 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
36
8
29
7
45
6
14
5
12
4
4
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Historìa
data wydania
ISBN
9788307033570
liczba stron
645
kategoria
historyczna
język
polski

Inne wydania

Za przykładem Cycerona zwie się zazwyczaj Herodota ojcem historii. Wielki mówca rzymski miał prawo tak go nazywać według pojęć starożytnych o historii, które różnią się od naszych. Jednak poznanie twórczego talentu pisarza oraz środowiska, w jakim powstało jego dzieło, pozwala wyznaczyć mu odpowiednie miejsce w historii kultury helleńskiej.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (582)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 626
Imachuemanch | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane

Ocena dot. opracowania dzieła przez R. Turasiewicza. Uważam ocenianie dzieł antycznych tym samym systemem ocen stosowanym do różnych współczesnych czytadeł za głupotę.
Opracowanie jest kompletne i wyczerpujące. Nawet laikom w przystępny sposób tłumaczy strukturę i wszystkie wątki tego monumentalnego dzieła.

Sam tekst w języku polskim w tłumaczeniu Hammera nie wymaga komentarza. Jest to jednak dobra okazja by ponarzekać nad obecnym stanem edukacji w ogóle (nawet akademickiej) z powodu braku obowiązku lektury absolutnych klasycznych dzieł. I to nie jakiś dwustronicowych fragmentów, ale całości. Nie dość, że zawierają w sobie potężny ładunek informacji na temat naszych korzeni, czyta się te historie jak najlepszą powieść lub scenariusz do sensacyjnego filmu. Nie mówię już nawet o Herodocie, ale chociażby o "naszym" Gallu Anonimie. Widocznie gruntowną edukację w "czasach przyszłości" trzeba zastąpić bajkami o harrym potterze i o dwóch tatusiach pingwinkach.

książek: 88
Tonatio | 2012-11-15
Na półkach: Przeczytane

Pierwsza księga świata! Tak w skrócie opisałbym to arcydzieło. Nie ma historii starożytnej bez pracy wielkiego podróżnika i badacza jakim był Herodot. Rozległa, przebogata, miejscami niewiarygodna. Opisy miejsc, zwyczajów, ludzi a nawet elementy antropologii ( według opisanych oględzin z pola bitwy, Egipcjanie mieli twardsze i grubsze czaszki niż inni ludzie, jak sądzi autor, na skutek golenia głowy i wystawiania czaszki na słońce). Nie pamiętam już ile razy otwierałem usta ze zdumienia, czytając tę najwspanialszą z ksiąg. Na koniec pozwólcie że zacytuję mistrza Herodota w jednym z moich ulubionych zdań :" Obcowanie cielesne tych ludzi odbywa się podobno jawnie jak u bydląt".

książek: 505
Kominek | 2014-02-10
Przeczytana: 10 lutego 2014

Do dziś nie przeczytana do końca, a jednak co jakiś czas powracam do niej otwierając na dowolnej stronie. Ryszard Kapuściński zabrał ją w swoją pierwszą reporterską podróż do Chin, jego "Podróże z Herodotem" to temat odrębny, ale właśnie dzięki tej książce sięgnąłem po "Dzieje" Herodota.

Wydanie Biblioteki Narodowej zaskakuje starannością, składem, ale nie to w tym wszystkim jest najważniejsze. Same "Dzieje" to jedyna w swoim rodzaju podróż po starożytnym świecie. Podróż, której nie było ani wcześniej, ani później. Herodot podjął się tytanicznego dzieła i przyznać trzeba, że sprostał mu w stopniu doskonałym, wybitnym, celującym.

To, co napisał i jak to opracował budzi szczery podziw, jest też wyjątkowym kompendium wiedzy o świecie starożytnym. O tym, jak się żyło, co jadało, co było ważne i istotne dla określonych ludów, plemion, narodów. Co, gdzie i kiedy się wydarzyło. Przekazy słowne w dużej mierze zebrane w jedną, spójną całość.

Pierwszy, krótki fragment, który akurat wpadł...

książek: 1323
goskrzys | 2017-03-19
Przeczytana: 18 marca 2017

Ciężko mi się przez tę książkę brnęło. Może akurat trafiła ona do mnie w nieodpowiedni czas (gdy przytłoczona nadmiarem zajęć i notorycznie niedosypiająca, działam w trybie zombie), może nie poświęciłam jej wystarczająco dużo uwagi, a może po prostu moja wiedza o starożytnej historii i geografii jest zbyt mała, żeby odpowiednio docenić jej walory. W każdym razie czytało mi się ją na tyle ciężko, że po drugi tom chyba tak szybko nie sięgnę...

W swoim czasie to musiała być wartościowa pozycja. Zresztą przyznać trzeba, że autor wykonał kawał solidnej roboty, nie tylko zbierając wszystkie te informacje o krainach i ludach, otaczających Helladę, spamiętując je, ale i tworząc z nich opowieść, której jego współcześni wysłuchiwali pewnie z otwartymi buziami. Bo forma wypowiedzi jest bardzo gawędziarska, zawiera całą masę fantastycznych nieraz ciekawostek, podkreślających egzotykę odwiedzanych krain, odmienność obyczajów mieszkających tam ludów itp.

Ale to jest właśnie to, co dzisiejszego...

książek: 10
Kaszkieter | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane

Z ogromną przyjemnością polecam tę książkę każdemu, kto pragnie przeżyć coś więcej niż mitologizowaną podróż do krainy początków naszej cywilizacji. Ta podróż jest jak najbardziej prawdziwa, a jeśli prawda ta czasem wydaje się wątpliwa, to dlatego że historia zawsze musi budzić wątpliwości. Herodot roztacza przed nami obraz dorównujący prozie Tolkiena. Nie, nie, nie pomyliłem się w porównaniu. Czytając o przenikających się plemionach, mnogości królów i wojen, trudno uciec od porównań z mistrzami fikcji. A jednak jest u Herodota jakaś prawda. Prawda o braku bohaterów. Bo każdy król umiera zastąpiony przez kolejnego, a jego czyny stają się nawozem historii, którą piszą kolejne pokolenia.

książek: 396
Filip | 2014-03-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 marca 2014

Jest to książka, od której ciężko się oderwać. Mimo "nudniejszych" fragmentów czyta się świetnie, zwłaszcza ludziom zainteresowanym tamtymi czasami. Herodot najczęściej prezentuje w niej kilka wersji jednego wydarzenia pozwalając czytelnikowi wybrać tę, w którą zdecyduje się uwierzyć. Niczego nie narzuca i tylko proponuje swoje zdanie. Takie podejście bardzo przypadło mi do gustu. Szkoda, że ten sposób pisania o historii jest po ponad 2000 w zaniku.

książek: 240
Matete88 | 2013-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Jedna z najwspanialszych książek, jakie miałem okazję czytać! Wracałem do niej kilka krotnie, za każdym razem odkrywałem w niej coś nowego. Właśnie to jest w tej książce niesamowite.

Pierwszy świadomy i przemyślany zapis procesu historycznego w dziejach ludzkości, pierwsza praca przeznaczona stricte dla potomnych: "aby dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci".

Nie na darmo nazywamy Herodota "ojcem historii".

książek: 1344
Monika | 2010-10-23
Przeczytana: sierpień 2010

We wstępie padają słowa, jako że Herodot przedstawia swoje "Dzieje" w sposób "gawędziarski". Owszem, jego styl nie jest suchy, brzmi nieco jak opowiadanie, jednak mnie, miłośniczce historii (zwłaszcza starożytnej), ta książka strasznie nudziła. IMO Herodot zbyt bardzo stara się właśnie "gawędzić" niż skupiać się na samych istotnych wydarzeniach. Co mi się jeszcze nie spodobało to to, iż zaczyna jedną opowieść, nagle w tej opowieści zaczyna mówić o czym innym, rozwija to i dopiero po jakimś czasie wraca do pierwotnego wątku, którego nie pamięta się ani o co w nim chodziło. Co na plus można mu zapisać jest to, że często pisze z pozycji uczestnika wydarzeń i dzięki temu mamy jakby "głębszy" wgląd w sytuację.
Podsumowując, książkę chyba trzeba przeczytać 2-3 razy, aby coś lepiej z niej zapamiętać i uporządkować sobie wszystko :)

książek: 75
Aleksandrus | 2012-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Jeżeli ktoś chce napisać coś o historii Grecji to obowiązkowo musi sięgnąć po Herodota. To dzieło obowiązkowe dla historyka starożytności.

książek: 393
wicher_Lab | 2017-07-01
Na półkach: Przeczytane

Opis przedziwnych ludów i ich przeprzedziwnych zwyczajów. Wszechobecna śmierć, cierpienie i trud, których się w ogóle nie czuje. Lektura nasączona kwasem facetowym, cierpka i surowa.

Jednak najwięcej do myślenia daje instytucja Wyroczni w świątyni delfickiej. Herodot powołuje się na nią, jak na coś absolutnie pewnego i nie przeszkadza mu nawet zarejestrowanie i opisanie przypadku, kiedy to Alkmeonidzi przekupili Pytię (kapłanka w Delfach). Nawet jeśli to była tylko plotka Ateńczyków, niesmak powinien pozostać.

P.S.
Nietzsche, jako łebski filolog, ujrzał w Wyroczni delfisckiej swoistą historiozofię. Kapłani w Delfach znali bardzo dobrze historię poszczególnych ludów i na bazie wiedzy projektowali w formie zawoalowanej prawdopodobny scenariusz, do którego obdarowany wyrocznią (po jej rozwoalowaniu wedle własnej wykładni) dążył z lekkością, nadzieją i niewzruszoną wiarą, by go realizować. Wiedza o przeszłości w ten sposób służyła przyszłości i była w istocie mądrością, a nie...

zobacz kolejne z 572 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
W książkowych ogrodach

Weekend zbliża się wielkimi krokami. Wiele osób spędzi go w ogrodzie przy domu lub na działce. W takich okolicznościach przyrody pisało wielu znamienitych autorów. W ogrodach toczy się akcja wielu książek. Przygotowując Was do wygodnego umoszczenia się w hamaku w cieniu, prezentujemy listę książek, w których ważne sceny rozgrywają się w ogrodzie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd