Śniadanie u Tiffany'ego

Tłumaczenie: Kinga Sładanowska
Wydawnictwo: Heraclon International
6,75 (3860 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
154
9
434
8
473
7
1 302
6
722
5
509
4
113
3
114
2
18
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breakfast at Tiffany's
data wydania
ISBN
13735593
słowa kluczowe
powieść amerykańska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Bezuchow

"Śniadanie u Tiffany'ego" to historia młodej dziewczyny która, podbija salony Nowego Jorku w poszukiwaniu bogatego męża. "Ciągle w podróży" to motto naszej bohaterki która nie znosi stabilizacji i "normalności" życia codziennego. Mistrzowsko prowadzona narracja Trumana Capote została sfilmowana, a Audrey Hepburn w "małej czarnej" z papierosem w ustach przeszła do historii kina jako Holly...

"Śniadanie u Tiffany'ego" to historia młodej dziewczyny która, podbija salony Nowego Jorku w poszukiwaniu bogatego męża. "Ciągle w podróży" to motto naszej bohaterki która nie znosi stabilizacji i "normalności" życia codziennego. Mistrzowsko prowadzona narracja Trumana Capote została sfilmowana, a Audrey Hepburn w "małej czarnej" z papierosem w ustach przeszła do historii kina jako Holly Golightly.

Lektor: Piotr Borowski

 

źródło opisu: Heraclon International, 2013

źródło okładki: http://audioteka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12798)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 421
Łokieć_Pana_D | 2016-10-01
Na półkach: Przeczytane

Inna. I książka i Holly. A Fred to naiwny kosmita. Nie przymierzając.
Fabuła tak uboga, że czułem dyskomfort. Postacie jakby ośmieszone, koślawo kreślone. Jakby zastygły w zarysie, ciepłe jeszcze. I po czytaniu odkładam. E tam. Wcale nie odkładam.
Wdzięk tej historii się nie starzeje. Budzi zmienne doznania, lecz żyje pełnią. Mogę interpretować na czarno. Mogę na biało. Kręte motywy działań bohaterki czasowi nie podlegają. Dajmy sobie spokój z analizą mikrej fabuły. Zbadajmy impresje. Wkurzyła Cię książka? Świetnie. Rozśmieszyła? Pozostawiła zniesmaczonym? Zrobiłeś blee? Bingo.
Myślę czasem o Holly. Ot, taka wariatka. Każda prawdziwa kobieta to trochę wariatka. Nawet nie wiem, czy mi się podobało. Ani puenty, ani morału. Zapomnieć wszak nie mogę.

książek: 342
GraceSuarez | 2017-04-07
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

Bardzo byłam ciekawa tej książki, na podstawie której nakręcono słynny film. Dawno temu widziałam ekranizację i mocno mi się podobała, choć główna bohaterka zawsze była dla mnie tajemnicza a jej zachowania dosyć niezrozumiałe.

Książka jest łatwa i prosta. Początek bynajmniej nie był zachwycający, na szczęście dalej fabuła rozwija się z korzyścią dla czytelnika. Postać Holly w wersji papierowej nie ulega zmianie tej filmowej. Jest ona nieobliczalna i nieprzewidywalna. Miewa wahania nastrojów.Wydaje się być też oderwana od rzeczywistości. Co ciekawe nie przeszkadza to żadnemu kawalerowi w walce o jej względy. Nie inaczej jest też z jej przyjacielem a zarazem narratorem powieści, którego imienia nie poznajemy.
Książka uzupełniona jest w pełno nieoczekiwanych zwrotów akcji, które nie do końca tworzą spójna całość. Nieraz otwierałam oczy ze zdumienia, że jak to możliwe by nagle z czegoś zrobiło się całkiem co innego. Trudno mi ocenić tę pozycje. Nie wiem co o niej myśleć. Dziwna –...

książek: 772
ChicaDeAyer | 2015-12-01
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Mam nieco ambiwalentne uczucia, bo w mojej ocenie oparcie konstrukcji całego utworu na głównej bohaterce jest ruchem nieco ryzykownym. Czytając tę nowelkę wydała mi się ona niesamowicie powierzchowna - nie mam tu na myśli hulaszczego trybu życia elity Nowego Yorku lat ówczesnych, a spłycenie pozostałych elementów, wpływających na ocenę tego konkretnego tytułu. Tak jak Holly jest pełna sprzeczności i takimi jawią się jej zachowania, tak samo postrzegane jest w moich oczach całe opowiadanie: z jednej strony spodobał mi się prosty, klasyczny styl i przystępność języka, a z drugiej niechęć wzbudziły zbyt płaskie, wręcz papierowe sylwetki bohaterów. Jednak moim głównym zarzutem jest brak głębi - zarówno fabularnej, kreacyjnej jak i psychologicznej, a sam splot wydarzeń w pewnym momencie znużył mnie swą monotonnością.

W tej batalii wygrywa film.

książek: 1450
Arek | 2015-06-28
Przeczytana: 27 czerwca 2015

Z tej krótkiej powiastki wynika jedno przesłanie:
Mężczyźni strzeżcie się Holly. Ona wciąż potrzebuje pieniędzy na toaletę.
A tak poważniej, to jest to utwór mówiący dosyć dużo o stosunkach damsko-męskich.
Jest napisany lekko, a akcja z czasem się rozkręca.
Tak mnie ta książka wciągnęła że oderwałem od niej oczy dopiero gdy spoczęły na ostatnim zdaniu.

książek: 6612
allison | 2017-05-05
Przeczytana: 04 maja 2017

"Śniadanie u Tiffany'ego" to przykład książko słabszej od jej ekranizacji. Nie ma tu klimatu, jaki udało się stworzyć Edwardsowi w jego słynnym filmie.

Opowieść o ślicznej Holly jest dobra, ale to na pewno nie szczyt możliwości literackich Capote'a.
Interesujące są obserwacje narratora, który przedstawia nam nie tylko portret dziewczyny marzącej o wygodzie, przepychu i zrobieniu kariery. Jego oczyma oglądamy również życie mieszkańców zamożnej nowojorskiej dzielnicy w latach czterdziestych minionego wieku. Czasem odzywają się jakieś echa wojny, jednak nie odczuwa się jej tu szczególnie. Ktoś się zaciągnął, ktoś marzy o wojsku, ktoś inny coś przeczytał...

Akcja skupia się przede wszystkim na codzienności, którą są towarzyskie spotkania i uczuciowe życie Holly. Ona sama czasem zadziwia lub szokuje narratora swoją bezpośredniością, wspomnieniami i poglądami, jednak nie mamy tu pogłębionego portretu psychologicznego bohaterki.
Możemy się domyślać, dlaczego zachowuje się tak czy...

książek: 6092
Kalissa | 2014-01-20
Przeczytana: styczeń 2014

Książka jest pikantna, interesująca i klimatyczna, a przez postać głównej bohaterki bardzo prawdziwa. Autor bez żadnych złudzeń widział swoją bohaterkę, nadał jej eteryczną postać, ale zanurzył w całym bagnie życia. Nie oceniał jej jednak, nie potępiał.

Film, w stosunku do książki, jest bardzo złagodzony. Rozumiem, dlaczego Truman Capote w roli głównej bohaterki widział Marilyn Monroe. Ja także myślę, że o wiele lepiej oddałaby książkową Holly - bo była w niej jakaś drapieżność, seksualność, lekki wulgaryzm, ale i czar i urok. Audrey była wspaniałą aktorką i świetnie zagrała w tej komedii romantycznej, ale nie była książkową Holly, nawet nie zbliżyła się do pierwowzoru powieści, bo nie potrafiła zmienić swojego wizerunku kryształowej damy. Inna sprawa, że film całkowicie zmienił wydźwięk książki!

Dlaczego mężczyźni zawsze zakochują się w takich kobietach jak Holly Golightly?? Nie potrafię tego zrozumieć! Jak by na to nie patrzeć, główna bohaterka, mimo uroku i czaru, była...

książek: 1249

Co za łajno! Nie dość, że nic się nie dzieje, nie dość, że Holly jest głupia siksa, nie dość, że nawet jej absztyfikant przedstawiający historię nie ma jaj i nawet nie widać, żeby znajomość z Holly jakoś go zmieniła, nie dość nawet, że sama nowelka napisana jest stylem jeszcze gorszym, niż moje prace zaliczeniowe, to jeszcze na koniec ta kretynka Golightly wyrzuca kota. Pewnie, że kot sobie radzi, ale sucz powinna spotkać za to jakaś zasłużona a straszliwa kara. Tymczasem kara spotkała mnie, bo przebrnęłam przez to paskudztwo. Nigdy więcej, a Andy Warhol powinien mieć lepszy gust do męskich fascynacji. Ych.

książek: 682
SeVIIen | 2016-11-16
Przeczytana: 16 listopada 2016

„Ja się nie przyzwyczajam. Nigdy i do niczego. Kiedy się przyzwyczajasz, to jakbyś umierał.”

„Holly Golightly, w podróży”. Taką wizytówką legitymuje się główna bohaterka tej króciutkiej powieści Trumana Capote. Dziewczyna nie ma swojego miejsca na ziemi, co więcej – nie chce go mieć. Jest ptakiem, którego nie można zamknąć w klatce. Pragnie wolności i niezależności. I na pewno nie dowiedzielibyśmy się o niej praktycznie nic poza tym, że obecnie zamieszkuje w Nowym Jorku, gdyby nie jej znajomość z nowym sąsiadem…

Gdy wpadła mi do ręki książka, byłam już po kilku(nastu) seansach filmu z Audrey Hepburn w roli głównej. Jak łatwo się domyślić – Holly miała w moim wyobrażeniu twarz aktorki. Ale czy powieść wciągnęła mnie tak bardzo jak film? Na to pytanie ciężko odpowiedzieć. O ile film ubóstwiam, to powieść już nie zrobiła na mnie tak wielkiego wrażenia. Choć uważana jest za jedną z najwybitniejszych książek XX wieku, to jednak nie zauważyłam w niej cech kwalifikujących do miana...

książek: 1457
zosia_bm | 2016-11-09
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 listopada 2016

Nietypowa. Inna. A mimo to, a może dlatego jak usiadłam - tak przeczytałam do końca. Holly – główna bohaterka, ciągle poszukuje swojego miejsca na ziemi i siebie. Doświadczenia wczesnego dzieciństwa nie pozwalają jej nikomu zaufać, osiąść na miejscu, znaleźć stabilizację. Nie przeszkadza to jej jednak uwodzić mężczyzn w sposób dość wyrafinowany i zaskakujący, wykorzystując swoja urodę i bardzo nietuzinkowe zachowanie. Takie trochę życiowe ADHD. A jak już jej się wydaje, ze odnalazła swój idealny punkt,
to z powodu wcześniejszych decyzji życiowych musi uciekać. Fred, narrator tej opowieści ulega również klimatowi głównej bohaterki. Widząc jej zachowanie złości się, obraża i wraca kilkakrotnie do niej jako przyjaciel. Rozumie Holly, wspiera i nie ocenia.
Mimo różnych opinii na temat książki ja daję dość wysoką notę, ponieważ ulegam jej klimatowi. Jako, że to tylko 80 stron, to usiadłam i przeczytałam. Postać Holly pokazała, jak różni są ludzie, jak różnie sobie radzą w życiu. W...

książek: 1389
eduko7 | 2017-08-12
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 30 czerwca 2011

Holly - intrygująca, oszukująca i wykorzystująca innych, piękna, działąjąca jak magnes lub narkotyk.
Fred - dobrotliwy, nieco naiwny, do końca nie potrafi zdefiniować swoich uczuć do Holly.
W międzyczasie pojawiają się inni bohaterowie - mniej lub bardziej wyraziści, znaczący dla rozwoju akcji.

zobacz kolejne z 12788 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Kocia, soczysta lektura niczym obiad z trzech martini

„Łabędzie z Piątej Alei” Melanie Benjamin to powieść oparta na faktach: życie głównej bohaterki powieści, Babe, stało się inspiracją do napisania przez Trumana Capote „Śniadania u Tiffany’ego”. Babe stała się pierwowzorem marzycielki Holly Golightly .


więcej
Czytamy w Święta

Święta to taki czas, kiedy większość ludzi dużo chodzi (odwiedzając rodzinę), dużo je (odwiedzając rodzinę), otrzymuje sporo prezentów (odwiedzając rodzinę). W tym całym świątecznym chaosie trudno znaleźć czas dla siebie. Mimo wszystko życzymy Wam (i sobie też), abyśmy wszyscy mieli chwilę, aby zawinąć się w koc, z grzanym winem i dobrą lekturą. Zobaczcie, co zespół LC będzie czytał w Święta.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd