Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sucha sierpniowa trawa

Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Seria: Seria Kaszmirowa
Wydawnictwo: Black Publishing
6,91 (160 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
28
7
63
6
32
5
16
4
4
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dry Grass of August
data wydania
ISBN
9788375366921
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

Wciągająca opowieść w duchu Służących i Sekretnego życia pszczół o przyjaźni między Mary, ciemnoskórą służącą, i Jubie, trzynastoletnią białą dziewczynką z szanowanej, zamożnej rodziny, która, jak się okazuje, skrywa wiele niewygodnych tajemnic… Poruszająca historia o potrzebie bliskości, szczerości, tolerancji, wyrozumiałości dla inności, niezgody na rasizm i zarazem pasjonujący obraz...

Wciągająca opowieść w duchu Służących i Sekretnego życia pszczół o przyjaźni między Mary, ciemnoskórą służącą, i Jubie, trzynastoletnią białą dziewczynką z szanowanej, zamożnej rodziny, która, jak się okazuje, skrywa wiele niewygodnych tajemnic… Poruszająca historia o potrzebie bliskości, szczerości, tolerancji, wyrozumiałości dla inności, niezgody na rasizm i zarazem pasjonujący obraz amerykańskiej rodziny i prowincji Południa Stanów w burzliwych i pełnych napięć latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

 

źródło opisu: http://blackpublishing.pl/

źródło okładki: http://blackpublishing.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 630
rudarecenzuje | 2017-05-09
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2017

June pochodzi z szanowanej, zamożnej rodziny. Nie brakuje im niczego, nawet ciemnoskórej służącej, która jest na każde ich skinienie. Do czego doprowadzi poczucie obowiązku i przywiązanie do dziewczynki? Czy przyjaźń i miłość mogą pokonać kolor skóry?

To jedna z tych książek, na które rzeczywiście trzeba mieć chęć, albo czas, a najlepiej jedno i drugie. Chęć, bo temat przytłacza, czas, bo uporać się z nim nie jest łatwo. Mayhew zabiera nas na Południe Stanów, gdzie w latach pięćdziesiątych rasizm miał się bardzo dobrze, a ciemnoskórzy uważani byli za idealnych kandydatów na etaty służących. Czy trzeba dodawać coś więcej?

Mayhew spokojnie wprowadza nas w klimat, niespiesznie zarysowując klimat epoki, obyczajowość tamtych czasów, stosunki między białymi i czarnymi. Akcja powieści rozwija się powoli, autorka pozwala nam poczuć więź z bohaterami i zrozumieć prawa rządzące tamtym okresem historii. To czas, żeby się wczuć, lub tę powieść odłożyć. Bo uczciwie muszę przyznać, że spokojne tempo książki nie spodoba się każdemu, choć dla mnie ten spokój bardzo dobrze ukazywał rosnące napięcie, coraz bardziej burzliwe nastroje, rozłamy między ludźmi. Po prostu czujemy, że coś faktycznie musi się wydarzyć, że w końcu nastąpi kumulacja wydarzeń.

Rasizm to temat, który zawsze boli i uderza w człowieka. Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumiem, jak można oceniać ludzi tylko na podstawie koloru skóry. A co z naszym charakterem, podejściem do życia, stosunkiem do innych? Ta książka przesiąknięta jest rasizmem. Ukazuje podłość i ludzką brutalność, czające się w nas zło i wszelkiego rodzaju okropieństwa, ze skłonnością do przemocy i agresji na czele. Czarnoskóra Mary spotyka się z dyskryminacją i upokorzeniem na każdym kroku- nie może jeść w restauracji, korzystać z toalety dla gości, spać w hotelu wraz z rodziną, dla której pracuje, a nawet korzystać z plaży (chyba, że specjalnie wydzielonej). Coś strasznego.

Mayhew spróbowała nam jednak pokazać, że nie dla wszystkich kolor skóry ma znaczenie. Na kartach powieści obserwujemy niezwykłą więź łączącą służącą Mary i nastoletnią June. Dziewczynka ograniczona jest społecznymi nakazami, rodzicielskimi przykazaniami, tym co wolno, a czego nie, a jednak mimo tych wszystkich obciążeń potrafi znaleźć miejsce dla niepasującej przyjaciółki i o tę relację zawalczyć w odpowiednim momencie.

Ta powieść przepełniona jest smutkiem, choć nie brakuje w niej pewnej dozy optymizmu. I emocji, których raczej doszukać trzeba się w sobie, niż w książce, bo ona zmusza nas do zajęcia stanowiska, do komentowania i refleksji, ale jej spokój i pewna subtelność działa na nas orzeźwiająco i dosyć chłodno. To także powieść o relacjach międzyludzkich, kłopotach rodzinnych i siostrzanej miłości, które wpisane zostały w skomplikowany klimat Południa tamtych lat.

Nie jest to książka idealna. Autorka mogłaby tchnąć w nią nieco więcej życia, akcja mogłaby być szybsza i płynniejsza. Tylko czy naprawdę o to chodzi? Bo myślę, że te czynniki akurat nie powinny tutaj odgrywać pierwszoplanowej roli. Sam fakt, że Mayhew skusiła się na taki temat powinien być doceniony. Mnie to wystarczy, cieszę się, że mam tę powieść u siebie na półce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Depesze

To jedna z tych książek, które wystarczy przeczytać tylko raz, a mimo pozostają w człowieku do końca życia.

zgłoś błąd zgłoś błąd