Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20161 ocen i 1230 opinii) Zobacz oceny
10
1 226
9
2 199
8
3 035
7
5 522
6
3 596
5
2 481
4
728
3
909
2
218
1
248
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788378858119
liczba stron
304
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Bohaterem „Buszującego w zbożu” jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college'u i przez kilka dni buszuje po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem „Buszującego w zbożu” jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college'u i przez kilka dni buszuje po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe...

 

źródło opisu: www.wydawnictwoalbatros.com

źródło okładki: www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 30
Aleksandra | 2015-10-10
Na półkach: Przeczytane

Na dzień, w którym "Buszujący w zbożu" znajdzie się w moich rękach, czekałam długo. I szczerze mówiąc, od pierwszych chwil znajomości z Holdenem, znienawidziłam go. "Nie bujam"!
Mogłabym napisać jak bardzo irytującą postacią jest główny bohater. Mogłabym wyznaczyć listę słów, które w papierowych ustach młodego Caulfielda przyprawiały mnie o mdłości. Mogłabym też stwierdzić, że przebrnęłam przez jego słowa z tym samym, charakterystycznym dla niego olewającym stosunkiem. I że za każdym razem, kiedy trafiałam na słowa "...jeśli chcecie wiedzieć...", myślałam z oburzeniem - nie, nie obchodzi mnie to!
Ale czytałam dalej.
Nienawidzę Holdena - po pewnym czasie zaczęłam się nad tym zastanawiać. Nienawidzę kogo? Nieszczęśliwego mężczyzny czy młodzieńca jeszcze, zagubionego i pragnącego życia w lepszym świecie? Nienawidzę kogoś, kto potrafi myśleć i posiada swoje zdanie, które wyraża nie tylko słowami, ale i czynami?
Mogłabym określić "Buszującego w zbożu" jako książkę beznadziejną. Ale to byłaby nieprawda. W końcu przeczytałam lekturę w całości, a nawet poświęcam czas na napisanie opinii o niej. Kiedy ją czytałam, walczyłam wręcz o zainteresowanie głównego bohatera. Czy mam prawo źle wypowiedzieć się o czymś, co wzbudziło we mnie tyle emocji i zajęło część moich myśli?
Oczywiście, nie. Mimo to, oceniam "Buszującego w zbożu" zbyt nisko. "Tak dla zgrywu" :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia pszczół

Ta książka przewijała mi się naprawdę wiele razy, dużo osób mówiło o niej naprawdę pozytywnie, ale bałam się po nią sięgnąć, bo odnosiłam wrażenie, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd