Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezdech

Seria: ...archipelagi...
Wydawnictwo: W.A.B.
4,82 (34 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
0
7
5
6
5
5
8
4
5
3
1
2
2
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377479605
liczba stron
176
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Jerzy, słynny polski reżyser od dwudziestu lat pracujący w Stanach Zjednoczonych, ulega wypadkowi samochodowemu. W malignie zdąży jeszcze wrócić do Polski, usiłując zrobić to, na co, jak sądzimy, zawsze będzie czas. Chce za wiele spraw przeprosić, ale też wyrównać rachunki. Przede wszystkim odnaleźć nigdy niewidzianego syna. Odwiedza ojca, rozmawia o śmierci ze słynnym filozofem, spotyka...

Jerzy, słynny polski reżyser od dwudziestu lat pracujący w Stanach Zjednoczonych, ulega wypadkowi samochodowemu. W malignie zdąży jeszcze wrócić do Polski, usiłując zrobić to, na co, jak sądzimy, zawsze będzie czas. Chce za wiele spraw przeprosić, ale też wyrównać rachunki. Przede wszystkim odnaleźć nigdy niewidzianego syna. Odwiedza ojca, rozmawia o śmierci ze słynnym filozofem, spotyka przyjaciół, wrogów i dawne miłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2013

źródło okładki: W.A.B.

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 70
iHS | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2017

Najchętniej bym dawał książkom dziesiątki albo zera. Albo zachwyt, albo słuszny gniew z marnotrawienia czasu, który mógłbym poświęcić na Delillo albo Nabokova. A tutaj mam sytuację pośrednio nieszlachetną - czyli zjawisko zwane wyprzedawaniem szuflad przez bardzo dobrego pisarza. Czy jeżeli bardzo zdolny pisarz wyprzedaje swoje mniej pokończone, pobieżniej naszkicowane prace, którym nadaje objętości szybko skreślonymi notatkami o właściwie niczym - dobrze to czy źle? Otóż - średnio. Tekst sam w sobie żaden, fabuła żadna, dialogi też nie zapadają w pamięć - chciałbym zobaczyć co zrobił z tego Bogusław Linda na scenie teatru, bo prawdę mówiąc - nie wiem. Sympatyczny oczywiście, dobrze napisany, jasne - ale to wszystko. Do tego dostajemy garść notatek, ni to dziennik, ni pamiętnik, do tego skutecznie niszczą zainteresowanie samym tekstem, rozbijając jego narrację - zabieg uważam za chybiony, co gorsza, lajt motywem jest zachwyt autora nad własnym Rien ne va Plus, słuszny czy nie słuszny, to bez znaczenia - książką powinni się zachwycać jednak czytelnicy a nie autor. Ale - parę zdań jednak zostało, i to ciągle jednak jest Andrzej Bart którego bardzo lubię i bardzo szanuję - czekam na kolejną grubą powieść, a nie takie letnie żarty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mnich, który sprzedał swoje ferrari

Przeczytałam, bo usłyszałam zachwyty od kogoś Bliskiego. I gdyby nie ta rekomendacja rzuciłabym te książkę już po pierwszych dwóch rozdziałach. Sama k...

zgłoś błąd zgłoś błąd