Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy katedry były białe

Tłumaczenie: Tomasz Swoboda
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Fundamenty". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Centrum Architektury
7,12 (34 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
1
8
5
7
12
6
9
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Quand les cathédrales étaient blanches. Voyage au pays des timides
data wydania
ISBN
9788393771608
liczba stron
238
słowa kluczowe
architektura
kategoria
sztuka
język
polski

Po 76 latach od francuskiej premiery Centrum Architektury przedstawia pierwsze polskie wydanie książki Le Corbusiera „Kiedy katedry były białe. Podróż do kraju ludzi nieśmiałych”. To druga książka papieża modernizmu opublikowana po polsku. Poprzednia – „W stronę architektury” była architektonicznym przebojem księgarskim 2012 roku – pierwsze wydanie (2000 egzemplarzy) rozeszło się w...

Po 76 latach od francuskiej premiery Centrum Architektury przedstawia pierwsze polskie wydanie książki Le Corbusiera „Kiedy katedry były białe. Podróż do kraju ludzi nieśmiałych”. To druga książka papieża modernizmu opublikowana po polsku. Poprzednia – „W stronę architektury” była architektonicznym przebojem księgarskim 2012 roku – pierwsze wydanie (2000 egzemplarzy) rozeszło się w miesiąc.

„Kiedy katedry były białe” to efekt pierwszej podróży legendarnego architekta do Ameryki. W 1935 roku papież modernizmu przeżywał kryzys. Sfrustrowany oporem na który trafiła awangarda i w ZSRR, i w III Rzeszy, i w demokratycznej Francji, przyjął zaproszenie Fundacji Rockefellera i wybrał się z wykładami do USA. Liczył na to, że jego radykalne idee miasta przyszłości (tzw. Miasto promienne) i nowej organizacji społeczeństwa znajdą podatny grunt w nowym, nieobciążonym tradycją świecie.
Inspiracją i bohaterem książki jest Nowy Jork. Dla Europejczyków był on w latach 30. tym, czym dziś Szanghaj czy Dubaj – miastem nowych możliwości, fascynującą i jednocześnie obcą metropolią, w której możliwe było to, co nie do pomyślenia na Starym Kontynencie. W wieżowcach Manhattanu Le Corbusier zobaczył „białe katedry nowoczesności” – symbol możliwości i aspiracji swojej epoki.
„Katedry” nie są książką tylko o architekturze. Autor równie błyskotliwie pisze o podróżach koleją, o seksualności Amerykanów, ich manierach i etyce pracy, o świecie wielkiego biznesu i sztuki. Wieżowce i kluby jazzowe Manhattanu, fabryki Forda i uniwersytety, niedostępne w Europie wygody i cuda techniki, spotkania z wpływowymi ludźmi i rozmowy podsłuchane w restauracjach, Louis Armstrong i Caravaggio, Rockefeller i Freud zainspirowali niezwykłą książkę – połączenie architektonicznego i politycznego manifestu z dziennikiem podróży Europejczyka patrzącego na młodą amerykańską cywilizację z mieszaniną podziwu i wyższości.
Podróż, a później książka, miały kolosalne znaczenie dla promocji idei modernizmu na świecie. Jerzy Sołtan – jeden z największych polskich modernistów – „Katedry” wskazywał jako książkę, która ukształtowała go na całe życie i doprowadziła pod drzwi paryskiej pracowni Le Corbusiera. „Katedry” stały się również inspiracją do wydanej właśnie po polsku książki Rema Koolhaasa „Deliryczny Nowy Jork”.

„Katedry” nie były dotąd tłumaczone na język polski. Niewielkie fragmenty opublikowano tylko w magazynie „Arkady” w 1939 roku. Polskie wydanie oparto na pierwszym wydaniu francuskim z 1937 roku, ze wszystkimi oryginalnymi ilustracjami. Książka, mistrzowsko przełożona przez Tomasza Swobodę, napisana jest charakterystycznym dla Le Corbusiera stylem – pełnym krótkich zdań i haseł, błyskotliwych metafor i prowokacyjnych aforyzmów („Mężczyźni są znudzeni wszystkim, kobiety są znudzone mężczyznami”, „Jazz to podwalina pod katedrę dźwięków”), na czele z powracającym zdaniem: „Drapacze chmur Nowego Jorku są za niskie”.
Wstęp przygotował wybitny znawca architektury XX wieku, prof. Waldemar Baraniewski. Okładkę i szatę graficzną zaprojektował Kuba Sowiński (Biuro Szeryfy).

 

źródło opisu: http://www.centrumarchitektury.org/projekty/kiedy-...(?)

źródło okładki: http://www.centrumarchitektury.org/aktualnosci/kie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (218)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 187
mikgom | 2017-04-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 119
Joanna | 2016-08-17
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok
książek: 860
Famea | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 97
chodznaspacer | 2015-12-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 135
sjon79 | 2015-11-22
Na półkach: Top, Ulubione, Przeczytane
książek: 402
Eryk Szczepański | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2016
książek: 94
karina | 2015-10-04
Na półkach: Przeczytane
książek: 79
KingaW | 2015-09-18
Na półkach: Przeczytane
książek: 103
psychodelist | 2015-06-21
Przeczytana: 22 marca 2016
książek: 61
kosela | 2015-02-28
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 208 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd