Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Skrzydło Anioła

Wydawnictwo: Świat Książki
7,55 (114 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
14
8
39
7
28
6
16
5
4
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379432738
liczba stron
272
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
joly_fh

"Skrzydło Anioła" to reportaż literacki przedstawiający niezwykłe wydarzenia sprzed pół wieku. Autorka przeprowadziła dziennikarskie śledztwo zainspirowane odnalezieniem zadziwiającego grobu na jednym z wrocławskich cmentarzy - grobu trzynastoletniej Koreanki pochowanej w 1955 roku. Ten trop doprowadził ją do odkrycia sensacyjnej, a skrywanej przez dziesięciolecia, wielowątkowej historii. W...

"Skrzydło Anioła" to reportaż literacki przedstawiający niezwykłe wydarzenia sprzed pół wieku.

Autorka przeprowadziła dziennikarskie śledztwo zainspirowane odnalezieniem zadziwiającego grobu na jednym z wrocławskich cmentarzy - grobu trzynastoletniej Koreanki pochowanej w 1955 roku. Ten trop doprowadził ją do odkrycia sensacyjnej, a skrywanej przez dziesięciolecia, wielowątkowej historii.

W "tajnym" ośrodku wychowawczym dla koreańskich dzieci zorganizowanym w 1953 r. w Płakowicach w pobliżu Wrocławia mieszkało i uczyło się 1270 dzieci pod opieką koreańskich i polskich wychowawców. Polski personel, młodzi nauczyciele często bez doświadczenia, ale pełni zapału do pracy, dali dzieciom obarczonym ciężką traumą wojenną, wychowywanym dotąd w atmosferze surowości i dyscyplinie wojskowej, to co najcenniejsze - serce i zrozumienie. Kiedy po kilku latach przyszła decyzja o likwidacji ośrodka i okazało się, że dzieci muszą wrócić do zapomnianej ojczyzny, po obu stronach popłynęło wiele łez.

W opowieści szczególnie poruszająca jest historia niezwykłej więzi polskiego lekarza i śmiertelnie chorej koreańskiej dziewczynki.

Teraz, po raz pierwszy, mamy okazję poznać tę złożoną historię w tak pełnym ujęciu, ze wszystkimi szczegółami, w tak ostrym świetle, tak barwnie spisaną.

 

źródło opisu: http://ksiazki.wp.pl/bid,74450,tytul,Skrzydlo-Anio...(?)

źródło okładki: http://ksiazki.wp.pl/bid,74450,tytul,Skrzydlo-Anio...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3
kangyooni | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Ogromne oczekiwania - trochę zawiedzione.

Zbierałem się długo do tej książki i w końcu nabyłem. Duże miałem oczekiwania, bo historia niezwykle ciekawa a sam z Koreą byłem związany i zawodowo i emocjonalnie.

A teraz do rzeczy.
Robota dziennikarska - w sensie zebrania informacji - pierwsza klasa. Widać ze autorka nie szczędziła zaangażowania. Dokopała się nie tylko do dokumentów, ale cennych wspomnień bohaterów historii sprzed pół wieku.

Warsztat literacki... no cóż. Zastrzeżenia mam dwa. Rozdział pierwszy to potok wątków pobocznych, osobistych historii które niewiele wnoszą i niekiedy po prostu nudzą, żenują, jak odcinek "Klanu", bo opowiedziane są niezgrabnie. Owo "ale pani taka młodziutka" powtarzane niczym "dzieci umyjcie rączki".
Miejscami KOSZMARNY styl pisania. Równoważniki zdań. Gdzie się da. Bo tak. Proste słownictwo. Za proste. Taki niby styl reporterski. Z miejsca zdarzenia. Ale na poziomie regionalnego dodatku Wyborczej... To chyba miało być fajne, ale nie było i męczyłem się. Ja, inżynier a nie humanista, czułem językowe braki.

Pózniej, tak jakoś od połowy, gdzieś już w rozdziale drugim jest lepiej, nawet dobrze. Jak gdyby pani Jolancie przypomniało się, że to nie weekendowa chałtura do gazety, a KSIĄŻKA. Wątki robią się ciekawe i nawet wciągajace ale - tu znowu ale, chociaż to już żaden zarzut - bardzo smutne. Czytałem fragmentami, codziennie, i zawsze zostawałem troche rozmontowany psychicznie. Chyba lepiej to wziąć na raz i mieć z głowy ten ogromny ładunek smutku. Sytuację ratują sporadyczne prześmieszne zdarzenia za sprawą różnic kulturowych, które dzisiaj są chyba nadal aktualne.

Bardzo dobrze że ta ksiązka została napisana, ocaliła od zapomnienia ważną historię, i tu wdzięczność dla autorki. Czy można było napisać to lepiej? Tak, zachowując nadal luźny reporterski styl, ale hmm... mniej prostacki. Ciekawe byłyby dalsze losy dzieciaków z Korei, chociaż - czego próbkę otrzymaliśmy pod koniec opowieści - pewnie jeszcze bardziej brutalne. A i tak opracowanie kolejnej części będzie jeszcze długo niemożliwe.

Na koniec polecam "Światu nie mamy czego zazdrościć" - reportaż z nowszych czasów w Korei Pln. Ciekawy, choć również pozostawiający pewien niedosyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kosiarz

Śmierć musi umrzeć... Więc od kiedy dociera do niego, że jego czas też jest ograniczony postanawia go SPĘDZIĆ. Ten czas... Skutk decyzji o porzuce...

zgłoś błąd zgłoś błąd