Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pulse

Tłumaczenie: Ewa Skórska
Cykl: Collide (tom 2)
Wydawnictwo: Akurat
7,6 (1171 ocen i 136 opinii) Zobacz oceny
10
219
9
175
8
249
7
232
6
153
5
77
4
35
3
20
2
3
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pulse
data wydania
ISBN
9788328700529
liczba stron
400
język
polski
dodała
moleskine123

Czy wiecie jakie to przerażające, kiedy pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotowa stać się zupełnie innym człowiekiem, żeby to osiągnąć? Emily kładzie na szali całe swoje życie, żeby być z mężczyzną, który zdobył jej serce. Niestety nie ma pewności, że Gavin naprawdę ją kocha; pozostaje wierzyć, że postąpiła słusznie, idąc za głosem serca, i że jej wybranek okaże się takim człowiekiem,...

Czy wiecie jakie to przerażające, kiedy pragniesz czegoś tak bardzo, że jesteś gotowa stać się zupełnie innym człowiekiem, żeby to osiągnąć?

Emily kładzie na szali całe swoje życie, żeby być z mężczyzną, który zdobył jej serce. Niestety nie ma pewności, że Gavin naprawdę ją kocha; pozostaje wierzyć, że postąpiła słusznie, idąc za głosem serca, i że jej wybranek okaże się takim człowiekiem, jakim chciała go widzieć.
Niestety, wszystko wskazuje na to, że tak nie jest. Dążący do autodestrukcji, zamknięty we własnym ponurym świecie Gavin rozpaczliwie potrzebuje pomocy. Emily musi zdecydować, czy jest gotowa poświęcić wszystko, żeby go uratować, i czy uczucie, jakim go darzy, jest wystarczająco silne, by wystawić je na tak ciężką próbę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Akurat, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoakurat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 643
werka777 | 2015-09-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 września 2015

Książka „Collide”, przedstawiając pełną namiętności historię Emily i Gavina, zyskała szerokie grono wielbicieli, zwłaszcza płci żeńskiej. Burzliwe losy wyjątkowej pary, miewały chwile wzlotów i upadków. Przecież niełatwo wyzwolić się z toksycznego związku, w którym tkwiła bohaterka i zaufać komuś, kto dotąd pozostawał zupełnie obcy. Gavinowi wreszcie się to udało. Otworzył Emily oczy, ukazując prawdę na temat jej narzeczonego – paranoika Dillona. I wszystko zaczęłoby się układać, gdyby nie ślub, który kobieta miała już zaplanowany. Zwlekając z jego odwołaniem, bojąc się reakcji człowieka, który przez wiele lat sprawował nad nią kontrolę, kobieta z każdym dniem zaprzepaszczała swoją szansę na prawdziwe szczęście. I kiedy w końcu, w dniu zamążpójścia, odważyła się zakończyć to, co już dawno powinno zostać przerwane…

okazuje się, że niczego nieświadomy Gavin wyjechał, żyjąc w przekonaniu, że jego ukochana poślubia kogoś zupełnie innego. Zrozpaczona Emily zdaje sobie sprawę z tego, że właśnie go utraciła. Próbując się z nim skontaktować, niczego nie osiąga. Gavina po prostu nie ma. Decydując się na odważny krok, prosi o pomoc jego ojca. I tym sposobem już wkrótce wyjeżdża, trafiając w miejsce, gdzie po traumatycznych przeżyciach zaszył się jej wybranek. Ale czy Gavin zdecyduje się ponownie jej zaufać? Czy okaże się tym samym człowiekiem? A może przełykając gorycz bycia oszukanym, nie będzie już szukał szczęścia u boku Emily? Czy da jej ponowną szansę kiedy dowie się, że dziewczyna jest w ciąży, a w jej łonie przebywa właśnie maleńka istota – dziecko, które prawdopodobnie nie jest jego…

Emily zostawiła za sobą całą przeszłość, wszystko to, co było jej dobrze znane, choć niekoniecznie dla niej dobre. Zdecydowała się zaufać człowiekowi, który pokazał jej inny, lepszy świat. Pech jednak chciał, że kiedy ona zrozumiała swoje błędy, on postanowił już dłużej nie czekać. Gavin, wiedząc że jego miłość stoi właśnie przed ołtarzem przysięgając wierność komuś innego, zaszył się w odległym kącie by tam, samotnie, móc przełknąć największą porażkę, jaka kiedykolwiek go spotkała. Kiedy tych dwoje, po długim brodzeniu wśród mgły niepewności, znowu się spotyka, dzień od razu nabiera piękniejszych barw. Zły los zsyła jednak na nich kolejną próbę, a ta z pewnością sporo namiesza w ich planowanej przeszłości. Dziecko, które zazwyczaj okazuje się zwieńczeniem związku, w tym wypadku może być przyczyną jego rozpadu. I nie dlatego, że Gavin nie chce zostać ojcem. Otóż maluch spoczywający pod sercem Emily to prawdopodobnie pamiątka po okrutnym Dillonie. Czy mężczyzna nauczy się akceptować fakt, że będzie musiał kochać i wychowywać potomka wroga? Czy kobieta udźwignie na swoich barkach towarzystwo Dillona, który będzie chciał uczestniczyć w rozwoju przyszłego dziecka?

„Pulse” to druga część serii autorstwa Gail McHugh, która jeszcze przed swoją premierą widnieje na listach „muszę przeczytać” wielu czytelniczek. Dlaczego? Ponieważ powieść „Collide” podbiła tak wiele serc, że nie w sposób nie sięgnąć po kontynuację. Trzeba to zrobić i no cóż… Ja już wiem, że warto to zrobić. Książka skupia się na niełatwych relacjach łączących dwoje ludzi, spośród których jedno niesie ze sobą bagaż trudnych doświadczeń przeszłości. Emily, jako ofiara dominującego i kontrolującego ją Dillona, dopiero z czasem zaczyna zauważać, jak toksyczny i wyniszczający był jej związek. Były narzeczony zabierał jej wolność, przyjaciół, wolną wolę i możliwość swobodnego oddychania. Na jej drodze pojawił się jednak Gavin – mężczyzna, wybawiciel. Ale czy mając tak wiele negatywnych wrażeń, można łatwo zaufać komuś nowemu? Emily popełnia karygodny błąd pozwalając nowej miłości poczuć smak odrzucenia. Próbując go jednak naprawić nie ma pojęcia, że nie wszystko będzie już takie łatwe.

„Podobno w czasie namiętnego pocałunku oddychasz cudzym oddechem.”

Gail McHugh stworzyła pełną namiętności i zwrotów akcji historię. Czytelniczki zanurzające się w kolejnych stronach „Pulse” będą miały okazję poczuć smak nie tylko bezpieczeństwa zapewnianego przez głównego bohatera, ale także dreszczu ekscytacji związanego z jego umiejętnościami „łóżkowymi”. Gavin to przystojny, inteligentny, czuły, ale i wrażliwy człowiek, który jednak nie zawsze potrafi zapanować nad swoją mroczą stroną. Ale przecież my, kobiety, lubimy nie tylko tych grzecznych chłopców.

Druga część serii, napisana ciekawym, przyjemnym i lekkim językiem, to całkiem dobry pomysł na zbliżające się, jesienne wieczory. Chociaż takowe robią się coraz chłodniejsze, książka rozpala lepiej, niż nagrzany kaloryfer. Wisząca w powietrzu, erotyczna aura namiętności, koi cielesne zapotrzebowania powieściowych bohaterów, ale autorka nie zapomniała także o tym, że w prawdziwej miłości liczy się coś więcej i to także na łamach kolejnych stron oczywiście się pojawia. Jest interesująco, gorąco, ale i przyjemnie. Zobaczcie to, jak potrafi walczyć mężczyzna i jak wiele jest dla niego w stanie zrobić zakochana kobieta. Poznajcie rozstrzygnięcie losów Gavina i Emily, którzy chociaż zagubieni, wciąż nie przestają walczyć o własne szczęście.

Zapraszam na konkurs: http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2015/09/konkurs-wygraj-ksiazke-szkoa-latania-z.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Faza druga: Głód

"Gone: Zniknęli. Faza druga: Głód" - Michael Grant „Jest głodny. (...) Głodny w ciemności.” Przyznam szczerze, że zawsze do kontynuacji...

zgłoś błąd zgłoś błąd